W miniony czwartek Sarsa przybyła do Wrocławia aby zagrać ostatni koncert z trasy Pióropusze Tour. Trzeba przyznać, że było to zakończenie w wielkim stylu. Takiej dawki pozytywnej energii i świetnego wokalu się nie spodziewałem.

Image and video hosting by TinyPic

14 grudnia Marta Markiewicz, znana wszystkim jako Sarsa, przyjechała do Wrocławia. Wokalistka na 3 godziny przed koncertem spotkała się z fanami w jednym z wrocławskich empików, a nieco po godzinie 20 rozpoczęła koncert w Starym Klasztorze. Już na samo wejście zaimponował mi wysoki poziom wokalny, jaki zaprezentowała artystka. Po wielu komentarzach, które słyszałem jeszcze rok temu, jakoby dziewczyna nie potrafiła śpiewać na żywo, byłem naprawdę zaskoczony tym co usłyszałem. Z początku nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że Sarsa śpiewa z playbacku. Nic jednak bardziej mylnego. Każdy dźwięk wykonany w trakcie koncertu pochodził od Marty.

Wokalistka szybko nawiązała kontakt ze zgromadzoną publicznością. Często zwracała się do fanów, opowiadała o tym dlaczego tak bardzo lubi Wrocław oraz robiła krótkie wprowadzenie do niektórych utworów. Podczas wykonywania kolejnych piosenek Sarsa pokazywała zarówno poprzez swój głos jak i ruchy sceniczne jak bardzo kocha swój zawód. Patrzenie na artystkę, która tak bardzo cieszy się z tego co robi sprawia ogromną przyjemność. Radość Marty udzieliła się publiczności, która często klaskała, tańczyła w rytm muzyki, głośno krzyczała i śpiewała wraz z nią.

Koncert promował drugi studyjny album wokalistki (Pióropusze), jednak nie zabrakło na nim starszych hitów. Mogliśmy usłyszeć dobrze wszystkim znany kawałek Naucz Mnie, singiel Indiana, wybuchowe Fear no Fear czy też wzruszające Chill. Z nowej płyty fani mieli okazję posłuchać wszystkich trzech singli, a piosenki Motyle i Ćmy nawet dwukrotnie, raz w wersji studyjnej, raz akustycznej. Wybierając się na ten koncert liczyłem na to, że Sarsa wykona piosenki Pióropusze oraz Furia Outro. Moje prośby zostały wysłuchane, a obie kompozycji brzmiały rewelacyjnie. Gdybym miał jednak wskazać utwór, który najbardziej zapadł mi w pamięć, to wskazałbym Dziele. W krótkim wprowadzeniu Marta zadedykowała to wykonanie swoim fanom, ponieważ jak to stwierdziła:

W tekście tego utworu jest takie zdanie: W Was mam to, czego we mnie brak. Tak właśnie jest i za to Wam dziękuję. Za to, że w Was odnajduję wszystko to, czego we mnie brak.

Zdecydowanie był to bardzo wzruszający moment dla samej wokalistki. Z łatwością można było odczuć, że naprawdę jest im wdzięczna za ogromne wsparcie i ciągłą motywację do dalszej pracy.

Wszystkich tych, którzy zastanawiają się jak Sarsa sprawdza się na żywo zachęcam do wybrania się na jej koncert przy najbliższej okazji. Uwierzcie mi, nie będziecie tego żałować. Jedynym minusem czwartkowego koncertu był dla mnie czas jego trwania. Mam nadzieję, że przy okazji kolejnej trasy Marta zagra dla nas nieco dłużej, bo takiego wokalu można śmiało słuchać godzinami.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic