Za oknem siarczyste mrozy nie odpuszczają. By przegonić minusową temperaturę przedstawiamy Wam zestaw 15 piosenek, które umilą tę zimową aurę. Swoje typy zaprezentują nasi redaktorzy tj. Jonatan, Kasia oraz Paweł.

Robbie Williams – Party Like a Russian

Robbie Williams nagrał swoją nową płytę z wielkim rozmachem, czego najlepszym dowodem zdaje się być pierwszy singiel ją promujący, Party Like a Russian. Ten utwór zachwyca i przeraża jednocześnie – wszystko za sprawą dosadnych partii chóralnych oraz wplecionych w linię melodyczną fragmentów utworu Montagues and Capulets autorstwa rosyjskiego kompozytora Sergieja Prokofjewa. Nie wnikając w motywy, które kierowały Williamsem przy tworzeniu tego utworu, trzeba przyznać, że wyszedł mu on znakomicie.

Krzysztof Zalewski – Miłość, miłość

Twórczość Krzysztofa Zalewskiego była mi do niedawna zupełnie obca, a on sam – jako wykonawca – zupełnie obojętny. Nowa płyta artysty, Złoto, pozwoliła mi spojrzeć na niego z innej strony. I choć stylistyka niektórych utworów Zalewskiego w dalszym ciągu do mnie nie przemawia, to od klimatycznej kompozycji Miłość, miłość nie mogę się uwolnić.

Ania Dąbrowska – Nie patrzę

Od dwóch tygodni żyję naszym muzycznym podsumowaniem 2016 roku. Na trzecim miejscu mojego albumowego topu znalazła się najnowsza płyta Ani DąbrowskiejDla naiwnych marzycieli. Piosenka Nie patrzę jest jedną z moich ulubionych z tego krążka. Podobają mi się melodyjne kontrasty pomiędzy zwrotkami a refrenem, sprawiające wrażenie pochodzących z dwóch różnych utworów, a jednak doskonale przenikające się w jednej kompozycji.

Daria Zawiałow – Kundel bury

Najnowsza propozycja Darii Zawiałow, Kundel bury, to także utwór z naszego redakcyjnego topu. Dopóki w moich głośnikach rządził Malinowy chruśniak, nie spodziewałem się piosenki lepszej, co najwyżej tak samo dobrej, a tutaj takie pozytywne zaskoczenie. Nadchodząca płyta Darii to z całą pewnością jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie debiutów.

Bajm – Tobie, sobie, jej

Kilka dni temu naszła mnie ochota na przypomnienie sobie zawartości albumu Blondynka – ostatniej płyty Bajmu, wydanej w marcu 2012 roku. Tobie, sobie, jej to oparta na wyrazistych dźwiękach perkusji ballada, pokazująca dwa oblicza Beaty Kozidrak. Stonowana w zwrotkach piosenka nabiera melodyjności w refrenach, aby na sam koniec silny i zdecydowany wokal Beaty mogły wzbogacić fantastyczne chórki.

Kate Bush – Running Up That Hill (A Deal With God)


Kate Bush zaznaczyła swą obecność w świecie muzyki dwa lata temu w naprawdę wielkim stylu. Cyklem 22 koncertów w londyńskim Apollo Hammersmith powróciła na scenę. Dziś nie musi już niczego udowadniać, niczym imponować. Na najnowszym koncertowym wydawnictwie artystki zatytułowanym Before The Dawn, ani w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć legendarnego Running Up That Hill (A Deal With God) z 1985 roku. Klasyka muzyki pop.

The Last Shadow Puppets – My Mistakes Were Made For You

Formacja The Last Shadow Puppets powróciła w 2016 roku z dość sporym rozmachem wydając dwa nowe wydawnictwa: album studyjny Everything You’ve Expect To Come oraz EPkę The Dream Synopsis. Warto jednak sięgnąć do debiutanckiego krążka grupy z 2008 roku i na nieco dłużej zatrzymać się przy utworze My Mistakes Were Made For You. Niezwykle klimatyczny.


Nick Cave & The Bad Seeds feat. Kylie Minogue – Where The Wild Roses Grow


Ta współpraca mogła się skończyć albo wielką porażką, albo równie ogromnym sukcesem. Na szczęście ani Kylie Minogue, ani Nick Cave nie zastanawiali się nad tym w 1996 roku, kiedy utwór Where The Wild Roses Grow finalnie znalazł się na albumie Murder Ballads stając się największym i jednocześnie właściwie jedynym komercyjnym sukcesem formacji Australijczyka. Legenda w osobie samego Cave’a głosi, że artysta stworzył dla Minogue tyle utworów, że można byłoby z nich stworzyć kilka albumów. Jak słychać – opłaciło się uparcie szukać i tworzyć.

Queens of Stone Age – Make It wit Chu

Trzeci singiel promujący krążek Era Vulgaris wydany w 2007 roku. Oryginalnie utwór Make It wit Chu pojawił się na wydanej w 2003 roku kompilacji Volumes 9 & 10 z serii The Desert Sessions, w której to wersji w chórkach możemy usłyszeć PJ Harvey. Nastrojowa ballada z chwytliwymi gitarowymi riffami oraz głębokim wokalem Josha Homme – producenta najnowszej, ubiegłorocznej płyty Iggy’ego Popa – pomimo pewnej monotonii, często powraca na moje playlisty.


Warpaint – Whiteout


Amerykańska formacja Warpaint zdecydowanie zasługuje na miano pewnego ewenementu w świecie muzyki. Najnowsza płyta żeńskiego kwartetu w niezwykle precyzyjny i wyważony sposób łączy w sobie pierwiastki art rocka, indie rocka oraz elektronikę, a efektem tego połączenia jest niespotykane i jakże świeże, fantastyczne brzmienie. Płynne przenikanie tych elementów oraz hipnotyczne wokale słychać w utworze otwierającym album Heads Up, czyli Whiteout.

Ania Dąbrowska – Porady Na Zdrady [Dreszcze]

Do twórczości Ani Dąbrowskiej zawsze podchodziłem z dystansem. Od niedawna, a dokładniej po płycie Dla Naiwnych Marzycieli, zacząłem się na nią otwierać. Dowodem tego jest fakt, że Porady na Zdrady od dnia premiery przesłuchałem już blisko 100 razy. To lekka i delikatna kompozycja, która w połączeniu z mocnym głosem Ani i dobrym tekstem, tworzy perfekcyjną całość.


Kiesza – Dearly Beloved


Nowa Kiesza totalnie mnie zaskoczyła. Wokalistki za czasu debiutu wolałbym nie pamiętać, ale to co zadziało się przy pierwszym singlu zwiastującym nowy krążek, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Dearly Beloved to piosenka ocierająca się brzmieniowo o lata 80′. Kiesza nie przesadza wokalnie i to mi się podoba. Jeżeli cały krążek będzie na tak wysokim poziomie jak DB, to jestem pewien, że odniesie międzynarodowy sukces.

Sean Paul & Dua Lipa – No Lie

No Lie to kompozycja, która podbije wszystkie kluby muzyczne. Połączenie Sean Paula i Duy Lipy to jedna z najlepszych rzeczy w świecie muzyki w 2016 roku. Oboje mają ogromne poczucie rytmu i świetnie czują muzykę. No Lie to idealny utwór do pokręcenia bioderkiem. Same nogi rwą się do tańca.


Noah Cyrus feat. Labrinth – Make Me (Cry)


Noah nie mogła wydać lepszego pierwszego singla niż Make Me (Cry). Piosenka ukazuje cały potencjał jaki drzemie w tej młodej wokalistce. Młodsza z sióstr Cyrus pokazała swoją wrażliwość i pomimo że utwór nie jest balladą, to jest przepełniony ogromną ilością emocji.

Anne-Marie – Alarm

Wydaje mi się, że nie ma takiego tygodnia albo miesiąca, w którym nie słuchałbym Alarm w wykonaniu Anne-Marie. Debiutująca Brytyjka może pochwalić się nietuzinkowym, mocnym wokalem i poczuciem rytmu. Jej lead singiel utrzymany jest w klimatach elektropopu. Już nie mogę się doczekać premiery jej debiutanckiego krążka, który zapowiada się smakowicie.


  • NeverGiveeUp

    Ania i Daria <3 lubię też Noah i Anne-Marie :D