W dniu dzisiejszym po raz kolejny prezentujemy Wam pięć nowych singli i nasze opinie na ich temat. Głośno na pewno jest i będzie na temat nowych piosenek Dody i Kanye Westa. Do tego zestawu dorzuciliśmy jeszcze kolejny już wspólny utwór Pharrella Williamsa i Gwen Stefani, jak również nowe single Kodaline i Mariny Diamandis. Prezentujemy również zupełnie nową odsłonę graficzną tej rubryki.

Kodaline – Honest

[two_third_last]

Piosenka jest pierwszym singlem z krążka Coming Up for Air. Premiera płyty odbyć ma się w pierwszym kwartale 2015 roku. Honest ma radiowy potencjał. Utwór szybko zapada w pamięć i ma się ochotę do niego wracać. Jest bardzo różnorodny od balladowych momentów aż po te energiczne wybrzmiewające refrenie. Marta Mrowiec

[/two_third_last]
[two_third]

Świetna zapowiedź drugiego już longplaya grupy. Po High Hopes, All I Want czy One Day, przyszła pora na nową odsłonę Kodaline. Piosenka niesie ze sobą prosty, ale jakże trafny przekaz: jeżeli chcesz zdrowej, dobrze działającej relacji, potrzebujesz szczerej komunikacji. Tak to właśnie działa. Kodaline po raz kolejny udowadniają, że strona liryczna jest ich sporym atutem. To co wyróżnia Honest, to przede wszystkim klimat. Od cichych i spokojnych dźwięków zwrotek, po potężnie brzmiący refren, którego ciężko nie zapamiętać. Bomba!Piotr Krajewski

[/two_third]

[/su_row]

[two_third_last]

Kiedy zaczynali karierę pod kryptonimem 21 Demands jako nieco czupurni i nieopierzeni chłopcy nie do końca było wiadomo, czy bliżej im do Travis, czy do Babyshambles.
Ich najnowszy kawałek „Honest” to próbka w pełni ukształtowanego stylu, oscylującego między Coldplay i Keane. Jest spokojnie, kojąco i świątecznie. Warto posłuchać!Joanna Gulewicz

[/two_third_last]

Doda – Riotka

[two_third]

Przeglądając serwisy plotkarskie i stosując się do komentarzy zawistnych „Polaków – cebulaków”, nie powinienem w ogóle włączyć tego utworu. Gdy widzimy słowo „Doda” to myślimy, że to nic dobrego i tym podobne. Ciągle tylko hejt, hejt i hejt. Riotka natomiast to naprawdę niezły numer, kompozycja żywiołowa, która pasuje do naszych stacji radiowych. Może spodziewałem się czegoś w stylu High Life, ale Riotka daje radę. Naprawdę, warto jej posłuchać! Łukasz Jaćkiewicz

[/two_third]

[two_third]

Doda wydała bardzo bezpieczny singiel, który z pewnością zawojuje polskie stacje radiowe. Piosenka sama w sobie nie jest niczym szczególnym. Posłuchać można, ale szybko się nudzi. Łukasz Jankowski

[/two_third]

[two_third]

Po pierwszym przesłuchaniu pomyślałem – eee, nie sorry, ale nie. Jednak jako iż Dodę lubię, posłuchałem dnia następnego, i potem jeszcze raz. Wkręca się. Doda w końcu nie jest wulgarna, nie ocieka jakoś specjalnie seksem i nie zraża do siebie ludzi. Ten utwór ma potencjał i mam nadzieję, że polskie rozgłośnie radiowe nie oleją go tylko dlatego, że to Doda.Łukasz Mantiuk

[/two_third]

Kanye West feat. Paul McCartney – Only One

[two_third]

Ten utwór, to chyba pierwsze, większe zaskoczenie 2015 roku. Kanye nagrał balladę bardzo osobistą, nadzwyczajnie prostą i bez zbędnych „przeszkadzajek”. W niczym nie przypomina ona materiału nagranego na poprzednim krążku rapera, Yeezus. Piękne, oszczędne tło klawiszy, piękny (trochę poprawiony) głos rapera.Łukasz Jaćkiewicz

[/two_third]

[two_third]

Oczekiwanie na coś nowego od Kanye trwało wieki. Zapowiadał jesień, skończyło się na Nowym Roku. Szczęśliwy rodzic postanowił po raz kolejny uhonorować ukochaną matkę utworem. Tym razem jest on zaśpiewany z jej perspektywy. Emocjonalna ballada mocno złapała mnie za serce. Nie każdemu musi się spodobać – przypomina wyśmiewane w karierze rapera czasy 808s & Heartbreak. Na mnie zrobiła wielkie wrażenie, zwłaszcza wzruszającym tekstem.Tomasz Pawelec

[/two_third]

Pharrell Williams & Gwen Stefani – Shine

[two_third_last]

Nie jest to pierwsza współpraca Pharrella i Gwen Stefani – i z pewnością również nie ostatnia. Kawałek Shine niestety nie należy do ich najlepszych produkcji: choć rozpoczyna ją ciekawy fragment w stylistyce retro, później coś się psuje i piosenka sprawia wrażenie przesadzonej. Czasem za dużo beatu może zaszkodzić. Agata Omelańska

[/two_third_last] [two_third]

To nie pierwszy raz kiedy Pharrell Williams nagrywa kawałek do animowanego filmu dla dzieci. To również nie pierwszy efekt jego współpracy z Gwen Stefani. Mimo to coś w tej kompozycji jest nie tak. Wolno posuwający się beat i dęciaki w tle nie jednego przyprawią o lekkie ziewnięcie. Sprawy nie poprawia wokal Pharrella, który wydaje się równie nudny. Jedyny plus tej kompozycji to powracająca do show biznesu Gwen – przejawiający się w zwrotkach śpiew z pogranicza country wydaje się być ciekawy w kontekście wcześniejszej twórczości artystki.
Michał Pietruszka

[/two_third]

[two_third_last]

To musiało się tak skończyć. Program The Voice tak działa na jurorów, że często spotykają się oni nie tylko na planie show, ale i studiu. Pharrell z Gwen znają się od lat, ale niedawno postanowili odnowić swoją muzyczną przyjaźń. Shine to udana, ciekawa propozycja, szczęśliwie nie będąca kolejnym Blurred Lines. Zuzanna Janicka

[/two_third_last]

Marina and the Diamonds – Immortal

[two_third]

Marina and the Diamonds nie przestaje zaskakiwać. Najpierw przedstawiła dyskotekowe Froot i balladę Happy, a teraz zaprezentowała przepiękne Immortal z przepięknym klipem. To zdecydowanie mocny materiał na singiel. Mam nadzieję, że cała płyta będzie równie dobra. Filip Wiącek

[/two_third]

[two_third_last] [/two_third_last]

Płaczę nad piosenką Froot. To jeden z najsłabszych i najnudniejszych singli Brytyjki. Lepiej wypadają kolejne dwa – proste Happy oraz brzmiące intrygująco i nieco nawet tajemniczo Immortal. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby cały album Mariny był w tym klimacie. Zuzanna Janicka

[two_third]

Marina wiele obliczy ma. Po mocnym albumie Electra Heart, dostaliśmy na razie przekrojówkę. Froot to bardzo energetyczna kompozycja, a Happy to piękna ballada. Nowy utwór również wpisuje się w klimat tego drugiego utworu, aczkolwiek wydaje mi się bardziej przebojowy. Zdecydowanie dobry materiał na singiel, a może i na większy hit wokalistki? Czas pokaże. Zdecydowanie warto czekać na nowy album, którego premiera wkrótce. Łukasz Jaćkiewicz

[/two_third]