Mateusz Grędziński to niewątpliwie jedna z pozytywnych i zakręconych osób w programie. Podczas przesłuchań w ciemno wykonał utwór z repertuaru Cee Lo GreenF**k You. Mateusza poznaliśmy już podczas Bitwy na głosy, gdzie należał do drużyny chłopaków z Afromental. I to właśnie ich wybrał za swoich trenerów w programie The Voice of Poland. Przeczytajcie co nam o sobie opowiedział.

Wywiad

Marta Mrowiec: Kim jest Mateusz Grędziński?

  • Mateusz Grędziński: Mateusz Grędzińśki jest osobą posiadająca, póki co , 21 lat , studiujący Ekonomię Przedsiębiorstwa na UWM-ie i od 2 lat stara się podążać w stronę muzyki. Po za tym, pozytywna i non stop śmiejąca się osoba. Czasami taki niepoprawny optymizm może denerwować ;) Po za tym posiadam wspaniałą rodzinę : Mamę Irenkę, Tatę Sylwestra oraz brata Adriana, którzy są dla mnie ogromnym wsparciem i nie tylko wtedy, kiedy jest dobrze ;) Posiadam wspaniałą, ukochaną dziewczynę, dzięki której nabieram motywacji do życia i działania oraz kilku przyjaciół, którzy kiedy trzeba to ‘’ trzepną gazetą przez głowę’’ kiedy głupoty się gada ;)

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?

  • Mateusz Grędziński: Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Ważne żeby mieć alternatywę, jednakże zawsze w jakimś chociażby najmniejszym stopniu chciałbym zajmować się śpiewem, graniem, tworzeniem ;) Jak wspomniałem wcześniej studiuję ekonomię…. Hhm… nie jest to spełnienie moich marzeń, celów, które wcześniej sobie obrałem. Ale chciałbym dokończyć studia, póki co na szczeblu: licencjat i dać ponieść się muzyce ;)

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…?

  •  Mateusz Grędziński: Byciu aktorem ;) W latach młodzieńczych aktorstwo do mnie bardziej przemawiało. Stroje, scena, publiczność – zawsze te pojęcia wywoływały u mnie uśmiech na twarzy. Później przez ok. 2 lata ‘’grałem’’ w amatorskiej grupie teatralnej TRZCINA, wystawiliśmy parę sztuk, które  ku zdziwieniu, cieszyły się pozytywnym odbiorem i liczną publiką. Jednak chyba to były tylko młodzieńcze marzenia, teraz to się trochę przetransformowało w stronę muzyki ;)

Marta Mrowiec: Dokończ zdanie. Życie bez muzyki…

  •  Mateusz Grędziński: (…)                         <– metafora życia bez muzyki. Po prostu nie ma. Puste, białe pole, zrutynizowane, takie samo. No po prostu nie ! :D

Marta Mrowiec:  Skąd muzyka w Twoim życiu?

  • Mateusz Grędziński: Zaczęło się od muzyki rockowej, pierwsze zetknięcie z gitarą oraz poezją śpiewaną. Następnie rodzice kupili mi gitarę i to było ogromne BUM w moim życiu, z jawiącą się pasją do muzyki na czele. Tato nauczył mnie podstawowych chwytów, resztę poznałem przez Internet, głównie jednak sam ze słuchu próbowałem coś zagrać, stworzyć. Mieszkałem w małej mieścinie, gdzie nie miałem możliwości by się rozwijać, a tak bardzo ‘’muzyka mnie uderzyła’’, że nie mogłem się poddać, a więc postanowiłem sam nad tym pracować. Codziennie co najmniej 2 godziny grania na gitarze i śpiewania. Wstydziłem się gdziekolwiek grać czy śpiewać, raczej występy w szkole gimnazjalnej, czy licealnej kojarzyły mi się z ‘’wyśmianiem”. Jednak przyszedł czas, kiedy w końcu odważyłem się wystąpić. Ojjjj ciężkie początki :D haha chyba nie chciałbym tego teraz usłyszeć ;) Powoli jakoś się to rozwijało, nabierałem odwagi do tego by występować. Czas studiów tak naprawdę zweryfikował drogę, którą chcę podążać. Koleżanka zabrała mnie na próby zespołu wokalnego ‘SUKCES’ i to było drugie BUM muzyczne w moim życiu. Poznałem wspaniałych prowadzących: Agatę Dowhań oraz Mariusza Garnowskiego, którzy ze mną pracowali i nauczyli podstawowych technik wokalnych, poruszania na scenie, czy nawet TRZYMANIA MIKROFONU. Haha bez ściemy: zanim dołączyłem do zespołu trzymałem mikrofon 3 palcami, końcem mikrofonu skierowanym ku górze! :D W zespole poznałem także wspaniałych ludzi, nawiązały się przyjaźnie , gdzie wszyscy się wspierali nie tylko muzycznie. Piękny czas! Ostatnim z dotychczasowych BUM-ów muzycznych w moim życiu był udział w BITWIE NA GŁOSY! Ooo Matko co to było za przeżycie! Nie dość, że powiedziałem sobie, że tak nie może być dalej- Muszę iść w końcu gdzieś się sprawdzić! Dzień przed pre-castingiem dowiedziałem się w Internecie, że takowy odbędzie się w Olsztynie- a więc rano wstałem , zupełnie nieprzygotowany, spontanicznie, pojechałem na pre-casting i UDAŁO SIĘ. Czyli jednak coś tam we mnie siedzi, co może zainteresować innych i nad czym warto popracować ;) Do tego moja ekipa z Bitwy jest najlepsza na świecie- genialni muzycy i do tego prywatnie- zwariowani fanatycy dobrego humoru oraz zabawy! Wcześniej nie zdecydowałbym się na taki krok, gdyż nigdy nie miałem indywidualnych lekcji śpiewu, nie posiadałem doświadczeni. Zamiast jeździć na festiwale i warsztaty, wstydziłem się i śpiewałem, grałem na gitarze i tworzyłem swoje utwory w domu z dala od publiczności i słuchaczy. ALE DLATEGO WARTO SIĘ W KOŃCU PRZEŁAMAC! Jeżeli kolejna osoba mówi Ci, że jest potencjał , tylko trzeba pracować, no to jeżeli to kochasz, to do dzieła!! Myślałem, że po Bitwie już nic mnie tak nie zaskoczy, a TUTAJ Voice of Poland! Wspaniali ludzie, genialna produkcja! Co dzień dostaje wiadomości ze wsparciem, że jednak ktoś tam mnie słucha, glosuje! Najwspanialsze uczucie na świecie! Motywuje to do pracy nad sobą, do tego by nie zawieść i do tego by kreatywnie tworzyć i się rozwijać! Dzięki Wam wszystkim za to, że jesteście! ;)

Marta Mrowiec: Jeżeli mógłbyś wybrać jednego artystę, z którym mógłbyś stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)

  •  Mateusz Grędziński: Jeżeli chodzi o tą kwestię, to nie mogę narzekać. Dane mi było wystąpić z Moniką Urlik na jednej scenie i do tego ją poznać. Ostatnio zostałem zaproszony na recital Doroty Osińskiej- kolejne ogromne wyróżnienie i doświadczenie! A jeżeli mógłbym wybrać artystę do duetu to z Polski byliby to oczywiście zwariowani i mega utalentowani chłopaki z Afromental. Nie ‘’cierpiałbym’’ także, jakbym mógł współpracować z Radzimirem Dębskim czy z Kasią Nosowską z Hey lub Moniką Brodką, która wyprostowała mi płaty mózgowe ostatnią płytą GRANDA. Jeżeli chodzi o zagranicznych to na pewno Florence and the Machine , Kings of Leon, przywróciłbym także Freddie’go Mercury’ego oraz Michaela Jacksona! Ostatnio odkryłem także genialnego artystę – Alexa Clare’a , który wspaniałą wrażliwość i emocje potrafi połączyć z genialną muzyką i uwieńczyć to elektroniką- także z tym artystą także z chęcią stworzyłbym duet. ;)

Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujesz się najlepiej?

  • Mateusz Grędziński: Lubię emocjonalne dawki rockowych ballad. Po za tym ostatnio odkryłem, że dobrze czuję się w R&B i soulu oraz pop-rocku. Ale i tak najlepiej czuję się w gitarowych kawałkach, bez żadnych dodatków instrumentalnych – Ja i gitara to najlepsze uczucie spełnienia, dla mnie. Jednak nie chciałbym się ograniczać tylko do jednego instrumentu czy gatunku muzycznego, gdyż uwielbiam kolaborację i mieszanie różnych stylów! ;)

Marta Mrowiec: Kto Cię inspiruje?

  •   Mateusz Grędziński: Inspiracje czerpie z każdego gatunku muzycznego :
    • – perfekcyjność i klasa – Florence and the Machine,
    • – niekonwencjonalny wokal z piękną muzyką oraz powerem –Kings od Leon,
    • – odwaga, muzykalność, geniusz kreatywności – Freddie Mercury,
    • – pasja, geniusz wokalny, praca nad sobą – Michael Jackson,
    • – mistrzowski głos , piękne melodie , prawdziwość i warsztat – Aretha Franklin oraz Whitney Houston i wielu, wielu innych artystów, ale o tym można cały dzień i noc ;)

Marta Mrowiec: Czego oczekujesz po udziale w programie The Voice of Poland?

  • Mateusz Grędziński: Śpiewam dopiero od 2 lat, czyli tak naprawdę to ja w programie razem z widzami odkrywam się wokalnie ! Nie wiem na co mnie jeszcze stać, dopiero się uczę, rozwijam ! I właśnie może tego oczekuje od programu – poznania siebie od strony wokalnej i sprawdzenia , czy znajdzie się paru odbiorców mojego spojrzenia na muzykę ;)

Marta Mrowiec: Jeśli byś wygrał to…?

  •  Mateusz Grędziński: Może będę banalny i przewidywalny mówiąc NIE WIEM, ale niestety tak jest. Ja cieszę się, że jestem tutaj, mogę się rozwijać, chce ciężko pracować i mam determinacje oraz pasję. Mam nadzieję, że zarażę widzów swoim optymizmem, ADHD na scenie oraz pozytywnym myśleniem ! Cały czas działam spontanicznie i tak by brzmiała odpowiedź na to pytanie…. SPONTAN! ;)

 

Dziękuję serdecznie za wywiad

Pozdrawiam

Mateusz Grędziński! ;)

Więcej na temat Mateusza Grędzińskiego znajdziecie na jego facebookowym profilu: Mateusz Grędziński.

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywany: Mateusz Grędziński

Przepytująca: Marta Mrowiec

Cykl ‚Oni mogą być gwiazdami’

Obecnie na antenie telewizyjnej Dwójki trwa program The Voice of Poland – druga edycja, a na TVN-ie możemy oglądać trzecią edycję X Factora. Zanim jeszcze obecni uczestnicy tych programów staną się gwiazdami, poprosiliśmy ich o odpowiedzi nam na kilka pytań. Nie wiedzieliśmy jeszcze czy przeszli dalej, czy wygrali Bitwy w programie The Voice of Poland, czy przeszli bootcamp i domy jurorskie w X Factorze. Oni nam też tego nie zdradzili, ale pokrótce nakreślili kim są i jakimi artystami chcą być.

Wszystkie wywiady możecie znaleźć pod tym linkiem: Oni mogą być gwiazdami.

  • Jego pierwszy występ w programie był genialny – mam nadzieję, że wygra ten program:)

  • Emila Jadźka Cylka

    Wygląda mi na pozera ale głos to ma zajefakenbisty :)

    • Jak to jest „wyglądać na pozera”, co to znaczy?

      • Emila Jadźka Cylka

        I tak nie zrozumiesz :) i nie chce mi się tego tłumaczyć :)

  • madakon

    Jego wykonanie „Freedom” było świetne. :)
    No i ma plusa za idoli: Freddie, Jackson, Kings of Leon, Whitney, ach. :D

  • Mój faworyt numer dwa w drużynie T&B, bo numer jeden to Kasia Dereń :)

    • madakon

      A dla mnie numer jeden, absolutnie. ;D

  • Karol Wojenko

    Obok Kasi Dereń to on może „zyskać” najwięcej na udziale w tym programie.

    • madakon

      Mam właśnie taką nadzieję. Czekam na jakieś wieści. :)