Analizy, rocznice, urodzinyDział Publicystyka

(Nie)zapomniane teledyski Bee Gees



Dwadzieścia dwie studyjne płyty, ponad osiemdziesiąt singli i sześćdziesiąt lat historii, którą tworzyli trzej wszechstronnie uzdolnieni bracia Bee Gees. 22 grudnia, w dniu urodzin zmarłych bliźniaków Maurice’a i Robina, wspominamy najlepsze teledyski legendarnego zespołu wydane po Gorączce Sobotniej Nocy.

 

YOU WIN AGAIN (1987)

nullW 1987 roku Bee Gees powrócili na światowe listy przebojów odcinając się od łatki zespołu disco i panującej Gorączki sobotniej nocy, przechodząc przemianę zarówno muzyczną, jak wizerunkową. Barry, Robin i Maurice wspólnie skomponowali przebój You Win Again, która promowała siedemnastą platynową płytę E.S.P. Singiel stał się numerem jeden w Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach europejskich (platyna w Niemczech). W tamtejszym okresie dotarł do szóstego miejsca polskiej Listy Przebojów Programu Trzeciego. Wielki comeback legendy doceniono nagrodą Brytyjskiej Akademii Ivo Novello w kategorii Best Song Musically and Lyrically.

STILL WATERS (RUN DEEP) (1997)

nullCicha woda brzegi rwie – tytułowa kompozycja nagłaśniająca przedostatni, dwudziesty pierwszy album zespołu trafia w samo sedno jej zawartości. Najbardziej zróżnicowane i jednocześnie spójne wydawnictwo Still Waters ukazało się w 1997 roku i w związku z jego premierą odbył się – jeden z wielu – najlepszych koncertów zespołu w historii, One Night Only w Vegas. Nagrywanie i produkcja piosenki Still Waters (Run Deep) napisanej przez trzech braci odbywała się przy współpracy z producentem Hugh Padghamem. Dotarła do najlepszej dwudziestki brytyjskiego notowania, wspięła się na 57. miejsce amerykańskiego Billboard 200. Popowa ballada została również bardzo pozytywna odebrana w Europie. Reżyserem teledysku jest Jake Nava, później odpowiedzialny między innymi za Single Ladies i połowę wideoteki Beyonce oraz klipy Britney Spears, Enrique Iglesiasa i Mariah Carey.

SECRET LOVE (1991)

nullDekadę ’90 Bee Gees rozpoczęli dziewiętnastym albumem – High Civilization. Choć wydawnictwo nie osiągnęło zadowalającego sukcesu, pierwszy z promujących go singli, Secret Love cieszyło się niemałym zainteresowaniem na terenie Europy. Muzycy otrzymali za kompozycję 5. miejsce w zestawieniach w Wielkiej Brytanii i Belgii oraz drugie w Austrii i Niemczech. Tym razem postanowiono zrezygnować z wydania utworu w roli oficjalnego singla w Stanach Zjednoczonych. Sam teledysk, oficjalnie w mediach niedostępny, należy do mojej osobistej ścisłej czołówki, chociażby z sentymentu do dawnych kaset VHS i zagranicznych programów muzycznych. Poza tym to piękna kompozycja.

ALONE (1997)

nullWracamy do roku 1997 i multi-platynowej płyty Still Waters. Cicha woda uplasowała na listach kolejny przebój – Alone otwierające wydawnictwo. Muzyka i tekst autorstwa Barryego, Mauricea i Robina okazała się międzynarodowym sukcesem, docierając na wysokie miejsca między innymi w Chinach, Tajlandii, Malezji, Hong Kogu, Nowej Zelandii, Kanadzie, Anglii i w Stanach. Wokalnie w odróżnieniu od wcześniejszych propozycji, w Alone został uwydatniony ich firmowy falset. Teledysk nagrano w dwóch wariantach – na potrzeby rynku europejskiego z licznymi elementami grafiki komputerowej oraz wersja studyjna, zaopatrzona we wspomnienia z dzieciństwa.

I COULD NOT LOVE YOU MORE (1997)
null

Drugim singlem pochodzącym ze Still Waters jest ballada I Could Not Love You More, nagrana w marcu 1996 roku w Los Angeles. Wyprodukowali ją sami wykonawcy przy pomocy słynnego Davida Fostera, a do największych osiągnięć należy 14. miejsce w zestawieniu UK Singles i wysokie pozycje w Europie. Tym bardziej zaskakuje fakt o niedostępności teledysku, którego premierę po raz pierwszy (i ostatni) w telewizji widziałam kilkanaście lat temu.

KISS OF LIFE (1993)

nullSize Isn’t Everything podbiło serca latynoamerykańskich słuchaczy, wręczając płycie kolejny numer jeden, tym razem w Argentynie i wysokie, szóste miejsce w Austrii. Wszystkie utwory na płycie skomponowali, nie kto inny, jak utalentowane trio. Piosenka Kiss of Life wydana jako drugi z kolei po świetnie przyjętym Paying the Price of Love singiel nie osiągnęła sukcesu komercyjnego, jednak chociażby ze względu na brak oficjalnego dostępu do nagrania, warto się z nim zapoznać, by poczuć wyjątkową atmosferę panującą w studiu – jak widać na poniżej załączonym obrazku.

FROM WHOM THE BELL TOLLS (1993)

nullFor Whom the Bell Tolls to emocjonalna ballada napisana na potrzeby albumu Size Isn’t Everything z 1993 roku. Tu podział ról jest inny niż dotychczas – dowództwo w refrenie przejął Robin, zaś zwrotki należą do Barryego. Singiel dołączył do obszernej listy brytyjskich przebojów Bee Gees, osiągając tam czwarte miejsce. Największą niespodzianką okazał się awans na pierwsze miejsce w…Brazyli.

ORDINARY LIVES (1989)

nullPod koniec lat osiemdziesiątych, bracia zmierzyli się z utratą najmłodszego brata, Andy’ego Gibba, który rozwijał karierę solową. W związku z jego śmiercią w 1988 roku, bracia zadedykowali całe szesnaste wydawnictwo One – właśnie jemu, podobnie jak kompozycję Ordinary Lives. Początkowo zadecydowano, że jej tytuł będzie brzmiał Cruel World, jednak przed jej wydaniem zmieniono zdanie.

 THIS IS WHERE I CAME IN (2001)

nullKoniec XX wieku okazało się zakończeniem długiej i niezwykłej historii w świecie muzyki. Zanim to nastąpiło, Bee Gees wydali swój ostatni, dwudziesty drugi krążek This Is Where I Came In. Tytułowy utwór i jednocześnie singiel o nietypowym dla ich repertuaru brzmieniu miał swoją premierę w 2001 roku. Rolę lidera i wokalu prowadzące przejął Robin Gibb, z kolei humorystyczny teledysk jest ponownie efektem współpracy artystów z Jakiem Navą. Rok później zmarł Maurice, a Barry i Robin postanowili zawiesić działalność zespołu.

IMMORTALITY (1997) feat. Celine Dion

nullDuety w twórczości Bee Gees były sporadycznym wydarzeniem. Mimo to, często udzielali wsparcia młodszym kolegom po fachu jak dla Barbry Streisand i Diany Ross. Do wyjątków należała Celine Dion, z którą stworzyli niezapomniany duet Immortality. Oficjalnie piosenka pojawiła się jako singiel na siódmym angielskojęzycznym albumie wokalistki Let’s Talk About Love z 1997 roku. Bracia skomponowali ją z myślą o Celine, z kolei produkcją zajął się Walter Afanasieff. Ballada doczekała się dwóch teledysków: pierwszy w reżyserii Scotta Floyda Lochmus ukazuje proces nagrań duetu w studiu nagraniowym, druga – wersja telewizyjna została nakręcona przez Randee St. Nicholasa i miała swoją premierę w 1998 roku. W Niemczech singiel osiągną status platyny oraz przyznano mu pierwsze miejsce w Kanadzie, ojczyźnie wokalistki.

Tags
Show More


Related Articles

2 Comments

  1. Fajny przegląd mniej znanych piosenek grupy Bee Gees. „You Win Again” zdecydowanie króluje wśród nich. Fajne jest też „Secret Love”. Zespół potrafił świetnie zmieniać muzyczne stylistyki, był dobry zarówno w epoce disco lat 70-tych, by potem „przepoczwarzyć” się w wirtuozów melodyjnego popu i pop rocka. :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.