Pierwszy odcinek na żywo w trzeciej edycji programu X Factor za nami. Zgodnie z przewidywaniami odpadł zespół.

Odcinek rozpoczął się wykonem kawałka I Wanna Feel You Now Patricii Kazadi i jej gościa Matta Pokory.

Rozgrywka

Rozgrywkę – w temacie „Numery jeden z list przebojów” – konkursową rozpoczął energetyczny występ Aichy i Asteye, które wykonały Move in the Right Direction zespołu Gossip. Występ był bardzo chwalony przez jurorów. Był to bardzo dobry początek tego wieczora. Potem przyszedł czas na podopieczną Czesława, przedstawicielkę grupy 25+ – Olgę Barej. Zaśpiewała ona kawałek Kelly ClarksonStronger (What Doesn’t Kill You). Ten występ nie przypadł do gustu Kubie, który stwierdził, że kawałek Kelly Clarkson jest bardzo kiczowaty, Tatiana i Czesław jednak chwalili. Przyszedł czas również i na pierwszego podopiecznego Kuby, grupa 16-24. Jako pierwszy zaprezentował się Filip Mettler w balladzie Bruno Marsa – When I Was Your Man. Tym występem powalił on na kolana całe jury.

Drugą rundę rozpoczął zespół Girls on Fire, który wybrał dosyć odważny utwór – Scream & Shout will.i.ama i Britney Spears. Dziewczyny w odważnej stylizacji zaśpiewały utwór i pokazały się z zupełnie innej strony. Czesław był w szoku i chwalił, Kuba również był zachwycony, a Tatiana dumna. Wojciech Ezzat zaprezentował utwór Heaven z repertuaru Depeche Mode. Ten wykon nie spodobał się Kubie, mimo, że stwierdził, że wciąż „fajnie się go słucha”. Tatiana chwaliła „długie nuty” kawałka. Klaudia Gawor wykonała Just Give Me a Reason P!nk. Czesław stwierdził, że zaśpiewała ładnie, ale zna lepsze piosenki P!nk, Tatiana i Kuba również chwalili.

W ostatniej rundzie zaprezentował się zespół The Voices oraz dwoje HyżówGrzegorz i Maja. Zespół Tatiany postawił na przebój Justina Timberlake’a – Mirrors. Występ nie do końca przypadł do gustu jurorom. I potem – chyba można powiedzieć – gwóźdź wieczoru, państwo Hyży. Grzegorz wyglądał trochę jak Biba z edycji drugiej, śpiewał jak Olly Murs i to właśnie jego utwór – Troublemaker. Jednak poradził sobie, co zauważyli jurorzy. Natomiast Maja zmierzyła się z artystką, która chyba nie była jeszcze nigdy coverowana w programach tego typu. Wykonała Summertime Sadness Lany Del Rey. Nadała temu kawałkowi więcej powera, zaśpiewała znakomicie. Nie bez przyczyny państwo Hyży uważani są za faworytów konkursu.

Całość wykonów tego odcinka przedstawiała się następująco:

LP Kto Utwór (oryginalny artysta) Grupa, juror
1. Aicha/Asteya Move in the Right Direction (Gossip) Zespoły
Tatiana Okupnik
2. Olga Barej Stronger (What Doesn’t Kill You) (Kelly Clarkson) 25+
Czesław Mozil
3. Filip Mettler When I Was Your Man (Bruno Mars) 16-24
Kuba Wojewódzki
4. Girls on Fire Scream & Shout (will.i.am feat. Britney Sears) Zespoły
Tatiana Okupnik
5. Wojciech Ezzat Heaven (Depeche Mode) 25+
Czesław Mozil
6. Klaudia Gawor Just Give Me a Reason (P!nk feat. Nate Ruess) 16-24
Kuba Wojewódzki
7. The Voices Mirrors (Justin Timberlake) Zespoły
Tatiana Okupnik
8. Grzegorz Hyży Troublemaker (Olly Murs feat. Flo Rida) 25+
Czesław Mozil
9. Maja Hyży Summertime Sadness (Lana Del Rey) 16-24
Kuba Wojewódzki

W czasie głosowania wystąpił Dawid Podsiadło, który zaprezentował utwór ze swojej debiutanckiej płyty.

Wyniki

Po dziewięciu występach – moje zdanie było takie: Mettler, Hyży i Hyży – TOP 3, Wojciech Ezzat i The Voices – Bottom 2, The Voices  do domu? A jak było? TOP 3 nie poznaliśmy, jednak występy, które otrzymały najmniej głosów to Aicha i Asteya, a także The Voices. Kuba postawił na dziewczęta, Czesław na The Voices i końcowe zdanie należało do Tatiany. Ta postanowiła, że program opuści The Voices.