Dział PublicystykaRecenzje

Kylie Minogue – Golden (2018), recenzja Adrianny Małolepszy

Na ten album czekaliśmy aż cztery lata. Wiele się przez ten czas pozmieniało w profesjonalnym życiu wokalistki. Nowa wytwórnia płytowa, nowy kontrakt, nowy kierunek muzyczny… Czy Golden naprawdę jest złotem w dyskografii Kylie Minogue?

Single wydane z tego krążka to dwa bardzo pozytywnie nacechowane utwory. Bardzo dobrze oddają muzyczne brzmienie całego albumu będąc jednocześnie zdecydowanie przebojowe.

Pierwszy z nich, Dancing, jest dokładnie taki jak sugeruje tytuł. Zabawny, beztroski zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej.

Zapomnijmy o problemach, zatopmy się w muzyce i rytmie. Zabawmy się myśląc tylko o chwili obecnej. Właśnie taką wiadomość wysyła do nas Kylie za pomocą tej piosenki.

Can’t stand still, won’t slow down
When I go out, I wanna go out dancing

Drugi z utworów promujących to próba uchwycenia uczuć związanych z zakochaniem. Tych dziwnych, pierwszych momentów kiedy to jeszcze nie do końca wiemy co się z nami dzieje i dlaczego. Stop Me From Falling to wybór na singla wręcz idealny. Chwytliwy, melodyjny, sprawia, że już po drugim jego przesłuchaniu zaczynamy nucić go pod nosem.

Poza melodyjnością, przebojowością i pozytywną energią z nich bijącą jest jeszcze coś co łączy obie kompozycje. Jest to cechujące je bardzo wyraźne nawiązanie do muzyki country. Od ich nastroju, przez rytm aż do użytego w nich instrumentarium, kolory tego gatunku widać bardzo wyraźnie.

I nie ma sensu się od tych smaczków odzwyczajać bo tak jak wspomniałam, w wypadku Golden single świetnie oddają muzyczny charakter całości materiału. Utrzymany jest w klimatach country, country-pop mniej lub bardziej nacechowany tradycyjną muzyką amerykanów. W pierwszej chwili taki wybór stylu może dziwić, ale gdy zastanowimy się chwilę i przeanalizujemy muzyczną drogę Minogue, dojdziemy do wniosku, że artystka zawsze lubiła eksperymentować. Był pop, electro-pop, a nawet trochę swingu w postaci albumu The Abbey Road Sessions wydanego w 2012 roku.

Tym razem piosenkarka przejechała się do Nashville i płytą Golden próbuje zabrać tam też swoich słuchaczy. Udaje jej się to zwłaszcza w pięknej, subtelnej balladzie Radio On. Jest delikatna gitara i równie delikatny, wręcz akustyczny aranż. W tekście złamane serce i próba odnalezienia na nowo spokoju ducha i radości. Nastrojowy wokal Kylie wpisuje się w to wszystko idealnie dając nam w rezultacie idealny utwór country. Radio On przywołuje mocno na myśl styl Mirandy Lambert co w moim mniemaniu zdecydowanie jest komplementem. Jeśli ktoś wątpił czy Australijka poradzi sobie z tym stylem muzycznym i jego bardziej stonowaną stroną to ta świetna kompozycja zdecydowanie ucisza te wątpliwości.

Ale ale, mówimy o country, bo faktycznie jest go na opisywanym albumie całkiem sporo. Nie oznacza to jednak, że panna Minogue zupełnie zapomniała o popie. Nie, nie! Jest przecież i świetne Raining Glitter! 
Znów, zabawne, imprezowe, pozytywne.. Świetny beat i dobre wokale połączone z chwytliwym refrenem. Wszystko to razem to chyba przepis na idealną piosenkę do zapisania na domówkowej playliście. Muzyka popularna w naprawdę niezłym wydaniu.

Golden to spójny, dobry album. Przygodę z nim zakończymy prawdopodobnie z podobnymi uczuciami z jakimi ją zaczęliśmy. Nie jest to może coś, co wbije nas w fotel i będzie nieustająco zaskakiwać. Nie odkryje przed nami niezliczonej ilości barw, ale ma swoje warte uwagi, a nawet i naprawdę świetne momenty. Bez względu na to czy zawładnie naszą głową czy nie, na pewno spędzimy z nim miło czas.

Tags
Show More


Related Articles

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *