W sobotę na scenie sopockiego klubu Sfinks700 stanęła Rosalie. Zaczarowała publikę w niesamowity sposób.  Nie ukrywam, że byłam po raz pierwszy na jej koncercie i wiem jedno – na pewno wybiorę się jeszcze nie raz.

Od niedawna obserwuję karierę Rosalie. i już jestem przekonana, że ma jeszcze wiele do pokazania na naszej scenie alternatywnej. Po świetnie przyjętej EPce, wydała swój pierwszy longplay. Mimo, że koncert odbył się w ramach promocji świeżo wydanego krążka pt. Flashback, po cichutku liczyłam, że usłyszę również nieco starsze kawałki. I tak się też stało, pojawiły się moje wymarzone utwory w postaci Pozwól czy So Good. Co nie znaczy, że nie czekałam na nowy materiał, a ten trafił do mnie na pewno dużo bardziej tego wieczoru niż słuchając w domowym zaciszu.

Rosalie. już od pierwszych utworów porwała całą publiczność do swojego muzycznego świata. Szybko zahipnotyzowała wszystkich tymi niespotykanymi na polskiej scenie dźwiękami. Wielokrotnie podkreślała, jak bardzo lubią występować w Trójmieście. Podobno mamy tutaj najlepszą publiczność. Gołym okiem można było zaobserwować jej wzruszenie, gdy większość, zwłaszcza polskich, utworów wybrzmiewała z gardeł całej publiki.

Nie było żadnych słabszych momentów, jednak postanowiłam pokusić się o wyszczególnienie tych najlepszych. Przede wszystkim Holding Back, który brzmi jak zza oceanu. Ta piosenka najbardziej zapada w pamięć i wciąż rozbrzmiewa w głowie na samą myśl o koncercie. Zachwycający był również sentymentalny Home oraz moje najbardziej wyczekiwane So Good.

Mam nieodparte wrażenie, że właśnie na naszych oczach rodzi się polska scena R&B, a Rosalie. śmiało nazwałabym naszą królową tego gatunku. Co więcej, Flashback to nie tylko R&B – jest subtelnie połączone z hip-hopem i muzyką elektroniczną.

Podczas sobotniego wieczoru sama przyznała, że jednym z bodźców do tworzenia takich, a nie innych brzmień była artystka światowej sławy – Beyonce. I owszem, słychać pewne podobieństwo, zwłaszcza stało się to za pośrednictwem coveru No no no z repertuaru Destiny’s Child.

Rosalie. otrzymała nominację do statuetki Fryderyk – jednej z najbardziej prestiżowych nagród na polskim rynku muzycznym w kategorii Fonograficzny Debiut Roku. Rozdanie nagród już we wtorek. Trzymam kciuki za triumf podczas gali. Mam nadzieję, że będę mogła obserwować moment, w którym statuetka powędruje w jej ręce, mimo sporej konkurencji przede wszystkim ze strony Darii Zawiałow.