Nosowska – BASTA (2018), recenzja Christiana Cieślaka

Po lekturze „A ja żem jej powiedziała…” i działalności na Instagramie, trzeba przyznać, że Kasia Nosowska to istny gejzer żartu i anegdotek na temat jej życiowych psot. Co do jej nowej muzyki, to śmiem twierdzić, że jest względnie tak jak było, choć w nowych i mniej czarnych plandekach, bardziej odjechanych butach i lisem, to znaczy Foxem, za producencką konsoletą. Nosowska mówi BASTA, a ja mówię „jeszcze frytki i colę do tego, poproszę”.

Nowy album Kasi jest, co chyba nikogo nie zdziwi, dobry, 134/10, sztosik, do widzenia, recenzja odfajkowana, jeszcze tylko dajcie mi ten krążek za dobrze wykonaną pracę i będzie luzik. Jednak by nie zostawić Was z samymi faktami i numerkami, to w kolejnych 400 słowach powiem dlaczego jest tak, a nie inaczej.

Otwarcie BASTA, czyli Goń, jest naprawdę zacne, bit na najwyższym poziomie, oczywiście, tak samo jak i tekst, również świetny i tak jest w przypadku praktycznie wszystkich utworów, ale o tym za chwile. Każda kompozycja brzmi i dudni w moich głośnikach doprawdy świetnie, Michał „Fox” Król odwalił kawał porządnej producenckiej roboty i za to duży szacuneczek. Co do tekstów Nosowskiej, również nie mam zastrzeżeń, jest i mądro, i zabawno, a czasem i straszno, co wprost wyznaje sama autorka, chociażby w drugim na trackliście Boję się.

Chyba również nikogo nie zdziwię, jeśli za najlepszy utwór uznam Ja pas!, bo jakżeby inaczej uczynić. To jest jak taki Prawy Do Lewy Kayah, tyle że dla dzieciaków, zarówno rocznikowych i mentalnych, które jednak już temat chlania ich nie specjalnie interesuje, zamiast tego wolą się upijać muzyką, a nie do muzyki. Gdyby cała BASTA była tak taneczna i zabawna, i zamaszysta, to przysięgam, że podziękowałbym za niego na Jasnej Górze, odbywszy wcześniej nakolanniczą pielgrzymkę, ale że tak nie jest, to z pielgrzymki i mszy nici.

Im dalej w ten dźwięczny las, tym więcej fajnych melodii. Takie to przykre, Kto ci to zrobił?Lanie są doprawdy interesujące, a w szczególności te dwa ostatnie. Zdają się one być najbardziej poważnymi tekstowo utworami, co w tej radosnej ferii rymów, bardzo dobrze robi widzowi, by jednak nie tylko harcował, ale też pomyślał.

I nadchodzi czas Do czasu – najgorszej kompozycji na tym krążku. Tekst jest w sumie całkiem fajny, ale melodia, oj, brakuje mi tu energii i czegoś pasjonującego, co słyszałem w poprzednich sześciu wariacjach na temat muzyki tanecznej. Potencjał jest, więc nie ma tego złego. Na szczęście po tym przychodzi, prawie równie fantastyczny jak Ja pas!, Brawa dla Państwa. Ten tekst! Ta melodia! Kombo łombo!

Ostatnie trzy kompozycje to zdecydowanie moment uspokojenia po tej dyskotece rozmaitości. Nagasaki jest najmroczniejszym tworem, przez co paradoksalnie dodaje trochę tlenu całej BASTA. Tekst Mówiła mi Matka oddaje stan, którzy z pewnością zna większość dzieciaków, przez co tym bardziej potrafimy się z niego śmiać. Co do Dosyć, to Nosowska skończyła w nim swój dyżur na Spotify i Insta i idzie do domu „zamawiać” nowe sukienki na rozdanie Oscarów, w końcu się jej należy, bo też ile można.

Co do dodatkowych uwag, to BASTA to w jednej połowie śpiewanie, a w drugiej, choć mniejszej, melorecytowanie, na co myślę, że Kasia może sobie już pozwolić i nie względu na wiek, ale na muzyczne doświadczenie, więc ten zabieg jest dla mnie kompletnie zrozumiały. Krążek ten pomimo, że wydaje mi być bardzo aktualnym, to jednak powiedziałbym, że nie straci na tej aktualności w przyszłości. Odniesienia w nim zawarte nie są na tyle szczegółowe, by za 10 lat nikt z tego nic nie zrozumiał, więc i w tym temacie pełne zrozumienie.

I get the BASTA look. And you?

View this post on Instagram

G T B L!!!

A post shared by nosowska.official (@nosowska.official) on

BASTA
  • Data premiery:
  • Wytwórnia:Kayax Production & Publishing, Warner Music Poland
  • Gatunek:electro pop
  • Single: Ja pas!, Nagasaki
Najlepsze utwory: Ja pas!, Brawa dla Państwa, Nagasaki
Najsłabsze utwory: Do czasu

Najnowsze wpisy

Popularne

oceny

OCENA KOŃCOWA AUTORA RECENZJI

  • 8/10
    Ocena końcowa - 8/10
8/10

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Christian Cieślak
8/10
Paweł Markiewicz
9.5/10
Łukasz Jaćkiewicz
7/10
Marta Umiejewska
6/10
Łukasz Mantiuk
3.5/10

autor recenzji

Sprawdź nasze inne

Recenzje