LP - Lost On You
  • Data premiery:
    09 12 2016
  • Wytwórnia:
    Vagrant Records
  • Gatunek:
    rock, pop, gospel, folk
  • Single:
    Lost on You, Other People
Najlepsze utwory:
Lost on You, Up Against Me, You Want It All
Najsłabsze utwory:
No Witness, Tightrope

Myśląc o podsumowaniach muzycznych roku 2016 nie sposób pominąć ballady Lost on You amerykańskiej wokalistki i kompozytorki LP. Bezapelacyjny przebój utrzymany w unikalnym klimacie piosenek z nurtu spaghetti western z bolesną historią w tle rozbudził apetyt na więcej. Jeszcze w grudniu pojawiła się najnowsza płyta LP o tym samym tytule i ciekawość, czy jest ona zwiastunem grubszej sprawy, czy zostajemy przy jednym hicie. Poznajmy odpowiedź!

Czwarty album artystki Lost on You poza utworami znanymi z wcześniejszej EP-ki Death Valley został poszerzony o pięć premierowych kompozycji. Czar niestety szybko pryska bo pierwsza nowość w postaci No Witness nie zachwyca pożądaną niepowtarzalnością brzmienia. Jest tendencyjnie jakby z próbą stworzenia mocnego popowego kawałka na siłę. Potrzeba więc chwili oddechu. Spokojniej robi się z rockowo-popową balladą Tightrope. Jednak na pierwszy plan zaczyna z czasem wychodzić nużąca melodia. Piosenka co jakiś czas zostaje urozmaicona charakterystycznym gwizdaniem, jednak nie jest ono wstanie tutaj bardziej pomóc.

Zdecydowanie lepsze wrażenia niesie ze sobą utwór Up Against Me, który przywodzi na myśl klimaty bardziej taneczne i elektroniczne. Ta zmiana działa budująco, a mocny refren: Nie wierz rządowi, Ani niczemu co czytasz, Nie ma to znaczenia, Kiedy jesteś przeciwko mnie – zachęca do postawienia na swoim.

Kierunek jaki obrały piosenki Into The Wild oraz You Want It All można by spokojnie określić mianem twórczości ku pokrzepieniu serc. Kiedy czujemy, że nasza wiara i optymizm podupadają, powyższe kompozycje mogą okazać się zbawienne. W Into The Wild dostajemy ponadto wyjątkową okazję do posłuchania jeszcze bardziej wyeksponowanego głosu LP. Ekspresyjność z jaką śpiewa Pergolizzi wzbudza w słuchaczu chęć rzucenia wszystkiego i wyruszenia naprzód przed siebie. Wsłuchując się w balladę You Want It All bardziej niż na innych kawałkach usłyszymy brzmienie ukulele, które jakby ociepla charakter piosenki. Dorzucając do tego nietuzinkowy chórek wokalny mamy jeden z wyraźniejszych kawałków z całej płyty.

Na albumie napotkamy również kompozycje znane nam bardziej z wydanej latem EP-ki. Prawdopodobnie lepiej by było, gdyby te utwory zamienić na kolejną porcję nowości, ale można sądzić, że artystka wolała postawić na bezpieczniejsze rozwiązanie. Wypuszczając więc najpierw minialbum mogła sprawdzić reakcję słuchacza. Tak czy inaczej starsze piosenki nie odstają od nowości, a wręcz wybijają się większą różnorodnością na ich tle. Dostajemy więc Muddy Water w rytmie gospel, gitarowe Death Valley, czy lekkie, popowe Other People. To wszystko podparte bardziej osobistą warstwą liryczną  potwierdza tylko talent kompozytorski Laury.

Reasumując, muzyka LP łącząca w sobie z oryginalną mieszankę klimatu folkowo-gospelowego niejednokrotnie zmierza w nieoczekiwane rejony. To rodzi szansę na więcej rewelacyjnych historii, jednak Lost on You podnosi tak wysoko poprzeczkę, że jego blask przyćmiewa resztę płyty. Spokojnie mógłby zostać wydany jako samodzielny singiel lub zaczekać na lepsze czasy. A tak poza dobrze znanymi kawałkami z EP-ki mamy pięć świeżynek, które w sumie można określić jako dobre. A skoro artystka już trochę działa w biznesie muzycznym to powinna mieć lepszego nosa do potencjalnych hitów i nie tracić czasu na przeciętne brzmienia. Tak czy inaczej, całą sytuację ratuje charyzmatyczny wokal Laury, który jeszcze nie raz porywie słuchacza i obroni się nawet przy słabszych kompozycjach.

 

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Justyna Rojek
7.5/10
Marta Muśko
9/10
Dariusz Kozera
8.5/10
Aleksandra Żeleźnik
7.5/10
Łukasz Mantiuk
7/10
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułThrowback Thursday #68: Chylińska – Winna
Następny artykułNowy teledysk: Mateusz Holak – Znaki