Dział PublicystykaOdkryj z All About Music

Odkryj z All About Music. Odcinek 45: Slowspin, Aya Metwalli, TATRAN



W dzisiejszym odcinku: dwie wokalistki – jedna z Pakistanu, druga z Egiptu. Pierwsza z nich eksperymentuje z minimalistycznymi akustyczno-elektronicznymi miniaturami, druga obraca się w klimacie trip-hopu i psychodelicznej elektroniki. Na koniec trio z Izraela, które proponuje nam niezwykłą fuzję gatunków takich jak jazz czy rock. Zapraszam do wysłuchania dzisiejszych propozycji!

Na początku czterdziestego piątego odcinka postanowiłem przenieść się w świat muzyki wokalistki, która kryje się pod pseudonimem Slowspin. Pochodzi ona z Karaczi – największego miasta Pakistanu – a obecnie mieszka i tworzy w Nowym Jorku. Pierwszą EP-kę wydała w 2013 roku – jej tytuł to Nightfalls Reverie (krążek zawierał jeden, 17-minutowy utwór). Jej kolejne wydawnictwo ukazało się w roku później i była to kolejna EP-ka – na niej znalazło się dziesięć kompozycji, a całość otrzymała tytuł Biome. Z racji tego, że Slowspin jest artystką niezwykle płodną, nie trzeba było długo czekać na kolejne krążki – w 2015 roku ukazał się Between Shadows in Water, a w roku kolejnym – Soulspins. Muzyka, którą proponuje nam Slowspin to kompozycje utrzymane w sennym klimacie, w akustycznej stylistyce (gitara akustyczna) bądź utwory z minimalistyczną elektroniką. Ale nie jest to tradycyjna muzyka spod znaku gitary akustycznej i piosenek z dobrą melodią. Wokalistka tworzy głównie dwu-trzyminutowe miniaturki podparte dźwiękami gitary, ale nie biciami, a raczej subtelnymi podkładami pod głos. Poniżej mała próbka twórczości artystki, a po więcej odsyłam na jej bandcampowy profil.

Teraz przeniesiemy się do Egiptu za sprawą kolejnej wokalistki dzisiejszego odcinka działu – jej imię i nazwisko brzmi Aya Metwalli. Tak jak wspomniałem, pochodzi ona z Egiptu, ale obecnie mieszka w stolicy Libanu – Bejrucie. W czasie jej dotychczasowej kariery światło dzienne ujrzały dwie płyty – Fuck This Shit wydana w 2014 roku oraz EP-ka z roku ubiegłego zatytułowana BEITAK. Muzyka tej artystki to szeroko rozumiana elektronika z silnymi wpływami trip-hopowymi, psychodelicznymi akcentami oraz eksperymentami w warstwie wokalnej. Rozmawiając o twórczości Metwalli, szczególnie chciałbym polecić wyżej wspomnianą EP-kę – to kawał świetnie wyprodukowanej, oryginalnej, niebojącej się eksperymentów, ale również kompletnie bezpretensjonalnej muzyki. Poniżej pierwszy utwór z rzeczonego wydawnictwa – esencja tego, co w twórczości wokalistki najlepsze, bo przecież jest tu i świeżość, i ciekawa warstwa wokalna, i hipnotyzująca ścieżka muzyczna.

I na koniec trio z Izraela o nazwie TATRAN. W skład tego zespołu wchodzą: Offir BenjaminovTamuz Dekel oraz Dan Mayo – pierwszy z nich obsługuje gitarę basową, drugi gitarę elektryczną, natomiast trzeci gra na perkusji. Panowie, oprócz występów na festiwalach na całym świecie, mogą się pochwalić dwiema płytami, które posiadają w swoim dorobku – pierwsza z nich to wydany w 2014 roku krążek zatytułowany Shvat, a druga to album Soul Ghosts z 2015 roku. Kompozycje, które znajdziemy na tych wydawnictwach to niezwykła fuzja jazzu – czasami smooth, czasami free (jazz brzmi tutaj wybornie), rocka, post-rocka, a nawet (choć w znikomych ilościach, ale zastosowanej w zręczny sposób) elektroniki. Największymi atutami zespołu są chwytliwe melodie, które przebijają się raz po raz w utworach (głównie gitara elektryczna), ale przede wszystkim znakomity warsztat – jakże gra tu perkusja, jakże wspomaga ją bas, a jakże genialnie dopełnia ich gitara elektryczna! Poniżej koncertowa wersja utworu z pierwszej płyty zespołu – czapki z głów.

Tags
Show More


Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.