Parcels – Parcels (2018), recenzja Karoliny Babik

 

Znalezione obrazy dla zapytania Parcels - ParcelsElektronika często dominuje we współczesnych utworach. Muzycy coraz chętniej sięgają jednak nie tylko po coraz to nowocześniejsze brzmienia, ale lubią czerpać z tego, co pojawiało się na rynku już w latach 70-tych, czy 80-tych. Jednym ze współczesnych zespołów wyraźnie czerpiących inspirację z tamtego okresu jest australijska grupa Parcels. Jak prezentuje się, wydany w październiku tego roku, debiutancki album grupy?

Parcels to zespół australijski, aktualnie jednak jego członkowie mieszkają w Berlinie. Panowie zaczęli wspólnie grać w 2014 roku. Trzy lata później w sieci pojawił się ich singiel Overnight, za którego produkcję odpowiada Daft Punk. Pod ich utworami na YouTube ciężko znaleźć negatywne komentarze. Na długogrający album słuchacze musieli zaczekać 4 lata, czy było warto?

Osób poszukujących w piosenkach głębokich warstw lirycznych płyta raczej nie zachwyci. Tu główną „robotę” robi po prostu świetny klimat utworów. Otwierający album Comedown nastraja nas na bardzo „chilloutowy” charakter twórczości Parcels. Następny numer- Lightenup, za sprawą między innymi bardzo dobrej linii basu, powoduje, że momentalnie zaczynamy bujać się w rytm kompozycji i wywołuje w myślach wyobrażenie dyskoteki rodem z lat 70-tych.

https://youtu.be/JQz5l55qtsY

W Withorwithout tempo nieco zwalnia, ale nie jest nudno. To ten numer, przy którym nastolatkowie zapraszają do tańca dziewczyny, którymi od dawna są zauroczeni. Bardzo przyjemna, delikatna pozycja. Syntezatorowy kawałek Tape posiada z kolei bardzo chwytliwy refren. Po jego przesłuchaniu bardzo możliwe jest, że będziesz go nucić pod nosem przez resztę dnia. „No way I can go wrong / It’s all there / I know the end / There’s no way out, so so long / Oh man, not again”. Niezwykle intrygująca jest kolejna propozycja z albumu- Everyroad. Trwa długo, bo ponad 8 minut, warto jednak wysłuchać jej do końca. Tekst zostaje wypowiedziany i jest tylko drugoplanowym dodatkiem dla warstwy instrumentalnej, która pełni tu główną rolę i równie dobrze kawałek ten mógłby obejść się bez jakichkolwiek słów, bo muzyka broni się tu sama.

https://youtu.be/JUelBEuz258

Po raz kolejny Panowie zapraszają do tańca Panie (albo jak kto woli, na odwrót), bo Yourfault idealnie się do tego nadaje i brzmi po prostu pięknie. Zamknijcie oczy i oddajcie się tej relaksującej piosence w całości. Za to w Closetowhy warto wsłuchać się w urywane dźwięki syntezatora, nadające utworowi ciekawsze, mniej monotonne brzmienie. Jeśli nie syntezator, to może bas? Ten wychodzi na główną pozycję (i to w jakim stylu!) w kolejnej piosence- IknowhowIfeel. Od pierwszych sekund skupia na sobie znaczną część uwagi słuchacza, zdecydowanie nie bez powodu.

https://open.spotify.com/track/2IFaUS63AIAr9P46W1lEwt

Zapamiętajcie „na” i nućcie je w rytm melodii. Tak oto znacie już połowę tekstu do Exotica. Jak jednak wspominałam wcześniej, nie na warstwę liryczną ten album jest nastawiony. Klimat utworu mimo wszystko robi swoje. Tieduprightnow– jedna z najlepszych piosenek na płycie- prezentuje doskonałą współpracę syntezatora oraz basu i wywołuje niezwykle pozytywny nastrój. Brzmi bardzo wakacyjnie, idealnie sprawdzi się więc u wszystkich, którzy tej jesieni chcą poczuć jeszcze trochę lata!

https://youtu.be/_2qsU8FGU_E

W przypadku Bemyself zaleciłabym zwrócenie uwagi na… tekst! Z pozoru dość prosty, jednak w dzisiejszych czasach wiele osób nie rozumie, albo nie chce rozumieć, jak ważne jest to, o czym w utworze mowa. „I will lead myself, will lead myself / And I know if I’m moving or not / I will be myself, be myself”. Album kończy rytmiczny utwór w stylu funky o tytule Credits. CO. ZA. GENIALNY. POMYSŁ! Genialny w swej prostocie. Zaproszony do współpracy Dane Dawson podsumowuje album i dziękuję w imieniu Parcels osobom wspierającym jego powstanie.

Credits rozpoczyna się od słów „Yeah, and that brings us to the end of what we hope / Has been a beautiful trip for you and yours”. To zdecydowanie była piękna muzyczna podróż. Piękna, bo inna, oryginalna, zapadająca w pamięć i taka, do której chce się wracać. Taki debiut robi duży apetyt na więcej. Oby Australijczycy dalej tworzyli równie dobre kompozycje i nie dali wciągnąć się w świat komercyjnej muzyki, gdzie większość piosenek brzmi podobnie.

Parcels
  • Data premiery:
  • Wytwórnia:Kitsuné / Universal Music Polska
  • Gatunek:electropop, soul, chillwave
  • Single: Tieduprightnow, Bemyself, Lightenup, Withorwithout
Najlepsze utwory: Tieduprightnow, Lightenup, Everyroad
Najsłabsze utwory: -

Popularne

oceny

Sending
User Review
0/10 (0 votes)

autor recenzji

Sprawdź nasze inne

Recenzje