Bitwa na głosyDział NewsProgramy muzyczne w TV

Ruszyła trzecia edycja Bitwy na głosy!



Pierwsze wokalne starcie za nami! Kto wywalczył immunitet w Bitwie na głosy a kto okazał się największym przegranym? Wczoraj swoją  premierę miała Bitwa na głosy. Premierowe występy, trema, nowe osobowości w składzie jury, nowe większe studio i ta sama jedna, niezmienna zasada: po prostu dobrze zaśpiewać i zdobyć uznanie widzów. Kto zachwycił a kto zawiódł? Czy artyści wraz ze swoimi 16-stkami stanęli na wysokości zadania?

W sumie 9 numerów, 64 osoby, 5 gwiazd i pierwszy  odcinek BITWY NA GŁOSY za nami. W pierwszym odcinku szansę na zaprezentowanie swoich teamów mieli Ewa Farna reprezentująca Sosnowiec, Piotr Rubik jako przedstawiciel stolicy, Andrzej Piaseczny – Kielce oraz Tomson i Baron z Afromental, którzy swojego teamu marzeń szukali w Olsztynie. Drużyny zaśpiewały po dwa numery, jeden wybrany przez gwiazdę oraz utwór z własnego repertuaru, który na potrzeby programu został zaaranżowany na chóry.

Bitwa rozpoczęła się od wspólnego wykonania What a Feeling Ireny Cara przez wszystkich artystów wraz ze swoimi drużynami.

Później przyszedł czas na zaprezentowanie swoich największych hitów. Jako pierwszy wystąpił Piasek ze swoim To co dobre. Po występie Piaska zmienił się klimat na bardziej rockandrollowy za sprawą Tomsona i Barona i ich Rock&Rollin’ love. Później Piotr Rubik rozpoczął swój występ od zaangażowania publiczności nie w co innego, jak w klaskanie. I klaskała nie tylko publiczność, ale cały team, który wykonał Niech mówią, że to nie jest miłość. Zaskoczeniem była zmiana słów jednej ze zwrotek. Usłyszeliśmy jak Piotr zaśpiewał Taki fajny zespół mam, teraz z siebie wszystko dam, żeby pomóc wygrać wam. Na koniec pierwszej części zaśpiewała 16-stka Ewy Farnej. Jej drużyna wykonała utwór Nie przegap. Do tego momentu nie było jury i nikt nie oceniał tych wykonów.

Druga część zaczęła się od zaprezentowania składu sędziowskiego. Pojawili się Alicja Węgorzewska, Katarzyna Zielińska, Wojciech Jagielski oraz Tomasz Titus Pukacki, którzy od tego momentu komentowali wykony drużyn. Tym razem artyści sami dokonali wyboru utworu jaki wykonywała ich drużyna. I tak drużyna Piaska zaśpiewała Hooray Hooray It’s a Holi-day z repertuaru Boney M. Wykonanie nie spodobało się Kasi Zielińskiej, gdyż według niej nie było na 100% a także brakowało jej zespołowości. Z kolei Titus krótko odparł, że jemu się podobało. Panowie z Afromental jako jedyna drużyna wykonali polską piosenkę. Zaprezentowali oni Bananowy song grupy Vox w stylizacji reagge. Zachwycili tym Alicję Wegorzewską „hałasem i kontrolowanym chaosem”. Grupa Rubika obudziła nas swoim Wake me up before you go go, które dla Titusa było jasne w brzmieniu i żywiołowe. Najmłodsza kapitanka drużyn Ewa Farna wybrała dla swojego teamu hit ostatnich miesięcy, a mianowicie Call Me Maybe, kanadyjskiej wokalistki Carly Rea Jepsen. Węgorzewska zarzuciła im brak pomysłu na choreografię, jednak pochwaliła za energetyzujące wykonanie. Z kolei Zielińska stwierdziła, iż choreografia była świetna. Czyżby  Panie  nie będą się ze sobą zgadzać?

Pierwszy odcinek zakończył się ogłoszeniem wyników. Po otwarciu koperty i stopniowaniu napięcia Hubert Urbański ogłosił, że pierwsze miejsce przypadło w udziale Ewie Farnej. Tym samym drużyna Ewy może być spokojna o trzeci odcinek, w którym to odpadnie jedna z drużyn. Zwycięstwo we wczorajszym odcinku zapewniło im immunitet.

 

Za nami prezentacja połowy składu jesiennej Bitwy. Poznaliśmy gwiazdy wraz ze swoimi drużynami, zabrały nas one w podróż sentymentalną do swoich ukochanych miejsc. Za tydzień kolejne wokalne starcie. W drugim odcinku zmierzą się ze sobą składy Juli, Libera, Roberta Gawlińskiego oraz Beaty Kozidrak. Kto tym razem okaże się zwycięzcą? Kto spodoba się jury a na kogo spadną słowa krytyki? Odpowiedzi na te pytania poznamy już w przyszłą sobotę.

Tags
Show More


Marta Mrowiec

Gdyby nie muzyka zapewne więcej pisałaby o książkach. Gdyby nie książki pewnie więcej pisałaby o muzyce. Słucha głównie rapu, ale jest też otwarta na to co dziwne, eksperymentalne i odkrywcze. Unika przeciętności i tego co akurat modne, chyba że jest dobre. Często wraca do starszych,polskich kawałków, które mają swój specyficzny klimat.

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.