W tym tygodniu przedstawiamy Wam Les kiego. Ukazała się właśnie jego ep-ka Zaczyn, a już w przyszłym roku ukaże się długogrający album. Zapoznajcie się koniecznie z jego twórczością. Warto!

Jestem Les ki czyli Paweł Leszoski i nie jestem powiatem. Składam słowa. Scalam dźwięki. Śpiewam. Cieszą mnie pogranicza gatunkowe. Stąd „Zaczyn” czyli EP.

Tak przedstawia się LES KI na swoim facebookowym profilu. Dalej czytamy:

Z fascynacji indie-folkiem i avant-popem. Z idei. Przygotowany w towarzystwie Asów. Nie tych z Hydrozagadki. Ale ludzi prawdziwych i prawdziwie zdolnych. To oni.

Robert Rasz – perkusja, instrumenty perkusyjne,
Miłosz Wośko – fortepian, wurlitzer piano, instrumenty klawiszowe,
Wojciech Gumiński – kontrabas, bas
Piotr Ruszkowski – mandoliny, steel, banjo.

W kwietniu 2014 roku celem zaprezentowania twórczości dziennikarzom muzycznym oraz wydawcom nagrałem epkę pt. Zaczyn, składającą się z autorskich piosenek.

Wspomniany Zaczyn to debiutancki materiał LES KIEGO. Znalazły się na nim 4 utwory: Lepiej wcale, Było, Dezerter i Sculptors. Stanowią one połączenie błyskotliwych tekstów, magnetycznych melodii i pełnych kontrastów brzmień: banjo i mandoliny mieszają się z analogowymi syntezatorami, fingerstyle’owe gitary współgrają z kontrabasowym smyczkiem, a melodyjne bębny dopełniają mozaikowość muzycznej faktury. Zaczyn jest splotem wielu muzycznych inspiracji: australijskiej lekkości i skandynawskiej melancholii. Całość jest dopełniona ciepłym wokalem i pięknie zaśpiewanymi polskimi tekstami.

Ep-ke promuje utwór Lepiej wcale opowiadający o samotności we dwoje. Bieguny rozstań często się odwracają i ten kto odchodzi tak naprawdę zostaje. Trochę taka pętla czasu mijających się i rozgrzanych do czerwoności żarówek – mówi artysta.
LES KI nagrał arthousowy klip w starej, przedwojennej kamienicy na Pradze. Surowe wnętrza, stare lampy i kameralne przestrzenie wprowadzają widza w intymny świat ludzkich kontrastów.

EPka jest zapowiedzią długogrającego albumu, którego premiera już wiosną 2015 roku. Można posłuchać jej w serwisach streamingowych. Utwory zostały zarejestrowane w sali Polskiego Radia w Łodzi im. Henryka Debicha. LES KI do współpracy zaprosił doświadczonych muzyków, którzy współpracują również z Melą Koteluk, Anitą Lipnicką czy Gabą Kulką. Wokale zostały nagrane w Leśniczówce Bebika w Puszczy Bolimowskiej. Album sygnuje wydawnictwo muzyczne Warner Music Poland.

LES KI zakończył właśnie trasę koncertową, gdzie występował jako oficjalny support Edyty Bartosiewicz podczas całej trasy Love & More. Wyróżnienie ze strony artystki potwierdza przypuszczenia, iż debiutancka płyta może okazać się jednym z najciekawszych debiutów 2015 roku.

 

Marta Mrowiec
Gdyby nie muzyka zapewne więcej pisałaby o książkach. Gdyby nie książki pewnie więcej pisałaby o muzyce. Słucha głównie rapu, ale jest też otwarta na to co dziwne, eksperymentalne i odkrywcze. Unika przeciętności i tego co akurat modne, chyba że jest dobre. Często wraca do starszych,polskich kawałków, które mają swój specyficzny klimat.
Poprzedni artykułOLiS: George Michael na szczycie, wysokie debiuty AC/DC i Chady
Następny artykułŚwietna sprzedaż winyli w Stanach Zjednoczonych