W zeszłą niedzielę rozpoczęliśmy naszą nową rubrykę – Naszym zdaniem – single. Tak więc dzisiaj ocenimy dla Was single, które wydane zostały w tym tygodniu. I tak wypowiemy się na temat Imagine Dragons, Eda Sheerana, Lemona, Beyonce oraz Nicki Minaj. Przeczytajcie co myślimy o nowych singlach tych gwiazd.

Imagine Dragons – Gold

[three_fourth]

Wciąż nie jestem zadowolony. I Bet My Life wchodzi do głowy po jakimś czasie, Gold jest ciut lepsze, ale wciąż nie urywa.. no wiecie czego. Nie wiem, ale mam wrażenie, że Imagine Dragons debiutu już nigdy nie przebiją i będą jednym z tych zespołów, które nagrały genialne debiuty, a potem było coraz gorzej. Ale chciałbym się mylić. Łukasz Mantiuk

[/three_fourth] [one_fourth_last]

[/one_fourth_last]
[three_fourth]

Gold to zdecydowanie dobry kawałek, bardzo chwytliwy zarazem. Spodziewałem się jednak czegoś lepszego po Imagine Dragons.  Nie jestem przekonany czy powinni iść w tę stronę. A może się mylę? Na pewno jest to utwór bardziej dopracowany i przemyślany od I Bet My Life. Łukasz Jaćkiewicz

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

I Bet My Life mnie zawiodło, ale już druga kompozycja – cud, miód i… złoto. Gold jest takim kawałkiem, w którym Imagine Dragons najbardziej mogą się wykazać. Cholernie przebojowy, dynamiczny, nośny. Zuzanna Janicka

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]

LemON feat. Sergej Ohrimchuk – Płatek (świątecznie)

[three_fourth]

Nadal jestem na nie. Rozumiem, że świątecznie, rozumiem wszystko, ale brak emocji bije po oczach. Niestety, drugi album zespołu LemON jest zły i nic tego nie zmieni. Przynajmniej w moim odczuciu. Łukasz Mantiuk

[/three_fourth] [one_fourth_last]

[/one_fourth_last]
[three_fourth]

Pierwszy album Lemona lubię bardzo, drugi mnie rozczarował. Jest dosyć nudny i nijaki. A poprzednie trzy single z niego pochodzące są katastrofalne. Honor Scarlett ratuje Płatek. Jego odświeżona wersja daleka jest od kiczu i naprawdę można poczuć przy niej klimat świąt. Filip Wiącek

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Płatek to bardzo subtelna i delikatna kompozycja, która ma w sobie wiele ciepła. Utwór ten w nowej, świątecznej wersji znalazł się na rozszerzonej wersji albumu. To kompozycja dokładnie w stylu zespołu. Minimalna aranżacja świetnie podkreśla wokal Igora, któremu nie można nic zarzucić, przepełniona jest emocjami. A sam Płatek na pewno wkomponuje się w świąteczną atmosferę Bożego Narodzenia. Marta Mrowiec

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]

Ed Sheeran – Bloodstream

[three_fourth]

Czy słuchając x Eda Sheerana słyszymy jakieś słabsze kawałki? Chyba nie. Bloodstream to jedna ze spokojniejszych kompozycji, która ujmuje przy tym swoją przebojowością. Może nie osiągnie sukcesu jak poprzednie single, ale ma wielki potencjał. Trzymam kciuki! Łukasz Jaćkiewicz

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Utwór ten posiada świetną partię gitary akustycznej. To, w połączeniu z fantastycznym głosem Eda oraz ciekawym tekstem, tworzy kolejny wielki przebój tego brytyjskiego artysty. W kilku momentach miałem ciarki na ciele, a nie łatwo jest je u mnie wywołać. Kuba Koziołkiewicz

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Najnowszy singiel Eda nie dorównuje przebojowością Sing czy świetnemu Thinking Out Loud. Mimo tego jest to chyba moja ulubiona kompozycja Sheerana. Nieschematyczna, nieco tajemnicza. Mam nadzieję, że odniesie duży sukces. Filip Wiącek

[/three_fourth]

Beyoncé – Ring Off

[three_fourth]

Pani Knowles, pani wie, jak bardzo panią kocham, ale proszę porzucić już wszystko, co związane z tą erą i dać nam nowe nagrania. Pełnoprawne single, z promocją itp. Mam dość wydawania singli po omacku, wydawania singli a potem porzucania ich jak niechciane dzieci. Wciąż mam uraz, że Pretty Hurts nie było przebojem. Ring Off też nie będzie – nie dlatego, że jest słabe – dlatego, że Bijąsi nie będzie chciało się ruszyć tyłka i trochę ten kawałek popromować. Łukasz Mantiuk

[/three_fourth] [one_fourth_last]

[/one_fourth_last]
[three_fourth]

Beyonce wydała dobry album. Reedycja jednak nie powala. Zarówno 7/11 jak i Ring Off brzmią jak odrzuty z sesji nagraniowej, i nie oszukujmy się – są nijakie i po prostu złe. Ring Off jest jednak ciut lepsze od 7/11 ale nadal nie powala na kolana. Łukasz Jaćkiewicz

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Gdyby rozpatrywać ten singiel w kategoriach kulinarnych, byłaby to kuchnia fusion, która nie zostanie wam na żołądku. Utwór o znajdywaniu szczęścia po nieszczęściu z bardzo optymistyczną linią melodyczną. Nakręca do działania. Kawałek o wiele bardziej przypadł mi do gustu niż poprzedzający go singiel 7/11. Tomasz Pawelec

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]

Nicki Minaj feat. Beyoncé – Feeling Myself

[three_fourth]

Jakiś czas temu do sprzedaży trafił The Pinkprint od Nicki Minaj, który dla mnie stał się największym zaskoczeniem tego roku. Na albumie pojawia się bardzo dużo świetnych piosenek, jedną z nich jest najnowszy singiel Nicki. Nicki brzmi w tym numerze zjawiskowo, a Beyonce w doskonały sposób dopełnia całość. Łukasz Jankowski

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Beyonce? Jaka Beyonce? Mniej więcej taka była moja reakcja na wieść, że w Feeling Myself pojawia się była członkini Destiny’s Child. Chociaż często w innych duetach to Knowles spychała artystów na drugi plan, tak tu role się odwróciły, a Beyonce w ogóle się nie zauważa. Zuzanna Janicka

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]
[three_fourth]

Zgadzam się z Zuzanną. Gdzie jest Beyoncé? Pierwszy raz od bodajże 10 lat Queen B jest chórkiem w jakimkolwiek kawałku. To dziwne, ale również pokrzepiająco dobre. Dlaczego? Bo to utwór Nicki Minaj i ona ma tu błyszczeć. I błyszczy. Pochwalam również tekst – za równo partie Queen of Rap jak i Queen B. Łukasz Mantiuk

[/three_fourth] [one_fourth_last] [/one_fourth_last]

Poprzedni artykułAll About Music Christmas Giveaways 2014. Wygraj album Nickelbacka – No Fixed Address
Następny artykułPodsumowanie tygodnia: 15 – 21 grudnia 2014 roku