Dział PublicystykaRecenzje

Saara Aalto – Wild Wild Wonderland (2018), recenzja Christiana Cieślaka

Jutrzejszy wieczór, tj. 8 maja (dla tych co przeczytają tą recenzję w innym terminie), według wielu zapewnień, ma należeć właśnie do niej. Saara Aalto reprezentując Finlandię w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji w Lizbonie nie tylko ma szansę na zwycięstwo, ale i na prawdziwą światową karierę. Dlatego też nie dziwi fakt, że od nieco ponad tygodnia mamy przyjemność słuchać jej pierwszego międzynarodowego krążka pod tytułem Wild Wild Wonderland i trzeba przyznać, że ta dzika kraina czarów, jest doprawdy dzika.

Trzynaście piosenek, w sam raz jak na pierwszy raz, tym bardziej w takim stylu jaki proponuje nam Saara Aalto. Z moich pierwszych odczuć mogę wywnioskować, że to, co zrobiła Finka, jest takim standardowym krążkiem szwedzkiej produkcji do samodzielnego złożenia w swoim lokalnym studiu nagraniowym, niczym meble z Ikei. Niestety, nie mogę odwieść od siebie myśli, że w sumie jest to najbardziej typowy krążek z gatunku muzyki pop przełomu roku 2016 i 2017, jaki można sobie wyobrazić. Zanim jednak cała Finlandia naśle na mnie Mr. Lordi i całą jego potworną ekipę, to w istocie ten standardowym już dziś szwedzki rodowód tych piosenek, nie jest to dla mnie problem. Aalto dodała do wszystkich trzynastu utworów tak niewiarygodną ilość swojej szalonej inwencji twórczej, znanej choćby z brytyjskiego The X-Factor 2016, że zupełnie nie zapominam o tej „szwedzkości”. Wild Wild Wonderland jest albumem bezpretensjonalnie tanecznym i zabawnym, naprawdę tworząc w mojej głowie ten tytułowy dziką krainę muzycznych czarów, który w każdej swojej nutce odzwierciedla to kim jest Saara Aalto, co mi się bardzo podoba.

Co do tego, który z utworów jest najlepszy, to muszę przyznać, że każdy z nich ma to coś, by być najlepszą piosenką tego albumu. Jak to jednak często bywa, niektóre z nich robią to tylko dobrze, a inne bardzo dobrze. Chyba nie będzie zaskoczeniem, jeśli za najlepsze uznam wszystkie trzy single, które walczyły o bycie tym utworem, który Saara będzie wykonywać podczas walki o drugie w historii zwycięstwo Finlandii w Eurowizji. Dla niewtajemniczonych, mówię tutaj o utworach Monsters, Domino oraz Queens. Wszystkie trzy kompozycje są wyjątkowe na swój własny sposób, pozostając przy tym bardzo ze sobą spójnymi jako opowieść pod tytułem Wild Wild Wonderland. Monsters przyciąga mnie swoją aurą tajemniczości i grozy. Domino niezwykłym dynamizmem i wręcz filmowym charakterem. Queens natomiast bardzo tanecznym bitem, który od razu prowokuje mnie do wykonywania różnych dziwnych ruchów imitujących voguing.

Co do pozostałych dziesięciu utworów, to i tutaj znalazłem swoich trzech faworytów. Po pierwsze Don’t Deny Our Love, które z pewnością jest najbardziej charakterystycznym i zarazem charakternym utworem na płycie, gdzie Saara pokazuje swój kobiecy pazur. Po drugie, przecudowna ballada Dance Like Nobody’s Watching – hymn dla tych wszystkich, którzy uważają, że miłość nie zna żadnych ograniczeń. I po trzecie HÄN, czyli czysty taneczny odlot na dyskotekowym parkiecie.

Niestety, ale nie ma ideałów i tak samo jest z Wild Wild Wonderland. Najmniej przypadły mi do gustu dwa utwory, czyli Half A Heart oraz Walking On Nails. Jak podkreślałem wcześniej, album Saary Aalto nie ma w sobie tego negatywnego pierwiastka, jednak momentami nie jest tak dobry, jakby można byłoby oczekiwać. Te dwie piosenki na pewno mogłyby być nieco mniej przekombinowane pod względem produkcyjnym i gdyby uszczknąć im nieco niepotrzebnych dźwięków, czy basów, z pewnością wyszło bym im to na dobre.

Debiut to zawsze trudny orzech do rozgryzienia dla artysty, który chciałby dać światu znać o sobie oraz o swojej skromnej twórczości. Saara Aalto i jej Wild Wild Wonderland z pewnością jest dobrym krokiem w to, co niedługo może się nazywać „międzynarodową karierą wokalistki z Finlandii”. Jednak póki co, z płytą zapisaną na moich prywatnych playlistach, bardzo mocno trzymam kciuki za sukces Saary w pierwszym półfinale, a potem za jej zwycięstwo w sześćdziesiątym trzecim Konkursie Piosenki Eurowizji.

Tags
Show More


Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *