Tydzień temu bohaterem naszej nowej rubryki był Olivier Heim. W tym tygodniu prezentujemy Wam drugiego artystę. Przed Wami Tubas Składowski. Ich najnowszy album to ciekawa mieszanka. Wśród gości znaleźli się m.in.: Spinache, Te-Tris czy Ifi Ude!

Wyobrażacie sobie co by było gdyby połączyć bohaterów filmu „Hydrozagadka” z muzycznymi inspiracjami takimi zespołami jak The Roots, Hocus Pocus czy A Tribe Called Quest oraz odrobiną filozofii wegetarianizmu. Tubas Składowski, zbiór siedmiu osobowości oraz ich twórczość zdecydowanie mogą ułatwić wszystkim jak ogarnąć myślami tego typu misz-masz – tak zaczynają przedstawienie siebie członkowie zespołu

Zespół pochodzący z Białej Podlaskiej został założony w 2010r.. W jego skład wchodzi dwóch raperów (Domek i Woytak), których wspierają  doświadczeni muzycy (Jeff- gitara, Qdłaty Qdini – bass, Hafi – klawisze, Mewa- perkusja). Tworzą oni zespół, który mimo że cały czas osadzony w stylistyce jaką prezentują ich wyżej wymienione muzyczne inspiracje, starający się jednak pchnąć to wszystko o kilka kroków naprzód. W czasach gdy granie z „żywym bandem” w muzyce hip hopowej nikogo już nie dziwi, Tubas wnosi do tego nową jakość, nie ograniczając się do loopów pod rapowanie, ale komponując i aranżując od podstaw każdy numer, starają się wyciągnąć muzykę na kolejny level. I właśnie tego typu rzeczy usłyszeć można na płycie zespołu.

Album Bez konserwantów wdany w maju 2014 roku to 14 świeżych utworów, w głównej mierze opartych na brzmieniu wspomnianych instrumentów, nie stroniący jednak w paru momentach od bitów programowanych na komputerze lub bitmaszynie oraz bardziej syntetycznych dźwięków, wnoszących jeszcze większą różnorodność. Dodają jej też goście. Od hip hopowych weteranów takich jak Spinache, przez niegdysiejszą czołówkę polskich bitew freestylowych, dziś nagrywających bardzo dojrzałe albumy Te-Trisa i Dużego Pe, radzącą sobie równie dobrze w śpiewanych refrenach jak i hip hopowych wersach Lilu, wielkiego propagatora dobrej muzyki, miłośnika i znawcę jazzu reprezentującego Podkarpacie Eskubei,aż po gościa z innej muzycznej, chociaż nie tak odległej planety jak Ifi Ude. Album promują jak na razie dwa single, do których również powstały teledyski. Kolejna sprawą są koncerty na których materiał z płyty zyskuje jeszcze więcej ognia, a mc’s zdecydowanie wiedzą, jak kontrolować publiczność i nawiązać z nią kontakt. Co doskonale widać na zrealizowanym niedawno nagraniu z jednego z ich koncertów który odbył się podczas festiwalu Summer Off.

Odsłuch albumu:

http://tutubasskladowski.bandcamp.com/album/bez-konserwant-w

 

Marta Mrowiec
Gdyby nie muzyka zapewne więcej pisałaby o książkach. Gdyby nie książki pewnie więcej pisałaby o muzyce. Słucha głównie rapu, ale jest też otwarta na to co dziwne, eksperymentalne i odkrywcze. Unika przeciętności i tego co akurat modne, chyba że jest dobre. Często wraca do starszych,polskich kawałków, które mają swój specyficzny klimat.
Poprzedni artykułKlient nasz pan, ale nie Bóg i interes twój, czyli krótka historia o tym, że jesteśmy nieuczciwi wobec naszych muzycznych idoli. Felieton Kuby Koziołkiewicza
Następny artykułAll About Music Christmas Giveaways 2014. Wygraj album Cheryl – Only Human