Było na co czekać. Pierwsza płyta najpopularniejszego na świecie zespołu a capella nagrana w całości z nowym członkiem (Matt’em Sallee’m) po odejściu Avi’ego Kaplana. Przedsmak tej współpracy mieliśmy już okazję usłyszeć przy rozszerzeniu (kilku utworach) świątecznego albumu A Pentatonix Christmas. I wtedy wyszło bardzo dobrze. A jak jest teraz? Jak Pentatonix poradzili sobie w nowym składzie biorąc na warsztat najpopularniejsze, popowe kawałki ostatnich miesięcy?

Znalezione obrazy dla zapytania pentatonix ptx presents top pop vol 1

Moja przygoda z Pentatonix zaczęła się ponad dwa lata temu, gdy przez przypadek usłyszałam ich cover Cheerleader i zakochałam się, w szczególności w głębokim głosie Avi’ego Kaplana, który wybijał się w każdej piosence. Byłam więc załamana, gdy dowiedziałam się, że odchodzi z zespołu i sceptycznie podchodziłam do nowego basa – Matt’a Sallee’go. Ten jednak pozytywnie mnie zaskoczył (w kilku kawałkach na A Pentatonix Christmas), dlatego kiedy dowiedziałam się, że grupa planuje wydać nowy album z popowymi kawałkami, nie mogłam wytrzymać z ciekawości. Co jednak dostałam? Krążek na poziomie, ale bez tego czegoś. Czegoś, co sprawiało, że każdego utworu mogłam słuchać bez końca. Tutaj bardzo tego brakuje i to można uznać za największą wadę wydawnictwa. Zacznijmy jednak od początku.

PTX Presents: Top Pop, Vol 1 to zbiór najnowszych i najpopularniejszych popowych kawałków ostatniego czasu. Znajdziemy tu hity Ed’a Sheeran’a, Keshy, Demi Lovato, Charlie’go Puth’a czy nawet słynne Despacito Luis’a Fonsi’ego. Większość wypada jednak przeciętnie – interpretacje nie są szczególne, a utwory wpadają w ucho tylko dlatego, że kojarzymy znane oryginały. Oczywiście Pentatonix jak zawsze trzyma poziom – dostajemy świetne głosy i dobre aranżacje, ale są one nieszczególne i jak już wyżej pisałam – przeciętne, przez co szybko wypadają z głowy.

Album broni się paroma utworami – interpretacje Attention, Praying, Issues i Finesse szczególnie przypadły mi do gustu, dlatego, że nie jestem fanką tych utworów w oryginalnych wersjach, a tu skradły one moje serce. Aranżacje Pentatonix wydobywają z nich to co najlepsze, tworząc wyjątkowe kompozycje nadają tym kawałkom nowe brzmienie, nowy charakter – o wiele lepszy i bardziej chwytający za serce/zapadający w pamięci niż w przypadku oryginałów.

Największym rozczarowaniem krążka jest dla mnie Perfect – piękna ballada Ed’a Sheeran’a, ta na którą najbardziej czekałam. W wykonaniu grupy zaginął gdzieś ten urok, który słyszymy w wykonaniu Brytyjczyka. Trudno mi powiedzieć czemu – Scott ma śliczny głos, ale w tej piosence, mimo akompaniamentu wiolonczeli, nie udało mu się oddać szczególnego piękna tej kompozycji. Może wynika to ze zwolnienia tempa utworu, które u Sheeran’a jest idealne, a w coverze Penatonix trochę za wolne.

Na PTX Presents: Top Pop, Vol 1 jest kilka wyjątkowych, naprawdę ciekawych kawałków, ale tylko kilka. I to jest największa wada tego albumu. Do poziomu PTX Vol. IV – Classics czy A Pentatonix Christmas brakuje mu bardzo wiele. Gdzieś uciekło to coś co sprawiło, że każdy kawałek na płytach zespołu można było katować do upadłego. I wydaje mi się, że nie jest to wina Matt’a. Pentatonix straciło pomysł na siebie, każdy z wokalistów realizuje się indywidualnie (Superfruit, Kirstin czy K.O.), co jest świetne, ale traci na tym cała grupa. W efekcie dostajemy album na poziomie, na którym nie ma złych utworów, ale nie ma też tych do zapamiętania. Większość ucieknie nam od razu po przesłuchaniu, dwa/trzy zostaną na dłużej, ale to i tak za mało, jak na zespół, który przez lata serwował nam płyty pełne hitów, które potem nuciliśmy bez końca. Miejmy nadzieję, że jest to tylko chwilowy spadek formy, a nie stale obrany kierunek, bo szkoda tak utalentowanych ludzi i tak dobrego zespołu.

Pentatonix - PTX Presents: Top Pop, Vol. I
  • Data premiery:
    13 04 2018
  • Wytwórnia:
    RCA Records
  • Gatunek:
    a capella
  • Single:
    Havana, New Rules x Are You That Somebody?, Attention, Perfect
Najlepsze utwory:
Attention, Praying, Issues, Finesse
Najsłabsze utwory:
Perfect
Poprzedni artykułOpole 2018: wyłoniono uczestników koncertu Debiuty i Premiery
Następny artykułAndrzej Poniedzielski podczas IV Tyskiego Festiwalu Słowa