Przed Wami 113. wydanie rubryki Tego słuchamy. My trzynastek się nie boimy, co udowodnią Wam nasi redaktorzy – Karolina, Łukasz oraz Dorota. Sprawdźcie, co im w duszy grało w ciągu mijającego tygodnia.

Jerzy Satanowski feat. Dorota Osińska – Ulica japońskiej wiśni


Teksty wybitnej poetki i pisarki Agnieszki Osieckiej doprowadziły mnie do Ulicy japońskiej wiśni. Początkowo w wykonaniu Barbary Dziekan. Obecnie najczęściej odtwarzane z albumu Jerzy Satanowski 100 piosenek antologia. To idealna pozycja dla fanów Osieckiej, nie tylko w mroźne wieczory przy kubku ciepłej herbaty. To historia. Po więcej szczegółów odsyłam do książek poświęconej Osieckiej.

Krzysztof Krawczyk feat. Katarzyna Nosowska – Bezsenni

Bezsenni z najnowszego albumu Krzysztofa Krawczyka w duecie z Katarzyną Nosowską to moje must have od pierwszego odsłuchu. Rozczulający tekst, który wręcz krzyczy: napisała mnie Nosowska. To takie dziecko, które moim zdaniem może stać się kultowym utworem. Nie przypadkowo utwór został w końcu wybrany jako drugi singiel.


Maria Peszek – Samotny tata


Kontrowersja. Tym jednym słowem można opisać twórczość Marii Peszek, którą ja kupuję. Porusza ważne kwestie, nie boi się krzyczeć, kiedy inni milczą. Samotny tata to utwór z Karabinu. Chwytliwy tekst, świetny teledysk, od premiery nieustannie przewija się na mojej playliście.

Dawid Podsiadło – Tapety

Tapety to mój ulubiony teledysk i pewnie, gdyby nie kontrowersyjna miniatura, przeszłabym obojętnie wobec tego utworu. Genialny pomysł, zmysł artystyczny, tekst i głos Dawida – to wszystko sprawia, że wracam często i zachwycam się całością. Aż żal, że trzeba będzie poczekać na coś nowego.


Agnieszka Chylińska – KCACNL


Agnieszka Chylińska to ikona polskiej sceny. Nieustannie zaskakuje i zaskoczyła, wydając niezapowiedzianą płytę. Ku mojej uciesze, nie pozostało zbyt wiele ze stylistyki poprzedniego albumu. KCACNL to żywiołowy utwór i jeden z lepszych na tej płycie.

Austra – Freepower

Jestem dopiero w przedbiegach jeśli chodzi o nową płytę kanadyjskiej grupy Austra. Krążek Future Politics ukazał się w piątek, a za mną tylko jedno przesłuchanie. Ale już po tym czasie jedna piosenka zapadła mi w pamięci. Freepower to rytmiczna kompozycja, lekko monotonizująca się, w której pierwsze skrzypce odgrywa wokal Katie. Jestem ciekawy kolejnych dźwięków.


The xx – Dangerous


Idąc tropem nowości znajdujemy tu także nowy krążek od londyńskiego The xx. Cieszy mnie bardzo, że usłyszymy ich w Gdyni na Open’er Festival. A jeśli chodzi o ich nowy album to proponuję rozpoczynające przygodę z płytą Dangerous. Od pierwszej sekundy słyszymy niezwykłe bogactwo dźwiękowe, które nie ustępuje aż do samego końca. Jestem ciekawy całej płyty.

K BLEAX – Bitchunt

Pora na coś z naszego polskiego podwórka, choć słuchając tego utworu wcale na to nic nie wskazuje. Elektroniczna propozycja od K BLEAX to jeden z najlepszych polskich utworów ostatnich tygodni. Zaskakuje świeżością, nowym podejściem do tej stylistyki, lekkim stłumionym wokalem, który się jednak tu wybija. Chcę więcej, czekam na debiutancki album!


David Bowie – No Plan


Jeden z ostatnich utworów Davida Bowie, które dane nam jest usłyszeć. Pewnie ukaże się jeszcze kilka „nowych” płyt, ale to już nie będzie to samo. No Plan powstało podczas sesji nagraniowej do albumu Blackstar i w takiej właśnie stylistyce zostało utrzymane. Ten klimat, ten czas i emocje skumulowane w niejednoznacznej barwie wokalu.

BONOBO feat. Nick Murphy – No Reason

Piątkę zamykam niezwykłym utworem BONOBO z gościnnym udziałem Cheta Fakera, który teraz każe się nam nazywać Nickiem Murphy. Warto posłuchać.


The xx – Brave For You


Nowy rok nie mógł zacząć się lepiej. Nowa, klimatyczna płyta The xx od kilku dni to mój numer jeden. Na I See You pełno pięknych piosenek i trudno było mi wybrać jedną do tego zestawienia. Say Something Loving, Dangerous… wszystkie świetne. W końcu zdecydowałam się na delikatne Brave For You. Poruszył tu minimalizm, pewne wycofanie, emocje i nieprzesadzone dźwięki. Jest czym się zachwycać. No i niecierpliwie wyczekuję występu zespołu na Open’erze!

Ed Sheeran – Shape Of You

Może jestem nudna i przewidywalna, ale nowe piosenki Sheerana skutecznie mnie zauroczyły. Ten człowiek ma w sobie coś takiego, że przyciąga. I niezbyt obchodzą mnie zarzuty, że Shape Of You i Castle On The Hill to utwory mało ambitne, ze słabym tekstem. Jak zacznę słuchać, to mogę zapętlać je bez przerwy. Co to będzie jak Ed wyda w końcu album? A tymczasem poekscytujcie się razem ze mną i posłuchajcie energicznego Shape Of You!


Michał Sobierajski/Suwal – Szukam (Flirtini)


Flirtini to moje niedawne odkrycie, o którym na pewno szybko nie zapomnę. A Michał Sobierajski w nurcie muzyki miejskiej odnalazł się świetnie! Szukam to genialna piosenka, z dobrym tekstem i muzyką. Nic dodać, nic ująć. Tylko słuchać! I przy okazji obserwować muzyczny rozwój Michała. Niedawno ukazał się też teledysk do piosenki. Trochę dziwny, ale artystyczny, więc polecam!

John Mayer – Moving On and Getting Over

Spotify obwieścił mi dziś, że „John Mayer is back”. Oczywiście, musiałam to sprawdzić i od razu zostałam zauroczona, zresztą podobnie jak w przypadku Sheerana. John to kolejny artysta, którego głos po prostu uwielbiam. Dlatego jego najnowsza EPkę zapętliłam już niezliczoną ilość razy. Moving On and Getting Over to kompozycja, która urzekła mnie najbardziej. Czekam na więcej!


Daria Zawiałow – Chameleon


Daria tym razem śpiewa po angielsku, ale znów jest bardzo klimatycznie! Chameleon to kolejna zapowiedź debiutanckiego albumu wokalistki. Warto posłuchać! Już niedługo premiera A Kysz i myślę, że nie ma się czego bać. Zawiałow tak pięknie wprowadziła nas w swój muzyczny świat, że nie powinno być żadnych rozczarowań.