Dział News Kasia Lins rozgrzała toruńską publiczność. Relacja Łukasza Jaćkiewicza i zdjęcia Doroty Kutnik

Kasia Lins rozgrzała toruńską publiczność. Relacja Łukasza Jaćkiewicza i zdjęcia Doroty Kutnik

Festiwal Forte Artus 2018 pod względem muzycznym możemy już spokojnie ogłosić za otwarty. Wczoraj w pięknych murach Dworu Artusa zaśpiewała bowiem mega utalentowana Kasia Lins z zespołem.

Kasia Lins to wciąż chyba jedna z najbardziej niedocenianych artystek młodego pokolenia w Polsce. Wiadomo, ma już swoje szerokie grono fanów, ale wciąż chciałbym, aby było ich coraz więcej. Dla mnie było to również otwarcie się na jej muzykę na nowo. Choć jej płytę Wiersz ostatni znam bardzo dobrze, to dopiero teraz dane mi było posłuchać tego materiału w całości na żywo. I wiecie co? Ta płyta na żywo jest jeszcze lepsza. Ale po kolei.

Od samego początku koncertu czułem, że to będzie dobry występ. Muzycy weszli na scenę ubrani w dwie barwy – czerwoną i czarną – dzięki temu od razu mogliśmy poczuć klimat tego koncertu. Sama Kasia wypracowała sobie już pewny image dziewczyny z długimi lokami i kapeluszem z wielkim rondem. Bardzo mi się to podoba, bo to wszystko korespondowało, co usłyszeliśmy tego wieczoru. Przede wszystkim był to materiał z wcześniej wspomnianej płyty Wiersz Ostatni. Krążka, który nie jest jej debiutanckim albumem, ale który jest trochę przez wielu tak uznawany. Cieszę się, że polskojęzyczne utwory zostały wymieszane z tymi angielskimi, a bardziej energiczne utwory z tymi altpopowymi. Dzięki temu cały koncert był spójny i za każdym razem czekało się na kolejny utwór z pewnym utęsknieniem. Najbardziej chyba przypadło mi do gustu wykonanie takich utworów jak Save Me Boy, dzikie Hollow Words czy melancholijne Tonę.

Była też niespodzianka. Kasia Lins zdecydowała się wykonać jeden cover, ale za to jaki! Wraz z zespołem wykonali własną aranżację utworu Maanamu, Kocham Cię kochanie moje. Nie byłoby by w tym nic dziwnego, gdyby nie całkowicie inna, intymna i psychodeliczna wersja. Bardzo mi się podobała i chętnie usłyszałbym ją ponownie.

Jeśli chcecie spędził miło wieczór, Waszej uwadze polecam kolejne koncerty z trasy. Bilety nie są drogie, a emocje gwarantowane!
Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Łukasz Jaćkiewicz
Łukasz Jaćkiewicz
Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków. Swoje wolne pięć minut przeznacza na realizację swoich pasji, bieganie, tworzenie własnych tekstów i spędzanie czasu z przyjaciółmi.

Najnowsze wpisy

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.