Dział PublicystykaNaszym zdaniem - single

Naszym zdaniem – single. Imagine Dragons, LemON, Beyoncé, Nicki Minaj, Ed Sheeran



W zeszłą niedzielę rozpoczęliśmy naszą nową rubrykę – Naszym zdaniem – single. Tak więc dzisiaj ocenimy dla Was single, które wydane zostały w tym tygodniu. I tak wypowiemy się na temat Imagine Dragons, Eda Sheerana, Lemona, Beyonce oraz Nicki Minaj. Przeczytajcie co myślimy o nowych singlach tych gwiazd.

Imagine Dragons – Gold

Wciąż nie jestem zadowolony. I Bet My Life wchodzi do głowy po jakimś czasie, Gold jest ciut lepsze, ale wciąż nie urywa.. no wiecie czego. Nie wiem, ale mam wrażenie, że Imagine Dragons debiutu już nigdy nie przebiją i będą jednym z tych zespołów, które nagrały genialne debiuty, a potem było coraz gorzej. Ale chciałbym się mylić. Łukasz Mantiuk

Gold to zdecydowanie dobry kawałek, bardzo chwytliwy zarazem. Spodziewałem się jednak czegoś lepszego po Imagine Dragons.  Nie jestem przekonany czy powinni iść w tę stronę. A może się mylę? Na pewno jest to utwór bardziej dopracowany i przemyślany od I Bet My Life. Łukasz Jaćkiewicz

I Bet My Life mnie zawiodło, ale już druga kompozycja – cud, miód i… złoto. Gold jest takim kawałkiem, w którym Imagine Dragons najbardziej mogą się wykazać. Cholernie przebojowy, dynamiczny, nośny. Zuzanna Janicka

LemON feat. Sergej Ohrimchuk – Płatek (świątecznie)

Nadal jestem na nie. Rozumiem, że świątecznie, rozumiem wszystko, ale brak emocji bije po oczach. Niestety, drugi album zespołu LemON jest zły i nic tego nie zmieni. Przynajmniej w moim odczuciu. Łukasz Mantiuk

Pierwszy album Lemona lubię bardzo, drugi mnie rozczarował. Jest dosyć nudny i nijaki. A poprzednie trzy single z niego pochodzące są katastrofalne. Honor Scarlett ratuje Płatek. Jego odświeżona wersja daleka jest od kiczu i naprawdę można poczuć przy niej klimat świąt. Filip Wiącek

Płatek to bardzo subtelna i delikatna kompozycja, która ma w sobie wiele ciepła. Utwór ten w nowej, świątecznej wersji znalazł się na rozszerzonej wersji albumu. To kompozycja dokładnie w stylu zespołu. Minimalna aranżacja świetnie podkreśla wokal Igora, któremu nie można nic zarzucić, przepełniona jest emocjami. A sam Płatek na pewno wkomponuje się w świąteczną atmosferę Bożego Narodzenia. Marta Mrowiec

Ed Sheeran – Bloodstream

Czy słuchając x Eda Sheerana słyszymy jakieś słabsze kawałki? Chyba nie. Bloodstream to jedna ze spokojniejszych kompozycji, która ujmuje przy tym swoją przebojowością. Może nie osiągnie sukcesu jak poprzednie single, ale ma wielki potencjał. Trzymam kciuki! Łukasz Jaćkiewicz

Utwór ten posiada świetną partię gitary akustycznej. To, w połączeniu z fantastycznym głosem Eda oraz ciekawym tekstem, tworzy kolejny wielki przebój tego brytyjskiego artysty. W kilku momentach miałem ciarki na ciele, a nie łatwo jest je u mnie wywołać. Kuba Koziołkiewicz

Najnowszy singiel Eda nie dorównuje przebojowością Sing czy świetnemu Thinking Out Loud. Mimo tego jest to chyba moja ulubiona kompozycja Sheerana. Nieschematyczna, nieco tajemnicza. Mam nadzieję, że odniesie duży sukces. Filip Wiącek

Beyoncé – Ring Off

Pani Knowles, pani wie, jak bardzo panią kocham, ale proszę porzucić już wszystko, co związane z tą erą i dać nam nowe nagrania. Pełnoprawne single, z promocją itp. Mam dość wydawania singli po omacku, wydawania singli a potem porzucania ich jak niechciane dzieci. Wciąż mam uraz, że Pretty Hurts nie było przebojem. Ring Off też nie będzie – nie dlatego, że jest słabe – dlatego, że Bijąsi nie będzie chciało się ruszyć tyłka i trochę ten kawałek popromować. Łukasz Mantiuk

Beyonce wydała dobry album. Reedycja jednak nie powala. Zarówno 7/11 jak i Ring Off brzmią jak odrzuty z sesji nagraniowej, i nie oszukujmy się – są nijakie i po prostu złe. Ring Off jest jednak ciut lepsze od 7/11 ale nadal nie powala na kolana. Łukasz Jaćkiewicz

Gdyby rozpatrywać ten singiel w kategoriach kulinarnych, byłaby to kuchnia fusion, która nie zostanie wam na żołądku. Utwór o znajdywaniu szczęścia po nieszczęściu z bardzo optymistyczną linią melodyczną. Nakręca do działania. Kawałek o wiele bardziej przypadł mi do gustu niż poprzedzający go singiel 7/11. Tomasz Pawelec

Nicki Minaj feat. Beyoncé – Feeling Myself

Jakiś czas temu do sprzedaży trafił The Pinkprint od Nicki Minaj, który dla mnie stał się największym zaskoczeniem tego roku. Na albumie pojawia się bardzo dużo świetnych piosenek, jedną z nich jest najnowszy singiel Nicki. Nicki brzmi w tym numerze zjawiskowo, a Beyonce w doskonały sposób dopełnia całość. Łukasz Jankowski

Beyonce? Jaka Beyonce? Mniej więcej taka była moja reakcja na wieść, że w Feeling Myself pojawia się była członkini Destiny’s Child. Chociaż często w innych duetach to Knowles spychała artystów na drugi plan, tak tu role się odwróciły, a Beyonce w ogóle się nie zauważa. Zuzanna Janicka

Zgadzam się z Zuzanną. Gdzie jest Beyoncé? Pierwszy raz od bodajże 10 lat Queen B jest chórkiem w jakimkolwiek kawałku. To dziwne, ale również pokrzepiająco dobre. Dlaczego? Bo to utwór Nicki Minaj i ona ma tu błyszczeć. I błyszczy. Pochwalam również tekst – za równo partie Queen of Rap jak i Queen B. Łukasz Mantiuk

Tags
Show More


Related Articles

117 Comments

  1. Ależ macie beznadziejne single na złotej liście, ojej xD Scarlett to jedna z najlepszych płyt wydanych w tym roku. Nie każdemu musi się podobać, ale mówienie ze jest zła to przesada (cgm złych rzeczy nie patronuje :P z pozdrowieniami :)) ) a Płatek… niech jeszcze spadnie śnieg i czuć ten klimat:) jak mało emocji to odsyłam do hollow lub lwiej części, a najlepiej na koncert :P

    1. Na szczęście większość słyszy, co potwierdza większość opinii na temat tej płyty, recenzje i co najważniejsze opinie ludzi dzięki którym już ma status złotej płyty :)) a platyna w drodze…:)

    2. Zdecydowanie! Złota płyta to z pewnością był przypadek, musieli ją dodawać do gazety skoro tak dobrze się sprzedaje.. :D a tak poważnie to dużo rozumiem ale w jednej opinii „brak emocji bije po oczach” a zaraz po tym „przepełniona jest emocjami” – to mówi wszystko o Waszym „profesjonalizmie” – poraża brak jakiejkolwiek argumentacji. A jeśli rzeczywiscie redaktor nie słyszy tam emocji, to warto wsłuchać się raz jeszcze, albo po prostu wybrać się na koncert- tam ich nie brakuje, zaręczam.. ;)

  2. (…) brak emocji bije po oczach? Czy Pan Mantiuk mówi o tym samym LemONie, którego ja znam? Bo nie spotkałam na polskiej scenie muzycznej bardziej emocjonalnego bandu. Osób, od których emocje biją na odległość. Prawda, emocje to główne cechy tego zespołu. A „Płatek” będzie gościł w moim domu przez cały okres świąteczny. W końcu powstało coś nowego, coś z czego jestem dumna. :)

  3. Rozumiem ze komuś może sie nie spodobać mocna scarlett, ktos może nie rozumieć hollow albo lwiej części, może ktos nie czuje świat w utworze płatek, ale ze wszystko sie nie podoba ? Jak można mowić ze płyta jest zła skoro każdy utwór jest inny ? Może chociaż tekst w AKE sie podoba? Albo klip jutro ? Nie rozumiem.

  4. Pan Łukasz chyba słuchał innej płyty niż ja… Na szczęście Jego zdanie jest odosobnione, o czym świadczy status złotej płyty w kilka dni po premierze :-) na polskiej scenie muzycznej brak drugiej tak emocjonalnej muzyki jaką tworzy LemON! Panie Łukaszu może warto posłuchać jeszcze kilka razy żeby zrozumieć płytę? :-)

    1. skoro tak, to skąd stwierdzenie że drugi album zespołu LemON jest zły??? zły pod jakim względem? YyY ? Gdzie Pan nie czuje emocji? Co Pana tak nie przekonuje? Bo śmiem twierdzić że taka okrojona ta opinia. . .

  5. LemON i brak emocji? czy ja się przewidziałam?! Scarlett to chyba najlepsza płyta jakiej w życiu słuchałam, z utworów na niej zawartych aż kipi emocjami, różnymi, są i pozytywne (jak właśnie chociażby w Płatku) jak i mocniejsze (np Scarlett)… Pan który to pisał chyba na szybko przesłuchał płytę zamiast spróbować się w nią trochę zagłębić… Spróbować poczuć to wszystko… Polecam usiąść wieczorem, włączyć ją i wsłuchać się, również polecam gorąco koncerty. Może Pan coś poczuje… Jeśli nie no to chyba nie nadaje się Pan do oceny takich zespołów i płyt… A Płatek to genialny, lekki i świąteczny utwór który na 100% będzie mi towarzyszył całe święta :)

    1. Nie chcę tutaj nikogo bronić ale KAŻDY ma prawo do własnego zdania i jeżeli komuś się coś nie podoba to co Tobie czy innym osobom to nie znaczy że coś z tą osobą jest źle czy nie nadaje się do oceny…Każdy z Was powinien to uszanować… Wyrazić swoje zdanie ale uszanować i czyjeś. Pozdr. :]

    2. No nie podoba mi się, tak po prostu. Nie czuję tego, nie czuję żadnych emocji, nie przemawia do mnie ta estetyka, wolę Napraw czy Dewiata, tyle. Coś jest żółte, bo takie jest, a to mi się nie podoba, bo się nie podoba. Nie ma na to żadnego argumentu – włączając nie czuję tego i tyle. Włączając coś innego nie wiem mam np. gęsią skórkę, podoba mi się tekst, melodia, cokolwiek, tutaj tego nie mam. TAK PO PROSTU. Mam to ubrać w ładniejsze słowa, czy jak? Nie przemawia do mnie tekst, nie czuję tej linii melodycznej…

    3. Jakoś wszyscy fani umieją użyć argumentów dlaczego ta płyta nam się podoba to ktoś inny chyba powinien umieć użyć argumentów dlaczego tak nie jest? bo „tak po prostu” czy „i tyle” świadczą o nieumiejętności uzasadnienia swojego zdania…

    4. Aneta podejrzewam, że nie lubisz np. nowej płyty zespołu Behemoth. Opiszesz mi dlaczego? Bo przecież napisałem moje argumenty: tekst płatka do mnie nie trafia, linia melodyczna płatka do mnie nie trafia. Co mam jeszcze napisać, koło po raz drugi wymyślić?

  6. Z całym szacunkiem, ale panowie redaktorzy chyba oszaleli z tymi „opiniami”:P Scarlett ma tyle „twarzy”… spokojna, czuła, a niekiedy wybuchowa, zadziorna.. Kobieta zmienną jest. Dlatego każdy znajdzie w niej coś (dobrego) dla siebie:) Jednemu spodoba się wybuchowa Scarlett a drugiemu spokojniejszy Cinematic… nie wszystko musi się podobać.. ale jak można powiedzieć, że cała płyta jest zła :O a single wręcz katastrofalne! :O Czy od czasu okupowania pierwszych miejsc w UT coś się zmieniło w ich brzmieniu?czy o co chodzi xD dziwnie zmieniacie zdanie:P najpierw wychwalacie LemONa pod niebiosa, a teraz jakaś nagonka panuje od dłuższego czasu :P (w moim odczuciu) pozdrawiam:P

  7. Scarlett to zła płyta? Bez emocji? Ja słyszę co innego. Chłopaki nie zawiedli i przygotowali nowy, świetny materiał, który pokazuje jaki jest LemON- raz liryczny, raz mocny i dynamiczny, ale przed wszystkim pełen emocji, co zawsze słychać na koncertach! ;)

    1. Racja, nie widziałam jakiegoś racjonalnego argumentu :) A jednak chyba tacy profesjonaliści, znający się na muzyce powinni wygłaszać jeśli już krytykę to konstruktywną… Np. dlaczego tych emocji nie czuć lub dlaczego płyta jest nudna? Miło by było to uzasadnić, bo jak widać ci o odmiennym zdaniu uargumentować potrafią :)

  8. LemON i brak emocji? To tak jakby powiedziec, że w Wigilie nie jemy karpia, a w sylwestra nie pijemy szampana. To kompletna bzdura, ktora nie ma odzwierciedlenia w praktyce. LemON to prawda, emocje, wrażliwość i muzyka, ktora plynie prosto z serducha. Scarlett jest prawdziwą podróżą w głąb kazdego z nas. Odnajdziemy w niej samego siebie, nasze zmartwienia, troski, radosci, pytania pozostawione bez odpowiedzi. Muzycy z zespolu LemON potrafia przekazac najprawdziwsze emocje z pomocą instrumentów. To nie są mechanicznie zagrane ciągi nut, jak w przypadku innych „artystów”. Mozecie sobie pisac co checie, ja w LemONie odnajduje emocje i to one sprawiaja, ze nie moge oderwac sie od tego glosu, od tych dzwiekow, od genialnych utworow, zagranych wg mojej skromnej osoby przez jednych z najlepszych muzykow w kraju. Doceniają ich wielcy: Adam Sztaba, czy Grzegorz Markowski. To mi w zupelnosci wystarczy:). „Fantasmagoria”, „Lwia część”, czy „Hollow” to tylko niektóre wyjatkowe utwory, ktore utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze LemON to najbardziej kompletny i prawdziwy zespol na polskiej scenie muzycznej. Niedowiarków zapraszam na koncerty…

  9. Mam odczucie odwrotne co do Imagine Dragons. nadal tworzą coś własnego i niepowtarzalnego. ja nie chcę kopii Night Visions. aczkolwiek wolę I Bet My Life niż Gold, mimo że też jest bardzo dobre.

  10. allaboutmusic zaczyna sie juz robic smieszne z tym ‚to zdanie jednej osoby’. tak, Wasze zdanie sie liczy a wszyscy inni sie myla bo lubia Lemona a nie lubia Beyonce. to portal muzyczny czy fanpage Beyonce?

    1. My wyraziliśmy swoje zdanie, w tej dyskusji każdy wyraził swoje i Wasze zdanie również się liczy. Po to piszemy, aby móc o tym dyskutować. Raczej nie ma to nic wspólnego z tym czy ktoś lubi Beyonce czy nie, ja osobiście nie przepadam za nią i męczące już już robienie z nas strony o niej. Jak widać Beyonce też się oberwało, mimo tego, iż niektórzy ją lubią. ;)

    2. Aleksandra Więckowska gdzie napisaliśmy, że nasze zdanie się liczy a Wasze nie? Napisaliśmy to zdanie jednej osoby i możecie się z nim zgadzać, a możecie mieć je w dupie. Nikt nie napisał „NASZYM ZDANIEM WYROCZNIA ŚWIATA”, napisane jest jasno i wyraźnie NASZYM ZDANIEM, nigdzie nie jest napisane, że jesteśmy Bóg wie kim, że to co napiszemy to jest tak ważne że nawet prezydent to w ustawie zapisuje. Po prostu my napisaliśmy swoje, a wy dopisujecie sobie swoje i wymyślacie sobie Bóg wie co. Bo ktoś napisał coś złego o Waszym LemONie. Dziecinne.

    3. Aleksandra Więckowska gdzie napisaliśmy, że nasze zdanie się liczy a Wasze nie? Napisaliśmy to zdanie jednej osoby i możecie się z nim zgadzać, a możecie mieć je w dupie. Nikt nie napisał „NASZYM ZDANIEM WYROCZNIA ŚWIATA”, napisane jest jasno i wyraźnie NASZYM ZDANIEM, nigdzie nie jest napisane, że jesteśmy Bóg wie kim, że to co napiszemy to jest tak ważne że nawet prezydent to w ustawie zapisuje. Po prostu my napisaliśmy swoje, a wy dopisujecie sobie swoje i wymyślacie sobie Bóg wie co. Bo ktoś napisał coś złego o Waszym LemONie. Dziecinne.

    4. myślę, że raczej wszystkim chodzi o to, że Wasze zdanie też jest zdaniem jednej osoby, a emocje dotyczą każdego indywidualnie, dziwię się, że pozwalacie sobie na takie komentarze (odpowiedzi do komentarzy), bo wygląda to komicznie, gdy tak poważna, szanowana redakcja pisze : „Mozecie mieć je w dupie”, raczej po to jesteście, byśmy nie musieli mieć tego tam gdzie światło nie dochodzi.. ehh smutne.

    5. All About Music nie slucham Lemona, tak samo jak nie slucham Beyonce i Iggy Azaela czy jak jej tam ale widze po prostu co sie dzieje w komentarzach. Wiec prosze Cie nie pisz mi ze cos jest dziecinne bo napisalam cos o ‚naszym’ Lemoie ktory mnie malo obchodzi ;) Obchodzi mnie za to jak wyglada wymiany komenatrzy miedzy Wami a fanami
      Izabela Ogurek dokladnie tak ;)

    6. Wydaje mi się, że granice dobrej opinii zostały zatarte, REDAKCJO ! POSZANUJ ZDANIE INNYCH, W TYM TAKŻE FANÓW , I OBCYCH LUDZI, BO TWOI DZIENNIKARZE, WYKAZUJĄ SIĘ BRAKIEM KULTURY I WYCZUCIA, PONIEKĄD OBRAŻAJĄC INNYCH ! BŁAGAM NAPRAW !, BO WYDAWAŁO MI SIĘ DO TEJ PORY, ŻE KAZDY MOŻE MIEĆ WŁASNE ZDANIE WY TEZ, ALE pisanie iż : to zdanie jednej osoby, a potem : mozecie mieć to w dupie, POZOSTAWIA MI NIESMAK TEJ DYSKUSJI ! odsyłam, do sztuki rozmawiania, bo wystarczyło napisać : szanujemy twoje zdanie, a nie wdawać się w dyskusje z ludźmi, dla których hejt na płytę, bo nie i nie i kropka nienawiści, staje się irytujący, a że fani znają muzykę i wykony, to dla nich oczywiste dla was: NIE BO NIE LUBIĘ ŻÓŁTEGO (UWAGA NA KOLOR), nie jest uzasadnieniem słowa nie :) PRZYPOMINAM, ŻE DZIENNIKARZ POWINIEN BYĆ OBIEKTYWNY W OPINII, A TAKZE POSIADAĆ UMIEJĘTNOŚĆ KONSTRUOWANIA KONSTRUKTYWNEJ KRYTYKI , wybacz, że posiadamy własne zdanie.

  11. Błędne odczucia.Najbardziej błędne jakie biją po oczach. Jak to brak emocji? Brak emocji i zespół LemON to dwa terminy ,terminy które gryzą się! Druga,nowa płyta zespołu jest na to świetnym przykładem.
    Serdecznie zapraszam na ponowne przesłuchanie i otworzenie się na świat i piękną muzykę.

  12. ja naprawdę już tego nie ogarniam, gloryfikujecie LemONa, składacie im niemal pokłony, bo jacy to oni nie są cudowni, wspaniali, ich muzyka, wokal Igora. Pierwszą płytę recenzujecie jako świetny debiut, czyste emocje, chwalicie za surowość i wgl. Wydają drugą płytę, bez pośpiechu, bez krzty nieprzemyślenia, od początku do końca wypracowana, po długim oczekiwaniu, dostajemy na półkę: SCARLETT. Po kilku dniach wrzucacie recenzje pani Mrowiec, która nie ukrywajmy otwarcie jednocześnie gani i jest na Nie, ale żeby nie było, to próbuje tę gorycz osłodzić, lekką pochwałą. Pisze, o rozczarowaniu, raczej o niedosycie, bo: ” Za to, że czuliśmy całą paletę emocji, że Igor przeżywał każdą z piosenek, że zabierał nas w świat emocji trudnych i niejednokrotnie niejednoznacznych. Na drugim albumie te emocje owszem są, jednak jakby bardziej stonowane, schowane gdzieś na drugim planie. ” —-> w pierwszym albumie było fajnie, bo były rozmyte, a w drugim schowane i jest źle… no nieźle, ale ten LemON sprytny :), potem, że single zabija wałkowanie ich w stacjach radiowych — wydawało mi się całe życie, że dlatego są singlami :) a raczej, że po to są single.. Następnie, pani Mrowiec dochodzi do komercyjności – jak zespół, który ma miliony wyświetleń na YT, popularność w radiu, zdobywa kolejne pozycje w listach, może być mało komercyjny ? po za tym, ci, którzy wiedzą, co znaczy to słowo, wiedzą, że chodzi tylko o kasę, hmmm, czy LemON chce tylko KASYYY ?? warto by zapytać ich samych.. chyba im nie zależało na tym, by całą płytę połknęło radio..– wiem to ! noo a teraz dostajemy „Waszym zdaniem ” 2 na NIE, 1 na TAK, typowe :D album nudny, nijaki, brak emocji bije po oczach… chyba nie SCARLETT, ciekawe, chciałabym zaznaczyć, że Wasze recenzje powodują u mnie irytacje. Powinny byc konstruktywne, a co po przesłuchaniu jednokrotnie lub przy biurku płyty, można powiedzieć ? Dziwi mnie wasze podejście, emocje to indywidualny stan umysłu, i to Wasze wypowiedzi są : zdaniem jednej osoby. Przecież nie spotykacie się i nie dyskutujecie po nocach, o czym spiewa Igor : jak osa w szkle trącamy się.. chyba, że tak jest, to autorów jest kilku, po za tym nie zarzucajcie odosobnionego zdania, skoro, to indywidualne recenzje. Denerwujecie się, bo inni maja inne zdanie, to raczej normalne. Ale chwale WAS za to, że podsycacie atmosferę, WIĘCEJ LEMONA WSZĘDZIE <3 a w końcu, to nakręca popularność, a to czym spowodowane jest Wasze zdanie, to odpowiedzcie sobie sami, pozdrawia, fanka Scarlett :)

  13. ja naprawdę już tego nie ogarniam, gloryfikujecie LemONa, składacie im niemal pokłony, bo jacy to oni nie są cudowni, wspaniali, ich muzyka, wokal Igora. Pierwszą płytę recenzujecie jako świetny debiut, czyste emocje, chwalicie za surowość i wgl. Wydają drugą płytę, bez pośpiechu, bez krzty nieprzemyślenia, od początku do końca wypracowana, po długim oczekiwaniu, dostajemy na półkę: SCARLETT. Po kilku dniach wrzucacie recenzje pani Mrowiec, która nie ukrywajmy otwarcie jednocześnie gani i jest na Nie, ale żeby nie było, to próbuje tę gorycz osłodzić, lekką pochwałą. Pisze, o rozczarowaniu, raczej o niedosycie, bo: ” Za to, że czuliśmy całą paletę emocji, że Igor przeżywał każdą z piosenek, że zabierał nas w świat emocji trudnych i niejednokrotnie niejednoznacznych. Na drugim albumie te emocje owszem są, jednak jakby bardziej stonowane, schowane gdzieś na drugim planie. ” —-> w pierwszym albumie było fajnie, bo były rozmyte, a w drugim schowane i jest źle… no nieźle, ale ten LemON sprytny :), potem, że single zabija wałkowanie ich w stacjach radiowych — wydawało mi się całe życie, że dlatego są singlami :) a raczej, że po to są single.. Następnie, pani Mrowiec dochodzi do komercyjności – jak zespół, który ma miliony wyświetleń na YT, popularność w radiu, zdobywa kolejne pozycje w listach, może być mało komercyjny ? po za tym, ci, którzy wiedzą, co znaczy to słowo, wiedzą, że chodzi tylko o kasę, hmmm, czy LemON chce tylko KASYYY ?? warto by zapytać ich samych.. chyba im nie zależało na tym, by całą płytę połknęło radio..– wiem to ! noo a teraz dostajemy „Waszym zdaniem ” 2 na NIE, 1 na TAK, typowe :D album nudny, nijaki, brak emocji bije po oczach… chyba nie SCARLETT, ciekawe, chciałabym zaznaczyć, że Wasze recenzje powodują u mnie irytacje. Powinny byc konstruktywne, a co po przesłuchaniu jednokrotnie lub przy biurku płyty, można powiedzieć ? Dziwi mnie wasze podejście, emocje to indywidualny stan umysłu, i to Wasze wypowiedzi są : zdaniem jednej osoby. Przecież nie spotykacie się i nie dyskutujecie po nocach, o czym spiewa Igor : jak osa w szkle trącamy się.. chyba, że tak jest, to autorów jest kilku, po za tym nie zarzucajcie odosobnionego zdania, skoro, to indywidualne recenzje. Denerwujecie się, bo inni maja inne zdanie, to raczej normalne. Ale chwale WAS za to, że podsycacie atmosferę, WIĘCEJ LEMONA WSZĘDZIE <3 a w końcu, to nakręca popularność, a to czym spowodowane jest Wasze zdanie, to odpowiedzcie sobie sami, pozdrawia, fanka Scarlett :)

  14. „ale brak emocji bije po oczach.” Wydaje mi się, że raczej bije brak czułego słuchu u redaktorów :) Zastanawia mnie jak płyta Scarlett według Państwa może być taka zła i nudna, jak triumfuje w bestsellerach, ma status złotej płyty i skradła serca tylu słuchaczy? Po prostu śmiech na sali! Każdy ma prawo do swojego zdania i każdemu może podobać się co innego, no ale jak można pisać takie opinie, nie mając racji? Jednym z wielu atutów LemONa są właśnie emocje i czułość każdego dźwięku! I nie powiecie mi, że ich brak, skoro słuchając z płyty czy na żywo utworów z nowej Scarlett nie wiadomo po raz który, na nowo pojawia mi się gęsia skórka, a nawet łzy napływają do oczu! Myślę, że coś jest nie tak, gdy ktoś raz pisze i poleca utwory np. Spójrz, a później wypisuje, że album jest całkowicie zły…

    1. Każdy ma prawo do swojego zdania i każdemu może podobać się co innego, no ale jak można pisać takie opinie, nie mając racji? <– w jednym zdaniu zaprzeczasz sama sobie, to w końcu można mieć tą opinię, czy nie można?

  15. „ale brak emocji bije po oczach.” Wydaje mi się, że raczej bije brak czułego słuchu u redaktorów :) Zastanawia mnie jak płyta Scarlett według Państwa może być taka zła i nudna, jak triumfuje w bestsellerach, ma status złotej płyty i skradła serca tylu słuchaczy? Po prostu śmiech na sali! Każdy ma prawo do swojego zdania i każdemu może podobać się co innego, no ale jak można pisać takie opinie, nie mając racji? Jednym z wielu atutów LemONa są właśnie emocje i czułość każdego dźwięku! I nie powiecie mi, że ich brak, skoro słuchając z płyty czy na żywo utworów z nowej Scarlett nie wiadomo po raz który, na nowo pojawia mi się gęsia skórka, a nawet łzy napływają do oczu! Myślę, że coś jest nie tak, gdy ktoś raz pisze i poleca utwory np. Spójrz, a później wypisuje, że album jest całkowicie zły…

    1. Każdy ma prawo do swojego zdania i każdemu może podobać się co innego, no ale jak można pisać takie opinie, nie mając racji? <– w jednym zdaniu zaprzeczasz sama sobie, to w końcu można mieć tą opinię, czy nie można?

    2. Nie rozumie Pan chyba przesłania tej wypowiedzi. Gdy ktoś już się wypowiada na dany temat musi być pewny, że tą racje ma. A Pan dwa razy wypowiada się na temat płyty i utworów właśnie zaprzeczając sobie samemu. Wypowiedzieliście się o Scarlett, my też mamy prawo, nie szukamy zaczepki :)

    1. Gimnazjalistki by lofcialy Igorka (nie wszystkie bo znam wiele ‚normalnych) a nie konstruktywnie bronily dobrej muzyki ktorej malo na naszym rynku :)) nikt tu nie chce wojny, jest artykul – sa na jego temat opinie. A ze takie a nie inne… kazdy odpowiada za siebie i pisze co uwaza:)

    2. ale bez przesady, że rzucacie się na kogoś o Jego opinię. Każdy ma swoją, nawet dla Ciebie niezrozumiałą. Nie trzeba Go atakować z tego powodu, bo to co jest wyżej nie jest zwykłym ‚wyrażaniem opinii ‚.

    1. Gimnazjalistki by lofcialy Igorka (nie wszystkie bo znam wiele ‚normalnych) a nie konstruktywnie bronily dobrej muzyki ktorej malo na naszym rynku :)) nikt tu nie chce wojny, jest artykul – sa na jego temat opinie. A ze takie a nie inne… kazdy odpowiada za siebie i pisze co uwaza:)

    2. ale bez przesady, że rzucacie się na kogoś o Jego opinię. Każdy ma swoją, nawet dla Ciebie niezrozumiałą. Nie trzeba Go atakować z tego powodu, bo to co jest wyżej nie jest zwykłym ‚wyrażaniem opinii ‚.

    3. Na nikogo się nie rzucamy, to po pierwsze. Wyrażamy swoją opinię na temat bezzasadnej krytyki zespołu. Czekamy na jakieś argumenty, ale jak widać to… ich nie widać :D Jeśli ktoś się na kogoś rzuca to raczej pan piszący opinię bez argumentów, która rani zespół, a nie my z własnym zdaniem.

  16. Panie Łukaszu…..Płyta na której każdy numer jest inny, każdy przekazuje inne emocje , a pan tu określił „brak emocji”. Powiem panu tak . Każdy ma swoje zdanie, ale dla mnie to śmieszne jak takie nieprofesjonalne słowa wypowiada facet, który pracuje dla tak wielkiego serwisu . Płyta ( dla mnie genialna), która jest różnorodna i każdy utwór pan neguje? Nudna??? Dla mnie jest to poezja przekazu,wokalu, spójności , fantastycznych instrumentów , w skrócie: CUDOWNEJ MUZYKI. Szanuję pana zdanie , ale są granice gustu, a głupoty. Na szczęście to tylko pana zdanie, bo płyta ma znakomite opinie fanów i znanych ekspertów oraz uzyskała statut złotej płyty….Tylee…

  17. Panie Łukaszu…..Płyta na której każdy numer jest inny, każdy przekazuje inne emocje , a pan tu określił „brak emocji”. Powiem panu tak . Każdy ma swoje zdanie, ale dla mnie to śmieszne jak takie nieprofesjonalne słowa wypowiada facet, który pracuje dla tak wielkiego serwisu . Płyta ( dla mnie genialna), która jest różnorodna i każdy utwór pan neguje? Nudna??? Dla mnie jest to poezja przekazu,wokalu, spójności , fantastycznych instrumentów , w skrócie: CUDOWNEJ MUZYKI. Szanuję pana zdanie , ale są granice gustu, a głupoty. Na szczęście to tylko pana zdanie, bo płyta ma znakomite opinie fanów i znanych ekspertów oraz uzyskała statut złotej płyty….Tylee…

    1. Owszem :) Opinie może wyrażać każdy i jest to dobre . Ja jestem przy tym, że w komentarzu powyżej wyraziłem swoją opinię, ale jeśli pan uważa, że było to obrazą to bardzo przepraszam. Musi pan jednak wiedzieć, że część zdania ” brak emocji bije po oczach” nie ma nic wspólnego z opinią . Może się panu nie podobać , ale nie może pan mówić nie prawdy :)

    2. Ale co w tym zdaniu jest nieprawdziwego? Dla mnie ono jest w 100% prawdziwe. Brak emocji tego utworu W MOIM ODCZUCIU bije po oczach. Nie dostałem gęsiej skórki, moje serce szybciej nie zabiło, nie podniosło mi się ciśnienie.

    3. Nawet pan sobie nie zdaje sprawy jak wyrażenie „W MOIM ODCZUCIU” zmienia postać rzeczy. EMOCJE są czy się panu to podoba, czy nie :) A jak pan ich nie odczuwa to już pana sprawa., PANA ODCZUCIE .

    4. Tak, ale tytuł całego artykułu brzmi NASZYM ZDANIEM, zdaniem redaktorów, więc to chyba jest logiczne, że wszystko co zostanie zawarte w tej treści jest zdaniem danego redaktora? Każda opinia jest okraszona imieniem i nazwiskiem.

    5. Zgadzam się, ale chodzi o to , że „pan uważa, że tych emocji nie ma – to jest przełamanie tej granicy o której napisałem bo to jest fałsz . Pan uważa, że te emocje są, ale pan ich nie odczuwa – to by była w tym wypadku opinia , pana opinia, pana zdanie i to by było bardziej profesjonalne.

  18. Przepraszam, ale ja nie rozumiem jak można nie poczuć emocji podczas słuchania nowej płyty LemON… Tam jest ich do wyboru do koloru, są bardzo zróżnicowane i idealnie dobrane. Utwory łączą się w logiczną całość, dlatego emocje też się zmieniają. I jest ich tam naprawdę bardzo wiele.Każdy znajdzie coś dla siebie, jeśli tego oczywiście chce. Trzeba się wczuć i chcieć zrozumieć – to jest klucz do muzyki LemON. O płycie „Scarlett” można napisać wiele, ale na pewno nie to, że nie ma w utworach tam zawartych emocji. Album nudny i nijaki? Chyba jakiś żart… Jest życiowy, a więc zróżnicowany. Raz jest radość, raz strach, innym razem smutek, rozpacz. Czasem potrzeba nadziei, czasem miłości, a czasem pobycia sam na sam ze sobą i próby zrozumienia drugiego człowieka. „Płatek” daje wiele ciepła, jest jak najbardziej utworem na Święta – spokojnym, refleksyjnym i pełnym nadziei, który wywołuje uśmiech na twarzy. Warto posłuchać i odnaleźć w nim siebie lub poczuć to, co przekazał autor tekstu.

    1. Widocznie tak, ale nie można powiedzieć, że na nowej płycie LemON nie ma emocji. Chłopaki włożyli w nią całe serducha i to czuć. Szczerze mówiąc, to większość tego co grają w stacjach radiowych nie ma emocji, LemON jest jednym z nielicznych wyjątków i warto go docenić chociaż z tego powodu. Nawet jeśli komuś się nie podoba.

  19. Błędne odczucia.Najbardziej błędne jakie biją po oczach. Jak to brak emocji? Brak emocji i zespół LemON to dwa terminy ,terminy które gryzą się! Druga,nowa płyta zespołu jest na to świetnym przykładem.
    SERDECZNIE ZAPRASZAM na ponowne przesłuchanie i otworzenie się na świat i piękną muzykę.

  20. Ja przepraszam ale jakoś nie potrafię tego zrozumieć… Jak można napisać że LemON to brak emocji?! To ja nie wiem co trzeba w takim razie powiedzieć o całej tej wszechobecnej popowej papce. Nasz rynek muzyczny jest po brzegi wypełniony pseudoartystami, w których muzyce wyraźnie słychać że wszystko robią dla kasy, a gdy pojawia się taka perełka jak LemON to stawia się ich na równi z nimi? To jest aż śmieszne bo chyba każdy z nas widzi jak bardzo LemON wyróżnia we wszelkich stacjach radiowych, listach przebojów. Zgodzę się że druga płyta jest inna niż poprzednia, ale z tym że gorsza, czy mniej emocjalna – w życiu! Polecam się wsłuchać, bo tego sie nie da nie usłyszeć jeśli ma się dobry gust i rozwiniętą wrażliwość muzyczną.

  21. Ja nie rozumiem… Ale ile można w kółko to samo?! To już nudne. Nie podoba się to nie, ja też uwielbiałam Lemon, ta płyta do mnie NIE TRAFIA. I co? Mam się pociąć? a jeżeli poza tym zespołem nie widzicie nikogo na polskim rynku muzycznym wartego uwagi to przykro mi, że jesteście takie zacofane.. Damn,masakra jakaś.

    1. Podjęcie pewnego rodzaju walki , by w stronę zespołu nie padały bezpodstawne opinie nie świadczą o naszym zacofaniu ani też o klapkach założonych na oczy wobec polskiego rynku muzyki.

    2. Haha! No nie mogę! :D Zacofane? Nie wiesz czego my słuchamy i nie napisałam, że nie ma nikogo godnego uwagi na polskim rynku muzycznym poza LemON. Jeśli chodzi o młode pokolenie to naprawdę z tym kiepsko, ale bywają wyjątki i to się chwali :) Jest też trochę artystów już nie tak młodych, a wartych uwagi. I ja nikogo nie obrażam mówiąc, że jest zacofany muzycznie. Pozdrawiam :)

  22. EEhh…szkoda,że kiedyś mieliśmy taką fajną współprace a teraz czytam to co czytam. Panie Łukaszu ma Pan swoje zdanie i dobrze,szkoda tylko,że bez konstruktywnej krytyki i argumentów… Jeśli się Panu nie podoba to po prostu nie słuchać ,,scarlett” i tyle. Szkoda,że niektórzy po Pana nieuargumentowanej negatywnej wypowiedzi nie kupią płyty a może właśnie ona otworzy im serca i trafi do nich jak żadna inna muzyka(tak jak tarfiła już do wielu z nas). Pozdrawiam!

    1. Jeśli naprawdę uważasz, że przez jedną moją opinię ktoś nie kupi tej płyty to serio, ale przeceniasz All About Music. Zwłaszcza, że była tu już RECENZJA a nie opinia tego krążka i była jak najbardziej plus i zachęcała do kupna płyty. MAŁO TEGO – krążek był w rubryce All About Music POLECA wśród pięciu najlepszych nowych krążków danego tygodnia.

    2. To ja już nic nie rozumiem. AAM poleca ale jednak płyta jest zła. Ze skrajności w skrajność. Chciałabym zrozumieć wasze myślenie ale chyba nie jestem w stanie xD Każdy słucha to co mu się podoba i na tym zakończmy :) Życzę wielu muzycznych odkryć spełniających Pańskie wymagania.

    3. Miałam na myśli Pańskie wypowiedzi,że podoba się Panu ,,spójrz” i ,,lwia część”(w komentarzach) ale cała płyta jest zła(słowa z artykułu) a pzrecież te 2 utwory są częścia całego krążka XD więc jednocześnie się Panu podobają i są złe :D

    4. No racja, trochę to nielogiczne :D Ale cóż, najważniejsze Sylwia, że my i wiele innych osób wiemy swoje i mam nadzieję, że jednak ludzie kupować płytę będą :) Bo opinia „złe, bo złe” nie jest opinią, tym bardziej, że nie może coś być jednocześnie złe i się podobać…

  23. Witam.
    Skoro wszyscy mogą wyrazić swoje zdanie, to ja też sobie na to pozwolę.
    Jeśli mam być szczera, to Pan Igor zawsze dla mnie wygląda tak jakby miał ciężkie zaparcia.
    Oczywiście nie chcę, żeby ktoś mnie posądził, że nie ma żadnych dowodów na poparcie swojej teorii dlatego poniżej zamieszczam ARGUMENTY, świadczące o jej prawidłowości.
    http://www.elle.pl/gfx/00/02/8d/e5/image-26jxr0j_jpg/thumb_900x800_10.jpg/__/sopot-toptrendy-festiwal-2014-dzien-2-igor-herbut-z-zespolu-lemon-fot-akpa.jpg

  24. Dla podparcia mojej opinii o NIE-Nienawiści do Lemona załączam:

    moje polecenie Spójrz: http://allaboutmusic.pl/tego-sluchamy-tydzien-3/

    Cały krążek w AAM POLECA: http://allaboutmusic.pl/all-about-music-poleca-24-30-11/

    Recenzja na 7.3: http://allaboutmusic.pl/lemon-scarlett-2014-recenzja-marty-mrowiec/

    Koncerty LemONa pod naszym patronatem: http://allaboutmusic.pl/zespol-lemon-w-trasie-pod-naszym-patronatem/

    I naprawdę, skończcie swoje dyskusje, chyba każdy powiedział, co chciał. Ja wyraziłem moją opinię – utwór nie powoduje u mnie palpitacji serca, nie powoduje podnieśnia ciśnienia i mi się nie podoba. Tak po prostu, coś się komuś podoba, coś nie. Mi nie. Wam tak. Ja nie mam nic przeciwko, aby Wam się podobało. Tyle.

    ŁM

    1. I jakby to od razu zostalo tak napisane to mysle ze i takiego oburzenia by nie bylo:) jak przy recenzji, choc mocno pozytywna nie byla, ale jakos uargumentowana – ok;) nikt nie mial pretensji. Tu jest bo z artykulu wynika ze cala scarlett jest slaba i bez emocji. A to nie prawda, co sam przyznajesz. Ta jest taka, tamta byla taka… jeden woli ta, inny ta… okey! Ale pisanie ze scarlett jest zla i tyle jest to przegięcie. ;) Platek, jak na świąteczny utwor – super! Lekki i przyjemny, nikt przy wigilijnym stole nie bedzie sie zasluchiwal i plakal jak przy lwiej czesci, czy przeżywał jak hollow ;) często sie z wami zgadzalam w roznych kwestiach, ale nie tu. I wyraziłam swoje zdanie:) a teraz wszystkiego najlepszego na święta, spokoju w sercu i wiecej odporności na opinie komentujących;)

  25. No więc najpierw czytamy, że „lwia część ” i „spójrz ” to dobre kawałki, a za chwilę, że cały album zły i nic tego nie uratuje. Co więcej obie wypowiedzi jednego autora, więc chyba nie trzeba zbyt wiele komentować ;) Kolejny raz niekompetentna osoba na niewłaściwym miejscu. A jeśli chodzi o emocje to nie znam drugiego polskiego zespołu, który tak potrafi wzruszyć i zachwycić właśnie poprzez swoje emocje płynące z serca i prawdę. Powinniśmy być dumni, że mamy takiej klasy artystów, a nie tylko szukać do czego można byłoby się przyczepić, prezentując przy tym śmieszne argumenty.

  26. Jak widać All About Music ma słabych ” znawców” muzyki, na niczym się nie znają. Wy piszecie, że druga płyta LemONa jest zła? Że nie ma w niej emocji? To chyba nie słuchaliście utworów z płyty tylko tak po prostu bez przesłuchanie piosenek stwierdziliście, że jest zła. Płatek cudowny, magiczny wdraża w świąteczny nastrój, aż chce się zimy. Hahaha LemON i brak emocji? To żeście dowalili…

  27. a tak kończąc.. bezowocną dyskusję : Życzę panu, pokory, profesjonalizmu i szacunku do odbiorcy, bo tego brakuje w pana komentarzach i to moja opinia, której argumentacja jest zamieszczona, a jesli nie umie pan przyjąć krytyki, to nie wiem, pan będzie wiedział, i jeszcze jedno, znosimy całkiem dzielnie krytykę NASZEGO LEMONA, tyle, że konstruktywną, i bierzemy do serca, o ile da się ja zrozumieć, gdy ktoś nie placze się w zeznaniach, w kazdym bądź radzie, WESOŁYCH ŚWIĄT :) nie hejtujcie za to, że umiemy stanąć w obronie zespołu, po tym jak niekompetentnie został skrytykowany bez argumentów, jesteśmy dzielni, jakos to przeżyjemy, najwyżej, posłuchamy płyty, albo cos. .. nie róbcie sobie kosy :D bye bye :)

  28. Imagine Dragons i LemON – te 2 zespoły mają wspaniałe płyty godne zakupu. Nie godne pobrania z neta, GODNE ZAKUPU. Proszę nie podważać mojej opinii. Zakupiłem ich płyty i wcale nie żałuję ;)

  29. A mi niezbyt podoba się zdanie Łukasza M o „Gold” ID, ale nie piszę mu wypracowań, które niby mają zmienić jego opinię. Szanuję jego zdanie a to, że jego ten utwór nie przekonuje nie zmienia faktu, że ja „Gold” uwielbiam. Zamiast rozpoczynać do niczego nie prowadzące dyskusje zajęlibyście się czymś pożytecznym. Wesołych świąt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.