Dział PublicystykaOdkryj z All About Music

Odkryj z All About Music. Odcinek 42: Grúska Babúska, Čunfa, Sheep Got Waxed



Czterdziesty drugi odcinek to trzy kraje: Islandia, ale nie ta pachnąca Sigur Rós, tylko ta elektroniczna i alternatywna; Słowenia – tutaj niezwykle zdolny siedemnastolatek ugości na swoimi dj’skimi popisami; Litwa z fuzją rocka, elektroniki i free jazzowego saksofonu. Zapraszam do wysłuchania dzisiejszych propozycji!

Dzisiejszy odcinek zacznę od zespołu z Islandii – jest nim Grúska Babúska. Formację tę tworzy sześć kobiet – Arndís, Harpa, Guðrún Birna, Dísa, Björk oraz ÍrisGrúska Babúska powstał w 2011 roku z inicjatywy pierwszy trzech wymienionych przeze mnie artystek. Od momentu powstania ukazały się dwa wydawnictwa firmowane nazwą zespołu – w 2013 roku debiutancki krążek nazwany po prostu Grúska Babúska oraz w roku bieżącym druga płyta również zatytułowana nazwą grupy. Co proponuje nam zespół? Otóż nie jest to muzyka, którą tak często można usłyszeć, gdy ojczyzną muzyków jest Islandia – nie, nie będzie to emocjonalny rock spod znaku Sigur RósGrúska Babúska proponuje nam muzykę alternatywną, która łączy bardzo wiele gatunków – mamy tutaj trip hop, mamy tzw. ambitny pop, elektronikę, mamy trochę akustycznego grania, ale cechą charakterystyczną i tak pozostaje wokal – ten nieco dziecinny, przywodzący na myśl dokonania Die Antwoord, ale momentami również The Knife. Przyznaję, że Grúska Babúska to dla mnie zupełnie nowy punkt na muzycznej mapie Islandii – nie mniej ważny niż wspomniani Sigur Rós.

Teraz przeniesiemy się do Słowenii, w której przywita nas .čunfa. Ten młodzieniec – ma zaledwie siedemnaście lat! – tak naprawdę nazywa się Jan Bajc Funa i swoje pierwsze kroki na scenie muzycznej postawił już kilka lat temu, mając zaledwie dwanaście lat – to wtedy zaczęła się jego przygoda z produkcją muzyczną. Obecnie może pochwalić się czterema EP-kami – Analog Mind, 421Obsolete oraz 0 0 0 1 6 1 8, które oczywiście nie przeszły bez echa w jego ojczyźnie. Natomiast ja postanowiłem skupić się na ostatniej z nich, czyli 0 0 0 1 6 1 8. Owo wydawnictwo zawiera siedem utworów, które robią wrażenie – jest to niezwykle inteligentnie skomponowana elektronika, czasami wykorzystująca elementy jazzowe (utwór 1 (I)), czasami senna (jak w 0 (II)), ale również bywa i intensywna, nasycona (kawałek zatytułowany 8). Dodatkowo EP-kę zdobi bardzo klimatyczna okładka (tych obrazów jest zdecydowanie więcej – zajrzyjcie na bandcampowy profil artysty), która udowadnia, że .čunfa to bardzo przemyślana koncepcja zarówno muzyczna, jak i wizerunkowa. A poniżej wspomniany utwór 0 (II) – idealna propozycja na zrelaksowanie się.

Na koniec Litwa i jeden z najciekawszych zespołów z jakimi miałem do czynienia w ostatnim czasie – Sheep Got Waxed. Formacja ta pochodzi z Litwy a jej skład to trzej muzycy: Simonas Šipavičius (saksofon), Adas Gecevičius (perkusja) oraz Paulius Vaškas (gitara elektryczna). Panowie mają na swoim koncie dwie płyt – pierwsza z nich to po prostu Sheep Got Waxed (2014), natomiast druga to Pushy (2016). Na początku wspomniałem, że jest to jeden z najciekawszych zespołów z jakimi miałem do czynienia w ostatnim czasie – dlaczego? Dlatego, że ich muzyka to niedający się zaszufladkować twór który zaskakuje z każdą minutą. W muzyce Sheep Got Waxed można znaleźć taneczne rytmy (Fingerbang), punk rock (Daft Flea), elektronikę (Woolless), a wszystko to dopełnione jest szalonym, free jazzowym saksofonem. I choć może to wyglądać na przypadkowy misz masz, to utwory są niezwykle spójne i przemyślane. Poniżej utwór Sheep Exam, który zrobił na mnie ogromne wrażenie – połamaniem rytmów, zaskakującymi zmianami nastrojów, partiami saksofonu.

Tags
Show More


Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.