W momencie, kiedy kobieta zmienia fryzurę, to pewnym jest, że posunięcie to symbolizuje ważnie zmiany w jej życiu. Niedawno znaczącą metamorfozę przeszła Natalia Przybysz, która zdaje się, że tym czynem postawiła grubą kreskę pomiędzy przeszłością a teraźniejszością i przyszłością. Artystka ma charakterystyczny wokal, charakterystyczną muzykę, a teraz do puli doszło uczesanie, które kojarzyć będę z nową erą i płytą wokalistki – Światło nocne.

Wydawnictwo zapowiadały trzy utwory, z czego dwa zostały wydane na oficjalne single. Pierwszy – Przez Sen, został opublikował równolegle do wywiadu Natalii Przybysz dla Wysokich Obcasów. Zarówno piosenka, jak i rozmowa z dziennikarzami, dotyczy zabiegu aborcji, na który zdecydowała się artystka. Jednak muzyka jest muzyką, a recenzja jest jej krytyką, a nie oceną prywatnych zachowań. Przez Sen to świetnie skonstruowany utwór – rytm wybija gitara, a stonowana warstwa muzyczna jest jedynie tłem dla emocjonalnego wokalu. Z całego zasłuchania lirycznego wyprowadza nas kilkunastosekundowy instrumental.

Kontrastowo druga zapowiedź płyty – Światło nocne, jest bardziej dynamiczna, energetyczna i bogatsza pod kątem produkcyjnym. Radosny i szybszy rytm, który opozycyjnie zgrywa się z dłuższymi dźwiękami wokalnymi Natalii, nachodzące na siebie brzmienia gitar, zapadający w głowie refren i chórki – to wszystko działa na korzyść piosenki i sprawia, że to jedna z najsilniejszych kompozycji na płycie. Ostatni przedsmak – Świat Wewnętrzny, to kompozycja, w której króluje warstwa liryczna, która w swojej zawartości, w dość artystyczny sposób, opisuje życie intymne w dzisiejszych czasach.

Płyta pod każdym kątem jest nie lada gratką dla fanów polskiej muzyki. Światło nocne, to przed wszystkim perfekcja pod kątem tekstów. Natalia ma niesamowicie dobrze wykształcony warsztat liryczny. Wokalistka potrafi opisać towarzyszące jej emocje w sposób dosadny i prosty, ale także bez problemu ubiera je w magiczną, artystyczną otoczkę. Wystarczy spojrzeć na otwierające płytę Vardo, gdzie wokalistka przez znaczną część kompozycji wymienia imiona kobiet, a na koniec dodaje wersy, dzięki którym piosenka nabiera sensu i wartości. Piękny gest solidarności z innymi dziewojami! Kolejnym przykładem, który pokazuje wysoki poziom rzemiosła Pani Przybysz, jest Mandala, w której gościnnie udziela się druga połowa SistarsPaulina. Festiwalowy, taneczny pretendent na kolejny singiel, w swojej zawartości metaforycznie odwołuje się do buddyzmu. I pomimo, że Natalia nie zmieniła się brzmieniowo od płyty Prąd, to lirycznie zrobiła ogromny krok. Teksty są bardziej osobiste, ale w tej całej prywatności, każdy może utożsamić się z przeżyciami i doznaniami artystki. Natalia nie zamyka się w hermetycznym pudełku, nie ogranicza słuchaczy i otwarcie mówi, że każdy może interpretować kompozycje na swój sposób.

Chcę być wreszcie z tobą sam na sam
Chcę razem a nie obok sam na sam
Chcę czytać w twoich myślach sam na sam
Cieleśnie cię rozwikłać sam na sam
Chcę fragment po fragmencie sam na sam
Zaklęcie na napięcie tajne znam
Chcę być tylko z tobą żeby wreszcie
Nie musieć ciebie kochać bezszelestnie

Światło nocne podzieliłbym na dwie części, gdzie przejście z tanecznego, i radosnego klimatu do bardziej melancholijnego, spokojniejszego brzmienia, stanowią Dzieci Malarzy i Świat Wewnętrzny. Dzięki temu zabiegowi, każdy znajdzie na płycie coś odpowiedniego dla siebie. Natalia przygotowała się na każdą ewentualność i za sprawą Światła nocnego, zaspokoi nie tylko emocjonalne serca, ale również taneczne dusze. Atutem są nie tylko zawrotne zmiany tempa i narastająca podniosłość, ale także głos Przybysz, który zmienia się jak w kalejdoskopie. W podróży przez płytę najczęściej natkniemy się na piękne, charakterystyczne doły, ale zdarzą się takie momenty, w których usłyszymy intrygujące góry (Dzieci Malarzy).

Pomimo, że na kolejną płytę, musiałem czekać trzy lata i dostałem tylko (albo aż) 10 utworów (w tym jeden, emocjonalny cover – S.O.S., który wywołał na moim ciele gęsią skórę i sprawił, że do oczu napłynęła mi ciecz – zwana łzami), to jestem spełniony i powiem więcej, jestem w stanie poczekać kolejne trzy lata, jeśli tylko następny materiał utrzyma tak wysoki poziom jak Światło nocne (choć wolałbym, żeby oczekiwanie trwało krócej). Przeczuwam, że Natalia Przybysz będzie musiała zakupić nową półkę na nagrody, bo za sprawą tej płyty jej kolekcja Fryderyków na pewno się poszerzy.

Natalia Przybysz - Światło nocne
  • Data premiery:
    01 09 2017
  • Wytwórnia:
    Warner Music Poland
  • Gatunek:
    alternatywa
  • Single:
    Przez Sen, Światło nocne
Najlepsze utwory:
Światło nocne, Mandala, Vardo, S.O.S.
Najsłabsze utwory:

OCENA KOŃCOWA AUTORA RECENZJI

  • 9/10
    Ocena końcowa - 9/10
9/10

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Paweł Markiewicz
9/10
Piotr Karpalski
9/10
Łukasz Jaćkiewicz
8/10
Łukasz Mantiuk
7.5/10
Sending
User Review
5 (2 votes)

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Paweł Markiewicz
9/10
Piotr Karpalski
9/10
Łukasz Jaćkiewicz
8/10
Łukasz Mantiuk
7.5/10
Student III roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Lublinie. Miłośnik brytyjskiego, jak i polskiego rynku muzycznego. Swoją przyszłość wiąże z dziennikarstwem muzycznym.
Poprzedni artykułNowy teledysk: Loka – Atom miłości
Następny artykułWakacyjne konkursy. Wygraj bilet na specjalny event z premierą teledysku Ten Typ Mesa [WYNIKI]