Kamp! w katowickim Królestwie. Relacja Piotra Sadowskiego

W minioną sobotę zespół Kamp! przyjechał do Katowic, by promować najnowszy krążek zatytułowany Dare. Ze sceny płynęły niesamowite pokłady energii, które zostały trochę przyćmione przez kiepskie nagłośnienie. Zapraszam do relacji!



Nim przejdę do opisywania koncertu, na starcie chłopakom należą się brawa za zgromadzenie tak licznej publiki w klubie. Co prawda daleko było tu od kompletu, ale kiedy pod uwagę weźmiemy, że tego dnia w Katowicach swoje koncerty dawali jeszcze: Ania Dąbrowska, Bonnie Tyler, Taco Hemingway oraz Vitalic, to nie można narzekać na frekwencję, co zresztą na samym początku zauważył wokalista zespołu i podziękował nam wszystkim za przybycie.

Trio przywitało się z nami kompozycją zatytułowaną 20813, czyli intrem z najnowszej płyty. Przeszywający całe ciało bas zapowiadał bardzo dobrą zabawę, ale niestety pierwszy śpiewany numer, czyli F.O.M.O.; nieco ostudził mój zapał. I broń Boże nie chodziło tu o wokal! Niestety, ale w katowickim Królestwie nagłośnienie okazało się być do bani. O ile samą muzykę, instrumenty, było słychać całkiem nieźle, o tyle teksty śpiewane przez Tomka Szpaderskiego praktycznie w ogóle do nas nie docierały i kiedy zespół grał kawałki, których jeszcze do końca nie znałem, to nie miałem pojęcia o czym jest dany utwór. A szkoda, bo nie zdążyłem się jeszcze do końca osłuchać z Dare i chciałem odkryć ją na żywo.

Zastrzeżenie mam jednak tylko do osób odpowiedzialnych za nagłośnienie. Bo co prawda problemy popsuły trochę odbiór całego występu, ale ja dzięki energii płynącej ze sceny i tak się wyśmienicie bawiłem! No ale jak tu się dobrze nie bawić, kiedy po paru latach ponownie jest mi dane usłyszeć na żywo takie kawałki jak kolejne w setliście Cairo czy zagrane nieco później Breaking a Ghost’s Heart albo Early Days z wydanej w 2014 EPki Baltimore. To są piosenki, które kojarzą mi się z moimi pierwszymi muzycznymi podróżami i mam do nich ogromny sentyment, dlatego jestem bardzo wdzięczny chłopakom, że zdecydowali się na zróżnicowaną setlistę, złożoną zarówno z starych hitów, jak i nowego materiału.

A skoro już jesteśmy przy Dare, to muszę przyznać, że pomimo wcześniej wspomnianego przeze mnie problemu z nagłośnieniem, kilka kawałków wpadło mi w ucho. Na żywo wspaniale sprawdził się singiel Don’t Clap Hands czy nawet F.O.M.O.; do którego przed koncertem nie wróciłem po pierwszym odsłuchu ani razu. Po prostu nie przypadł mi do gustu, ale wersja studyjna na szczęście wypada o wiele gorzej niż muzyka grana przez Kamp! na żywo. To samo uczucie towarzyszyło mi zresztą podczas tańców do utworów takich jak Mañana czy New Season. Krążek Dare po prostu lepiej wypada live.

A ogromną zasługę ma w tym zachowanie członków zespołu na scenie. Wokalista od samego początku koncertu zachwycał publiczność swoimi ruchami tanecznymi. Fani zgromadzeni pod sceną z piosenki na piosenkę coraz chętniej ruszali kończynami razem z nim, aż w końcu podczas genialnego bisu praktycznie wszyscy dali się ponieść elektronicznym dźwiękom. Wszyscy, włączając w to Radka, który zamienił się miejscami z Tomkiem i  zagrzewał katowicką publiczność wymachując rękoma w rytm muzyki.

Po wszystkim odczułem jednak lekki niedosyt. Zespół zszedł ze sceny po godzinie, zabrakło mi jeszcze tych kilkunastu dodatkowych minut. Jak dla mnie idealnym dopełnieniem tego show byłoby zagranie kilku dłuższych solówek, wręcz pokuszenie się o jakiś mini dj-set, więcej smaczków, których nie usłyszymy na płycie. No i to nieszczęsne nagłośnienie wokalu…

Największym fanom zespół wynagrodził to jednak sesją fotograficzną i rozdawaniem autografów zaraz po koncercie. To się szanuje! A ja z pewnością jeszcze nie raz spotkam się z Kamp! na żywo, także do zobaczenia Panowie!

Ostatnio opublikowane

17 listopada w muzyce. Kalendarium All About Music

Dzisiejsze Kalendarium powinno przypaść do gustu fanom popu. Zaczynamy je od premiery pierwszej EPki Justina Biebera. Następnie razem z Britney świętujemy spełnienie jej marzenia,...

Nowy teledysk Michała Szczygła

Michał Szczygieł, finalista VIII edycji programu The Voice of Poland, zaprezentował zupełnie nowy singiel. Wraz z piosenką ukazał się teledysk. Nowy singiel Michała Szczygła nosi tytuł...

Posłuchaj w całości: Paweł Domagała – 1984 [ODSŁUCH]

Paweł Domagała oprócz talentu aktorskiego ma także zdolności muzyczne. Po sukcesie debiutanckiej płyty przyszedł czas na kolejną. Paweł już w zapowiedziach informował, że nowa płyta...

Charyzma, talent i przebojowość, czyli siła braci Kwiatkowskich w Warszawie. Relacja Maksymiliana Kluziewicza

To się musiało kiedyś stać. Dawid Kwiatkowski i Michał Kwiatkowski wyruszyli we wspólną trasę koncertową. Akustyczną, kameralną, chwilami sentymentalną, ale pełną pozytywnej energii i niespodzianek. Zaplanowany...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.