Dział Publicystyka Odkryj z All About Music. Odcinek 35: Arooj Aftab, Hello, Psychaleppo!, Sebastian...

Odkryj z All About Music. Odcinek 35: Arooj Aftab, Hello, Psychaleppo!, Sebastian Plano

Dziś odcinek wygląda następująco: absolutnie niezwykła, magiczna wokalistka z Pakistanu, DJ z Syrii, który potrafi namieszać w głowie za sprawą psychodelicznych dźwięków oraz kompozytor-wiolonczelista, który leniwie snuje swoje smutne muzyczne opowieści. Zapraszam do wysłuchania dzisiejszych propozycji!

Pierwszym wykonawcą, którego wybrałem do dzisiejszego odcinka jest Arooj Aftab. Artystka ta pochodzi z Pakistanu, ale obecnie mieszka w Nowym Jorku. W skład jej zespołu, z którym nagrała do tej pory jedną płytę zatytułowaną Bird Under Water, wchodzi siedmiu muzyków, którzy oprócz klasycznych instrumentów (gitara, perkusja itp.) obsługują te pochodzące z rodzinnego regionu wokalistki – bansuri, który jest rodzajem fletu i sitar – instrument indyjsko-perski. Na debiutanckim krążku znajdziemy pięć kompozycji zanurzonych w klimacie Bliskiego Wschodu, ale nie stroniących od współczesnej muzyki – głównie jazzu. Arooj Aftab wraz z zespołem wprowadza słuchacza w świat pięknych, kojących dźwięków, które podpiera subtelnym głosem, a całość tworzy niezwykle magiczną atmosferę. Płyta ta to moje najświeższe muzyczne odkrycie i zdecydowanie jedno z najcenniejszych w ostatnim czasie.

Drugi artysta tego odcinka to człowiek, z którym nie rozstaję się od dłuższego czasu. Po pierwsze – robi rewelacyjną muzykę. Po drugie – to taki mój osobisty akt solidarności. Z kim? Z ofiarami wojny w Syrii, a dokładniej w Aleppo, bo właśnie z tego miasta pochodzi bohater tej części odcinka, a jest nim Samer Saem Eldahr, który tworzy pod pseudonimem Hello, Psychaleppo!. Ma on na swoim koncie dwie płyty –  HA! oraz Gool L’Ah. Na wydawnictwach tych artysta zamieścił utwory, w których w niezwykle zręczny sposób łączy tradycyjną muzykę syryjską z elektroniką – od downtempo aż po dubstep. Jest to niezwykle ciekawy twór ponieważ, jak nie trudno się domyślić, kompozycje przepełnione są psychodelią, co daje całości ogromną dawkę oryginalności. Poniżej utwór z płyty Gool L’Ah. Jest on zdecydowanie odmienny od innych, ale jest jednym z moich ulubionych – urzekły mnie tu instrumenty dęte, bas i przede wszystkim wokale.

I na koniec postanowiłem zaprezentować artystę, który urzekł mnie swoją wrażliwością – ten artysta to Sebastian Plano nagrywający płyty dla niemieckiej wytwórni Denovali. Plano to wiolonczelista pochodzący z Argentyny. W jego dorobku widnieją dwa krążki – Arrythmical Part of Hearts oraz Impetus. Oba te wydawnictwa opierają się na minimalizmie – obok wiolonczeli usłyszymy niewiele instrumentów, a obok nich równie skromną elektronikę. Kompozycje, które proponuje nam Argentyńczyk są delikatne, poruszające, owiane smutkiem – nie znajduję lepszej propozycji na aurę panującą za oknem. Oczywiście nie jest to propozycja najłatwiejsza w odbiorze (wymaga odpowiedniego nastroju i skupienia), ale przy odrobinie dobrych chęci potrafi wprowadzić w odległy, nieco bajkowy świat.

Najnowsze wpisy

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.