Rasmentalism – Tango (2018), recenzja Dominiki Możdżeń

Od wydania albumu Tango minęło już kilka miesięcy, a i tak ciągle z przyjemnością do niego wracam. Nie jest to typowy hip-hop, który można dodać do jednej z dwóch kategorii: oldschool lub newschool. Rasmentalism buduje własne brzmienie. Dzięki temu może spodobać się zarówno słuchaczom rapu, jak i popu. Grupa nie próbuje wbijać się w schematy, a to sprawia, że się ją zapamiętuje. I to się ceni.

Ale czy i tym razem udało jej się podbić serca fanów? Nietrudno zauważyć, że Tango cechuje inny klimat niż poprzednie płyty. Powiedziałabym, że jest przyjemnym „letniaczkiem”, czyli idealnie nadaje się do relaksu podczas ciepłych dni. Co za tym idzie, wielu uznaje ją za mało wyrazistą. I rzeczywiście, częściowo trzeba przyznać tu rację. Jednak na razie nie o tym.

https://www.youtube.com/watch?v=GNKEzb666C4

Mocnym punktem są tu zdecydowanie artyści na featach. Właściwie żadnemu z nich nie mogę nic zarzucić. Co więcej, w niektórych przypadkach muszę stwierdzić, że przyćmiewają Rasa. Na pewno dodają dużo ekspresji, a przy tym dobrze wpasowują się w nastrój albumu. Weźmy za przykład Taco Hemingwaya w piosence Fast Food. Szczerze przyznam, że słucham utworu przede wszystkim dla jego zwrotki. Podobnie w przypadku Otsochodzi, który współpracował przy kawałku Moment. Reprezentowana przez niego nowa szkoła sprawdza się bardzo dobrze.

Jednak najbardziej wyróżniający się numer to Duch, który powstał przy pomocy Oskara z grupy Pro8l3m oraz Sokoła. Nie jest to jeden z tych imprezowych hitów i dzięki temu wprowadza tu nutkę świeżości. Nie mówię przy tym, że mam coś do zarzucenia tanecznym utworom.  Przyznam, że od jakiegoś czasu nie potrafię uwolnić się od właśnie od nich. Palma czy tytułowe Tango zawsze wprawiają mnie w pozytywny nastrój. I to jest moja ulubiona cecha tego albumu. Świetnie sprawdza się, gdy chcę najzwyczajniej w świecie odpocząć czy po prostu zacząć optymistycznie dzień. I może faktycznie momentami odnosi się wrażenie, że kawałki są do siebie podobne. Jednak nie razi to aż tak bardzo. Wszystko jest z wyczuciem.

https://www.youtube.com/watch?v=pgyW2vEGfxM

A to na pewno trzeba zaliczyć do zalet grupy. Nie próbuje być na siłę inna i oryginalna. A to ostatnio coraz częściej zarzuca się polskim raperom. Co prawda, często są to uzasadnione oskarżenia. Na szczęście tutaj raczej nie mamy tego problemu. Same podkłady muzyczne są bardzo klimatyczne. Testom też wiele do zarzucenia nie mam, są po prostu przyjemne -jak i cała reszta. Także ogólnie Rasmentalism wychodzi na plus i jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się kariera muzyków.

Warto przy tym wspomnieć, że w 2019 ukaże się ich kolejna płyta. Zapowiadający ją singiel Escape Room jest bardzo taneczny i sprawia, że już nie mogę doczekać się efektów pracy grupy. Po pierwszym odsłuchu numeru spodziewam się, że nowy materiał może przypominać właśnie Tango. A to wszystko przez to pozytywne brzmienie, którego dostarczyła nam płyta. Czy to plus? Osobiście myślę, że fani byliby z tego powodu zadowoleni. Ale na razie poczekajmy do premiery, bo Rasmentalism może nas jeszcze zaskoczyć.

Tango
  • Data premiery: 26 01 2018
  • Wytwórnia:Asfalt Records
  • Gatunek:hip-hop
  • Single: Tango, Fast Food, Moment
Najlepsze utwory: Fast Food, Moment
Najsłabsze utwory: Kilka Dni

Popularne

oceny

  • 7/10
    Ocena końcowa - 7/10
7/10
Sending
User Review
0/10 (0 votes)

autor recenzji

Sprawdź nasze inne

Recenzje