Dział PublicystykaFelietonyWyróżnione

Mandaryna wróciła na scenę, czyli jak wykorzystać swoje drugie pięć minut

Mandaryna powróciła na scenę, a wraz z nią tysiące jej fanów, którzy albo znają ją z czasów jej chwały, albo tacy którzy dali się ponieść jej fenomenowi po tylu latach. Na czym więc polega jej rosnąca popularność?

Wczorajsza noc należała do dwóch osób. W Warszawie w jednym z klubów wystąpiła Gosia Andrzejewicz – słynna wojowniczka, która nigdy się nie podda, a w wrocławskim HAHu wystąpiła zaś Mandaryna. Dla tej drugiej był to pierwszy występ po wielu, wielu latach i spotkał się z wielkim odzewem. Gdy kilka tygodni temu klub Hah we Wrocławiu ogłosił, że 27 stycznia wystąpi u nich Mandaryna, wielu nie dowierzało. Jedni pomyśleli sobie, że to akcja promocyjna klubu, drudzy że pewnie wystąpi drag queen, a jeszcze inni, że to fake news. Wśród nich było też wielu, którzy od razu uwierzyli w występ swojej idolki. Mieli rację. Gdy więc Mandaryna nagrała specjalne video, w którym zaprasza na swój występ, niedowiarkom zamknęła usta. Odzew jej fanów był wielki. Samo wydarzenie występu na Facebooku zebrało ponad tysiąc osób, które zadeklarowały przyjście, a kolejnych pięć wyraziło zainteresowanie całym przedsięwzięciem.

Gdy więc nadszedł dzień wydarzenia, przed klubem zaczęły ustawiać się długie kolejki. Sama Mandaryna opublikowała zdjęcie na Instagramie podekscytowana, że wydarzenie cieszy się tak wielkim zainteresowaniem.  Na scenie zaprezentowała swoje największe przeboje jak Here I Go Again, Whitesnake czy Good Dog Bad Dog. Wybrzmiały covery Windą do nieba i Bo z dziewczynami. Jak widać na powyższym nagraniu największą popularnością cieszyło się Ev’ry Night.

Mandaryna podziękowała swoim fanom za udział w koncercie, a pod zdjęciem posypała się lawina komentarzy. Oczywiście tych pozytywnych w podzięce za koncert, ale i tych negatywnych, krytykujących playback.

Wielu jednak zastanawia się na czym w ogóle fenomen jej postaci. Można tu oczywiście mówić o jej wielu sukcesach, które zapoczątkowała kilkanaście lat temu. One jednak po tylu latach zbladły i przez wiele lat uważało się, że słuchanie Mandaryny było wielkim kiczem. Wszystko przez pamiętny występ w Sopocie, gdzie wykonanie Ev’ry Night zakończyło się wielką klapą i wygwizdaniem przez publiczność. Sława Mandaryny zaczęła wtedy bladnąć i nie pomógł w tym nawet wydany w 2009 roku album AOK, prywatnie uważany przeze mnie za naprawdę dobry album elektropopowy. O Mandarynie ucichło, a sama zainteresowana postanowiła przejść na muzyczną emeryturę w 2013 roku.

Ostatnie miesiące przyniosły nam jednak ponowne zainteresowanie jej osobą. Do mody ponownie wróciła jej muzyka, kultowe stały się już teksty „Haba” i „Znacie Ev’ry Night„. Mandaryna stała się kultem wielu imprez, niejednokrotnie nie wyobrażamy sobie wydarzenia bez tego słynnego utworu. Pewnie jest to chwilowe, przeminie jak każda moda. Mandaryna jednak wykorzystuje swoją drugą szansę, drugie pięć minut, które niewątpliwie teraz przeżywa. Zapowiedziała dwa kolejne muzyczne przystanki w Hush Live w Krakowie i HAH w Sopocie. Pewnie znowu będą długie kolejki, bo zainteresowanie w Internecie już teraz jest ogromne.

Nie wiemy czy Mandaryna powraca na scenę na dłużej, czy to tylko kilka okazjonalnych występów. Przysłowiowe pięć minut nie trwa przecież wiecznie. Co zrobi Mandaryna? Przekonamy się już niebawem.

Tags
Show More

Łukasz Jaćkiewicz

Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków. Swoje wolne pięć minut przeznacza na realizację swoich pasji, bieganie, tworzenie własnych tekstów i spędzanie czasu z przyjaciółmi.

Podobne artykuły

8 thoughts on “Mandaryna wróciła na scenę, czyli jak wykorzystać swoje drugie pięć minut”

    1. Ludzie poszli po prostu w sobotni wieczór pobawić się do klubu. Myślę, że gdyby chcieli docenić kogoś talent czy głos wybraliby się tego dnia do opery czy filharmonii. Tyle ode mnie w temacie ;) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close