Dział Publicystyka Kuba Badach wystąpił we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. Relacja Aleksandry Żeleźnik

Kuba Badach wystąpił we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki. Relacja Aleksandry Żeleźnik

Ostatnim przystankiem Kuby Badacha na trasie promującej jego najnowszy krążek Oldschool był Wrocław. We wtorek 12 grudnia muzyk wraz z zespołem wystąpił w Narodowym Forum Muzyki. Nie ma co kryć – było rewelacyjnie!

Koncert rozpoczął się kilka minut po godzinie 19:00. Po kolei na scenę tanecznym krokiem wchodzili członkowie zespołu. Od początku dało się wyczuć, że wrocławska publiczność będzie świadkiem czegoś niesamowitego. Tak też się stało. Koncert nie zaczął się standardowo – Badach wygłosił swego rodzaju przemowę, która miała nam uzmysłowić jak wiele pracy włożono zarówno w produkcję płyty, jak i w zorganizowanie całej trasy koncertowej. Muzyk w trakcie całego występu wielokrotnie powtarzał, że wrocławski koncert jest ostatnim tj. 19. przystankiem na trasie promującej płytę Oldschool. Nie krył z tego powodu podekscytowania. I bardzo dobrze! Odniosłam wrażenie, że ten fakt bardzo rozluźnił zespół, bo zachowywali się nad wyraz swobodnie, nie czuć było żadnej tremy, a do tego wszystko przychodziło im z łatwością. Ewidentnie występy na żywo są ich żywiołem. A żartujący i co chwile zabawiający publiczność Kuba Badach to coś, co powinien zobaczyć każdy miłośnik jego twórczości! Nie spodziewałam się, że muzyk jest również tak świetnym mówcą! Zabawiał publikę w sposób, w który pozwolił mu na zjednanie sobie dosłownie każdego widza.

Po przemowie przyszedł wreszcie czas na to, na co publiczność czekała najbardziej, czyli muzykę. Na pierwszy ogień zespół wybrał kompozycję Życie. Znajome dźwięki pierwszego singla wprowadziły zebranych w dalszą część koncertu. A dalej było coraz lepiej. Artysta czarował swoim niepowtarzalnym głosem w głównej mierze w piosenkach z krążka Oldchool. I to tym sposobem mogliśmy usłyszeć na żywo utwory takie jak: Jestem Kimś, Wracam do Siebie, Gdyby nie Ty, Po Drugiej Stronie, Cześć czy Będę z Tobą.

Nie zabrakło wykonań live piosenek napisanych w języku angielskim. The Wall of Kindness – cudownie delikatna, w której dało się wyczuć wszystkie emocje, a interpretacja Kuby wzruszyła publiczność. Artysta wspomniał wcześniej o genezie powstania utworu, dlatego odbiór piosenki nie stanowił dla nikogo problemu. Kolejnym anglojęzycznym kawałkiem jest kompozycja So Sorry. Ten z kolei rozruszał widzów. Wszyscy wstali i zaczęli tańczyć! Ten stan podtrzymała żywiołowa kompozycja Tonight, którą ubarwiła… ogromna kula dyskotekowa!

Badach z zespołem zadbali również o niespodzianki. We Wrocławiu przygotowano cover utworu Kiss autorstwa Prince’a. Wysokie rejestry jakie swoim wokalem osiągnął Badach wprawiły mnie w osłupienie.

Kuba nie zostawił Wrocławia bez bisu. Muzycy postanowili wykonać utwór Tylko Ty, który w oryginale wykonywał Zbigniew Wodecki. To właśnie jemu Badach zadedykował swoje wykonanie. Całość poprzedził zaś wzruszającą przemową na cześć niedawno zmarłego muzyka. Po zakończeniu utworu zespół otrzymał gromkie oklaski i owacje na stojąco. Bis był bardzo emocjonalny i niejednemu zakręciła się w oku łza. Interpretacja Badacha była wręcz mistrzowska.

To, o czym chciałam jeszcze wspomnieć to cała oprawa wizualna, począwszy od wielkiego neonowego niebieskiego znaku Olschool, cudownej grze świateł, a na ogromnej dyskotekowej kuli kończąc. Cały koncert był pod tym względem perfekcyjnie przygotowany. Kolejnym aspektem, o którym nie można nie wspomnieć to sekcja dęta. Panowie Maciej Kociński oraz Piotr Schmidt z instrumentami czynili cuda! Ich liczne solówki hipnotyzowały, czarowały! Piękne dźwięki, które tworzyli naprawdę wprawiały w zachwyt.

Koncert zakończył się po godzinie 22:00. Gromkim oklaskom nie było końca. Kuba Badach ściskając dłoń każdego muzyka z zespołu symbolicznie zakończył trasę Oldschool. Ponad dwugodzinne show minęło w mgnieniu oka. Jestem zaszczycona, że mogłam być jego częścią.

Poprzedni artykułNowa wersja deluxe płyty Imany
Następny artykułNowy teledysk Loreen
Aleksandra Żeleźnik
Aleksandra Żeleźnik
Lat 23, studentka. Miłośniczka dobrej muzyki. Słucha wszystkiego co wydaje jej się interesujące i godne uwagi. Fanka Adama Lamberta, Arctic Monkeys oraz Royal Blood.

Najnowsze wpisy

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.