Jamiroquai - Automaton
  • Data premiery:
    31 03 2017
  • Wytwórnia:
    Virgin EMI, Universal Music Polska
  • Gatunek:
    funk, electro
  • Single:
    Automaton, Cloud 9
Najlepsze utwory:
Automaton, Cloud 9, Superfresh, Summer Girl
Najsłabsze utwory:
-

Jamiroquai to zespół, który zapewnił sobie uznanie, wiernych fanów, a jednocześnie zawsze był w swojej twórczości bardzo charakterystyczny. Teraz, po siedmiu latach od wydania Rock Dust Light Star, Jay Kay i spółka wracają! Wracają z krążkiem będącym pewną refleksją o współczesnym świecie. Ale nie martwcie się, album Automaton to solidna dawka funku, do której zespół zdążył przyzwyczaić słuchaczy!

Jamiroquai to jeden z tych zespołów, które po prostu warto kojarzyć. Myślę, że większość osób chociaż raz w życiu zetknęło się z przebojami takimi jak Virtual Insanity czy Cosmic Girl. A jeśli nie – koniecznie nadróbcie zaległości! Fani długo oczekiwali nowego wydawnictwa. Ostatni krążek Jamiroquai ukazał się dawno, bo w 2010 roku. Na szczęście po kilku latach formacja powróciła z nowym albumem. Premierę Automaton zwiastował pierwszy, tytułowy singiel.

Utwór Automaton początkowo nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, jednak potem doceniłam ten interesujący i nieco futurystyczny kawałek. Piosenka jest przepełniona efektami dźwiękowymi nawet w zwrotkach, jednak pasuje to do tematu piosenki – o byciu „automatem”. Refren szybko wpada w ucho, a singla chętnie posłucham w radiu. Choć mam wrażenie, że materiał Jamiroquai w dużej mierze odstaje od tego, co słyszymy w stacjach radiowych. Singlowe Cloud 9 również było dobrą zapowiedzią krążka. Piosenka ta zaprezentowała nadchodzące wydawnictwo od nieco innej, choć równie atrakcyjnej strony. Plus za całkiem dobrze zrealizowany teledysk, w którym wystąpiła Monica Cruz.

Na krążku oczywiście znalazło się więcej kompozycji mających szansę na sukces, jeśli zostaną singlami. W pierwszej kolejności wymienię tu piosenkę Superfresh – spodobała mi się już na początku! Głos Jay Kaya jest mocno zniekształcony, ale na tym krążku podoba mi się zarówno ten normalny wokal, jak i eksperymenty z dźwiękiem. Połączenie technologii i funku bardzo mi w tym przypadku pasuje. A co na lato? Oczywiście, Summer Girl. W tym utworze czuję trochę dobrego oldschoolowego klimatu. Jest nieco spokojniej, ale to piosenka idealna do chillowania, relaksu, świetna na nadchodzące wakacje. Warto przesłuchać jeszcze energiczne Hot Property. To świetny, taneczny kawałek.

Moich faworytów już znacie. Jednak polecam przesłuchać cały album i poczuć klimat, wejść w muzyczny świat, w który wprowadza nas band. A wydaje mi się, że jest to świat alternatywny i nieco inny niż starają się nam przedstawić to popowi artyści. Jamiroquai bawią się muzyką, efektami dźwiękowymi. W ich wydaniu funk to muzyka naprawdę warta uwagi. Gdy słucham piosenek z krążka Automaton momentami czuję się jak dekadę temu. Genialne uczucie, gdy muzyka zagina czasoprzestrzeń – polecam. Oznacza to, że zespół na szczęście nie stracił dawnej magii. A teraz niestety często zdarza się tak, że artyści eksperymentują aż za mocno i odchodzą od tego w czym są najlepsi. Trochę komercji na Automaton na pewno się znajdzie, ale Jamiroquai nie stracili najważniejszego – charyzmy.

Czy band wrócił w dobrym stylu? Według mnie zdecydowanie tak. Album nie jest idealny, ale ja się nie rozczarowałam. Longplay nie jest za długi, nie jest banalny. Wierni fani będą zadowoleni materiałem z Automaton, bo jest trochę starego klimatu i trochę nowego. A i nowi słuchacze mogą być zachęceni singlami do przesłuchania dalszej części płyty. Jay Kay i spółka nowym albumem wynagrodzili długą przerwę od wydania ostatniego krążka.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPo Tytule #23 – Crazy
Następny artykułPolsat Music zamiast Muzo.tv