Dział Publicystyka Mikromusic w Niebie. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

Mikromusic w Niebie. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

Czasami przy okazji pewnych wydarzeń mamy okazję zobaczyć coś całkiem innego. Podczas Europejskich Targów Co Jest Grane 2017, w pierwszym dniu występowały osobistości polskiego hip hopu. Z tej też okazji porzuciłem pomysł pójścia na nie i… udałem się do Nieba, a tam znany i lubiany przeze mnie zespół Mikromusic.

Tak mi się nie chce – taki tytuł nosi nowa płyta zespołu, która została wydana dzięki pomocy fanów, poprzez swoje wpłaty pomogli zrealizować i wydać nowy album. I wbrew tytułowi, Natalii Grosiak i jej ekipie bardzo się chciało, bo udało im się wydać piękny album z dobrymi tekstami i melodiami. W ramach promocji wydawnictwa zespół udał się również w trasę koncertową, a jednym z jego przystanków był warszawski klub Niebo. Przy okazji dzień później Natalia wzięła udział w panelu jako prelegent w dyskusji dotyczącej piosenek napisanych przez Agnieszkę Osiecką oraz płyty NowOsiecka.

Nie ukrywam, że była to moja pierwsza wizyta w tym klubie. Wszak niecodziennie udaję się na koncerty z mojego kochanego Torunia, który też ma wiele do pokazania jeśli chodzi o koncerty. Niebo jest po prostu… niebiańskie. Nowoczesny wystrój klubu, na końcu którego jest naprawdę imponująca scena. Robi to wrażenie.

Zespół na scenie zaprezentował głównie materiał z najnowszej płyty. Był więc pierwszy singiel Synu, tytułowe Tak mi się nie chce, Leć uciekaj czy Na krzywy ryj. To co jednak ważne, ten materiał jest bardziej stonowany niż poprzednia płyta. Stwarza to klimat rozmarzenia i nastroju lekkiej melancholii. Taki jest również głos Natalii, który płynie po kolejnych wersach i chyba nigdy mi się nie znudzi. Pojawiły się również oczywiście starsze kawałki z Takiego chłopaka, Bezwładnie i Pięknym chłopem na czele. To jedynie wycinek muzycznej podróży w jaką nas zabrali.

Mikromusic słynie z dobrych koncertów i był to kolejny tego dowód. Przed nami jeszcze wiele koncertów promujących nowy album, więc naprawdę warto udać się na jeden z przystanków. Na pewno nie pożałujecie.

Łukasz Jaćkiewicz
Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków.

Popularne