Wydaję się, że każdy szanujący się artysta musi mieć na swoim koncie album z muzyką świąteczną. Nie ważny jest wiek wykonawcy, nie ważny gatunek w jakim na co dzień tworzy. Ważne jest to, by w tym szczególnym czasie, zaistnieć ze swoim materiałem. Przyjemności stworzenia płyty bożonarodzeniowej nie odmówił sobie również R. Kelly, który w październiku 2016 roku podzielił się ze światem swoją 12 Nights Of Christmas.

Jak nie trudno się domyślić, biorąc pod uwagę tytuł albumu, na płycie znajduje się dwanaście utworów. Wartym podkreślenia jest fakt, że materiał zgromadzony na tej płycie jest w pełni autorski. Na pierwszym świątecznym albumie R. Kelly’ego nie ma bożonarodzeniowych standardów. Piosenki stanowią więc dość intymny zapis skojarzeń i wspomnieć autora związanych z tym szczególnym okresem w roku. Jest to o tyle ważna informacja, że pozwala nam ona już na samym początku dookreślić stopień zaangażowania artysty w dany materiał.

12 Nights Of Christmas, to z pewnością album mający swój klimat. Nie powiedziałbym, że jest to klimat typowo świąteczny. W ogóle jest to płyta (pod względem muzycznym) mało bożonarodzeniowa. O ile otwierająca płytę ballada My Wish for Christmas rzeczywiście brzmi typowo, o tyle zdecydowana większość materiału ma w sobie więcej pospolitego R&B czy soulu niż gatunku umownie zwanego „christmas song”. Wspomniana wyżej piosenka zaczyna się niezwykle nastrojowym, kilkunastosekundowym, fortepianowym wprowadzeniem. Zaraz po nim R. Kelly rozpoczyna wyliczankę swoich bożonarodzeniowych życzeń. „My wish for Christmas, that the world is safe” – śpiewa artysta.

Typowo świąteczną piosenką jest również Once Upon a Time, która jest swoistą baśnią niczym z animowanych dzieł musicalowych Disney’a. W Home for Christmas wokalista podejmuje przewijający się często w muzyce bożonarodzeniowej motyw powrotu do domu. Autor stawia się w pozycji osoby, która na co dzień żyje w pewnej odległości od swojej ukochanej. Święta są tym czasem, kiedy R. Kelly może wrócić do tej, która jest mu najbliższa. „I’m so excited, I’m coimn’ home for Christmas”.

12 Nights Of Christmas to, jak wspomniałem, nie tylko typowe piosenki dotyczące Świąt, ale również utwory o miłości, tęsknocie i pożądaniu. Mrs. Santa Claus to uwodząca i niezwykle intymna piosenka opowiadająca o chęci obdarzenia pewnej osoby swoją miłością i sporą dawką niezapomnianych wrażeń. R. Kelly śpiewa tutaj nie tylko o tej wyidealizowanej, romantycznej odmianie miłości, ale również, a może przede wszystkim o fizycznym pożądaniu i chęci zadowolenia ukochanej osoby.

Czym różni się album artysty okrzykniętego niegdyś „królem R&B” od innych albumów świątecznych? Niewątpliwie brakuje na nim typowych wyciskaczy łez. Na 12 Nights Of Christmas znajdują się momenty spokojniejsze, melancholijne, może nawet takie, które sprzyjają zadumie i refleksji, ale nie ma na niej ani krzty melodramatu. Wszystko zaśpiewane jest delikatnie, ale po „męsku” – jak przystało na mistrza czarnej muzyki.

Najfajniejsze na tej płycie jest jednak to, że R. Kelly dla wizji stworzenia bożonarodzeniowego albumu nie porzucił swoich osobistych muzycznych przekonań czy inspiracji. Artysta dalej pozostał wierny muzyce, którą przez wiele lat swojej bogatej kariery wykonywał. Album 50-letniego już muzyka jest na pewno wyróżniającym się spośród innych świątecznych płyt materiałem. Nie można go oczywiście określić w żadnym stopniu arcydziełem, jednak jeśli nie przepadasz za typowym, popowym podejściem do bożonarodzeniowego materiału, to płyta R. Kelly’ego może ci przypaść do gustu.

R. Kelly - 12 Nights Of Christmas
  • Data premiery:
    21 10 2016
  • Wytwórnia:
    RCA
  • Gatunek:
    soul, R&B, świąteczna
  • Single:
    -
Najlepsze utwory:
My Wish for Christmas, Mrs. Santa Claus, Christmas Lovin
Najsłabsze utwory:
Letters

OCENA KOŃCOWA AUTORA RECENZJI

  • 7/10
    Ocena końcowa - 7/10
7/10
Sending
User Review
0 (0 votes)
Poprzedni artykułBillboard Weekly: BEYONCE I ED SHEERAN NA SZCZYCIE!
Następny artykułAll About Music Christmas Giveaways 2017. Wygraj świąteczną składankę Christmas & The City. Vol 2