Jeszcze w tym roku odbędzie się premiera nowej, instrumentalnej płyty warszawskiego zespołu Riverside. Na kompilacyjnym albumie znajdą się zarówno starsze utwory grupy, jak i premierowe kompozycje.

Dokładnie 21 października 2016 roku, dzięki firmom Mystic Production oraz Inside Out, światło dzienne ujrzy nowa płyta zespołu Riverside, zatytułowana Eye of the Soundscape. Nadchodzące wydawnictwo będzie pierwszym w historii grupy instrumentalnym albumem, na który złożą się piosenki nagrane w latach 2007-2015, a także zupełnie nowe utwory z początku 2016 roku.

O nowej płycie Riverside opowiada wokalista zespołu, Mariusz Duda:

Czułem, że szósty album Riverside – „Love, Fear and the Time
Machine” będzie być może ostatnim rozdziałem pewnej historii. Że
następne płyty mogą mieć już inne brzmienie, inny charakter…
Nasze trzy ostatnie albumy nazwałem nieoficjalnie „trylogią tłumu”.
Tytuł kolejnego zawsze zwiększał się o jedno słowo – cztery,
pięć, sześć. Sześć to już wystarczająco długi tytuł,
pomyślałem, taki na koniec… Przed rozpoczęciem nowego rozdania,
być może „nowej trylogii”, zamarzył mi się jeszcze jeden album,
taki uzupełniający. Taki pomiędzy. Taki, jaki zawsze chcieliśmy
nagrać. To nie byłaby tylko nowa muzyka, ale w naszym przypadku i w
takim zestawieniu byłaby to na pewno nowa jakość, bo takiej płyty
jeszcze nie mieliśmy.

Nazbierało nam się tego wszystkiego przez lata, zwykle pojawiało
się na bonusowych dyskach. Wiem, że niektórzy słuchacze nawet do
dzisiaj nie dotarli do tych dźwięków i nie zdają sobie sprawy, że
Riverside praktycznie od początku istnienia eksperymentuje z ambientem
i progresywną elektroniką. A to przecież część naszego muzycznego
DNA. Postanowiliśmy, że zrobimy kompilację wszystkich naszych
instrumentalnych i ambientowych utworów i wydamy je w tym roku jako
pełnoprawne wydawnictwo. Niektóre zmiksujemy ponownie, żeby lepiej
brzmiały, przede wszystkim jednak dodamy zupełnie nowe kompozycje.

_Zamknęliśmy się na początku roku w studiu i zaczęliśmy
komponować. Pracowaliśmy z uśmiechami na twarzy i autentyczną
„podjarką”, wiedząc, że tym razem nie szykuje nam się jakiś
kolejny bonus czy dodatek do czegoś „większego”, tylko pełnoprawny
album właśnie z taką muzyką – pełną przestrzeni, transu, melodii i
dużej dawki elektroniki. Jeszcze dzień wcześniej dostałem SMS-a od
Grudnia: „Naprawdę nie mogę się doczekać tej płyty, zawsze
marzyłem, żeby Riverside wydało właśnie taki album”.

Skończył się pewien rozdział naszej historii. Album nabiera w tej
chwili zupełnie innego znaczenia. To ostatnia płyta nagrana z
Grudniem. Ostatnia wspólna podróż. Nie mogło być więc innej
dedykacji niż ta, która znajdzie się na tej płycie.

Album Eye of the Soundscape ukaże się w dwóch różnych wersjach: 2CD Mediabook oraz 3LP. Okładkę wydawnictwa zaprojektował znany amerykański grafik Travis Smith. Więcej szczegółów dotyczących nowej płyty poznamy już niebawem.

null