Dział Publicystyka Rostkowski - Sleepoholic (2013), recenzja Joanny Niewiadomskiej

Rostkowski – Sleepoholic (2013), recenzja Joanny Niewiadomskiej

L.U.C. po raz wtóry udowadnia, że tworzy muzykę, a nie gatunki. Zdecydowanie jest to artysta, którego nie sposób zaszufladkować. Nie będzie przesadą, jeśli określę go mianem jednej z najciekawszych osobowości na polskim rynku muzycznym. Śpiewał już  o Powstaniu Warszawskim, wykładał soczystym  beatboxem, teraz czas na chillout. W połowie października oddał na uszy fanów płytę kolekcjonerską- Sleepoholic, którą sygnował  nie pseudonimem artystycznym, a własnym nazwiskiem. Twórca, postanowił w ten sposób odróżnić swoje dzieła kompozytorskie od składanek tekstowych.

Powstanie płyty Sleepoholic zrealizowane było z całą troską o słuchaczy, wyrażoną przez Rostkowskiego. Nie dość, że nic za nią nie płacą, to jeszcze jej głównym celem wydawałoby się, jest cel relaksacyjny. W rzeczywistości muzyk dotyka jednak  poważniejszego tematu. Ale o tym za chwil parę.

Składanka to zbiór dziesięciu ambientowych , silnie nowoczesnych, transowych kołysanek. Mają  pomóc wyciszyć skołatane i rozdygotane myśli, wprowadzając w stan błogości. I założenie to osiągają. Warto dodać, że L.U.C. w ramach nabycia płyty zapewnia także gadżet bezdyskusyjnie przydatny w trakcie zasypiania. Krążek bowiem nie posiada standardowego opakowania. Zamiast plastikowego kwadracika, dostajemy nie co innego, jak poduchę. Możemy na niej z całą rozkoszą oprzeć głowę podczas wsłuchiwania się w dźwięki płynące z głośnika.

Wydawnictwo zdecydowanie różni się od poprzednich. Czyli tych przepełnionych energią, pobudzających do działania. Są to futurystyczne, ambientowe brzmienia.  No i największa niespodziewajka względem poprzednich wydawnictw – Łukasz Rostkowski nie wydaje z siebie, żadnego słowa. Raper znany z ciętego języka, po brzegi przepełnionego błyskotliwą metaforą, tym razem tworzy tylko i wyłącznie w dźwięku. I przyznać mu trzeba, że jest to nie byle jakie dzieło.

Sam muzyk zaznacza, że dedykuje tę płytę zapracowanym, zalatanym, zabieganym. Jest ona wspomagaczem dla tych, którzy chcieliby się wyciszyć i ogarnąć myśli, czy mówiąc językiem OSHO, skupić się. W zasadzie jest to krążek dla współczesnego, nastawionego na konsumpcję pokolenia. Ludzi, którzy w korporacyjnym pędzie ku karierze, coraz większych zarobkach oraz dobrach materialnych za nie nabywanych, w rzeczywistości tracą czas, a co za tym idzie gubią życie. Krążek promowany jest przez krótkometrażowy film Sleepoholic. Autorem scenariusza jest L.U.C., natomiast do powstania obrazu i zdjęć przyczyniła się GoHa SamoHa Maszkiewicz. Jest  to metafora życia jako pauzy w wielkim śnie-istnieniu. Ale jest to życie z wciśniętym klawiszem „przyspiesz.” W wywiadzie udzielanym Konradowi Wojciechowskiemu, Łukasz Rostkowski zwraca uwagę, że główna bohaterka etiudy filmowej- dziewczyna, nie zauważa momentów, kiedy osiąga wiek dojrzały, a następnie starość. To skoncentrowanie na rzeczach nieważnych, stępia jej postrzeganie świata. A właściwie nie stępia, co wcale nie pozwala jej go zauważyć.

(…) nim zdąży zrozumieć świat i nacieszyć się pięknem życia(…) natura brutalnie ściąga ją z powrotem do snu

Rostkowski nie smędzi, nie kadzi, ale trzepie przez łeb. Tak, właśnie tak. Stworzone przez niego, kojące utwory, tak odmienne od poprzednich to palnięcie potencjalnych słuchaczy w baniak, żeby choć przez chwilę użyli tego, co mają pomiędzy uszami i zastanowili się, co stanowi sens ich istnienia. Czy cel zostanie osiągnięty – nigdy nie wiadomo ;). Próba w mojej opinii jest dobrym strzałem. Artysta jest w formie. Niedawno, bo w maju, wraz z akordeonowym Motion Trio wydał krążek Nic się nie stało, teraz w czas zadumy i refleksji, wychodzi z nową propozycją. Nie wiem, czy opublikowanie płyty jesienią- czyli w przedsionku zimy- nie jest puszczaniem oka do odbiorców. Nie mam też zamiaru naciągać interpretacji zwracając uwagę na zbliżający się sen zimowy, który w kontekście albumu jest dość ciekawą zbieżnością.

Dodam jedynie: O paradoksie – muzyk nie używa słów, a mówi tak wiele.

rostkowski-sleepoholic-2013

Popularne