Dopiero co świętowaliśmy nadejście 2017 roku, a już pierwszy miesiąc za nami! W ostatni poniedziałek stycznia prezentujemy Wam piosenki, którymi podzielą się Naczelny, Marta oraz Zuza. Sprawdźcie koniecznie!

Aquilo – Always Done What You Say

W piątek premierę miała debiutancka (wyczekiwana od 3 lat) płyta Aquilo. I o ile spodziewałem się tam znakomitych ballad, o tyle takiego kawałka jak ten nie. To zupełnie nowe oblicze Aquilo, a także mój pierwszy faworyt w Utworze Roku 2017. Tak, jeszcze wcześnie, ale ten utwór to arcydzieło.


Sleeping at Last – Total Eclipse of the Heart


Sleeping At Last w tej rubryce za moją sprawą pojawiają się już po raz kolejny. Tym razem wynalazłem wydany dawno temu cover Total Eclipse of the Heart Bonnie Tyler. Ta przepełniona emocjami wersja jest niesamowita i nadaje zupełnie nowe życie temu utworowi.

Ryan Gosling & Emma Stone – City of Stars

Kilkanaście dni temu byłem w kinie na La La Land. To niesamowity film. Koniecznie musicie iść i go zobaczyć. A City of Stars to główna kompozycja z tego filmu, nagrodzona Złotym Globem, a już wkrótce również Oscarem. Szkoda, że taka krótka.


Jennifer Lopez feat. Marc Anthony – Olvídame y Pega la Vuelta


Nie jest to oryginalna kompozycja, a cover. Jennifer Lopez przygotowuje się do wydania hiszpańskojęzycznego albumu. Pojawi się on prawdopodobnie w tym roku. Olvídame y Pega la Vuelta to przedsmak tego wydawnictwa. Oby było tak dobre, jak ten cover.

Andra Day – Rise Up

I ostatnia perełka, którą wynalazłem kilka dni temu. To znaczy znałem ten utwór wcześniej, ale dopiero teraz wpadł mi w oko i ucho i zagościł na dobre w mojej playliście codziennej. Rise Up pochodzi z debiutanckiego albumu Andry Day, Cheers to the Fall z 2015 roku.  Krążek był nominowany do Grammy. Wsłuchajcie się w tekst.

London Grammar – Rooting For You


Rooting For You nie jest może niczym nowym, bo prostych, poruszających ballad otrzymaliśmy już wiele. Piosenka jest jednak naprawdę piękna, a wycofanie muzyki na drugi plan i zrobienie więcej miejsca smutnym wokalizom Hannah Reid było strzałem w dziesiątkę.

Bat For Lashes – Honeymooning Alone

Początek piosenki Honeymooning Alone wyjaśnia nam jej tytuł. Odgłos zderzających się samochodów przynosi śmierć płytowego ukochanego Bat For Lashes. Podmiot liryczny wyrusza więc sam w „podróż poślubną”, mijając po drodze zakochane pary, których widok jeszcze bardziej podkreśla samotność. Muzycznym tłem historii jest pełna niepokoju melodia, dopełniana delikatnymi chórkami.


Charli XCX – No Fun


Pop gwiazdka i rock & rollowy utwór The Stooges z końcówki lat 60.? Cóż to za mezalians! Dobry. Smaczny. Udany. Charli XCX brzmi tu nie po poznania. Częściej chciałabym ją słyszeć w takiej stylistyce.

Kelly Lee Owens – CBM

Colours, beauty, motion. Te trzy słowa kryją się za enigmatycznym tytułem jednej z pierwszych piosenek walijskiej wokalistki i producentki Kelly Lee Owens… Pulsujący bas potrafi przejąć kontrolę nad umysłem i ciałem, choć CBM nie należy wcale do porywających do tańca nagrań. Dodatkowym atutem utworu jest mechaniczne wykonanie.


Grandson – Bills


The youth always want more than what the youth is given, the youth think the money is gonna give them what they need na granicy śpiewu i rapu nawija niejaki Grandson, kładąc kolejne wersy na dubstepowo-rockowy, głośny i agresywny podkład.

The Narrative – Don’t Want to Fall

Przypadkiem odkryłam ten utwór i przepadłam. Przejmujący wokal i prosa melodia, która dodaje mu uroku. Cudnie! Czasami takie przypadki są bardzo fajne. Koniecznie posłuchajcie i zanurzcie się w ten przyjemny klimat.


Daria Zawiałow – Chameleon


To będzie jeden z lepszych debiutów, jakie pojawią się w 2017 roku. Koniecznie śledźcie poczynania tej młodej artystki. Jestem pod ogromnym wrażeniem!

Kamil Pawelski – Waiting Room

Kamil Pawelski znany jest bardziej jako Ekskluzywny Menel. Postanowił podziałać również muzycznie i jak słychać wychodzi mu to bardzo dobrze. Klimatyczna, nieco nostalgiczna kompozycja. Czekam na więcej.


Pezet – Nie zobaczysz łez


Pezet powraca, jak zwykle ze świetnym kawałkiem. Sprawdźcie go! Tutaj nie trzeba nic dodawać, wystarczy włączyć ten kawałek.

Kortez – Nic tu po mnie

Nowy materiał zapowiedział też Kortez. Zapowiada się bardzo dobry, muzyczny rok. Debiutancki album Korteza do teraz u mnie gra. Mam nadzieję, że nowy album będzie równie udany. Artysta jak zwykle czaruje wokalem połączonym z minimalistyczną aranżacją.

  • NeverGiveeUp

    Daria, London Grammar i Kortez <3