Julia Samoylova, która miała w tym roku reprezentować Rosję w Konkursie Piosenki Eurowizji, nie pojawi się na eurowizyjnej scenie w Kijowie. Strona Ukraińska wystosowała oświadczenie, w którym artystka nie otrzymała pozwolenia na przekroczenie granicy obu krajów. Sprawdźcie dlaczego.

Kilkanaście dni temu pojawiły się informacje, że Julia Samoylova może mieć problemy z reprezentowaniem swojego kraju – Rosji – na Konkursie Piosenki Eurowizji. To wydarzenie w tym roku odbywa się na Ukrainie. W 2015 roku, Julia nielegalnie przekroczyła granicę rosyjsko-ukraińską, gdzie dotarła na Krym. Tam jawnie wyrażała swoje poparcie dla przyłączenia ziem krymskich do Rosji. Takie informacje publikowała również na swoich social mediach.

EBU wystosowało oświadczenie, że to czy Julia będzie mogła wystąpić na Ukrainie zależy tylko i wyłącznie od organizatorów i oni nie chcą mieszać się w sprawy polityczne. Teraz osoba ze strony Ukraińskiej, Vasyl Hrytsak, informuje, że odpowiedni dokument banujący pojawienie się Julii na Ukrainie jest już przygotowany. Kilka dni później oficjalnie poinformowano o opublikowaniu zakazu wstępu dla artystki na 3 lata na Ukrainę. Tym samym Julia nie będzie mogła reprezentować Rosji w Kijowie. Stroja rosyjska również poinformowała, że album Julia albo nikt.

Aktualizacja

Dzisiaj pojawiła się informacja, że EBU umożliwi Julii występ z Rosji drogą satelitarną.

Dzisiaj Europejska Unia Nadawców wydała przełomową decyzję, dającą możliwość uczestnictwa Rosji podczas 62. Konkursu Piosenki Eurowizji w Kijowie. Bezprecedensowy krok EBU polega na daniu możliwości Julii wykonania piosenki na żywo za pośrednictwem satelity! To pierwsze w historii tego konkursu rozwiązanie, gdzie piosenka byłaby nadawana online ze studia telewizji – w tym przypadku za pośrednictwem kanału 1 w Rosji. Jon Ola Sand podkreśla, że trwają nadal rozmowy z ukraińskim władzami, by 27-letnia piosenkarka mogła uczestniczyć w konkursie na żywo.

Kilka godzin później Rosja odrzuciła taką propozycję.