W SNL Harry po raz pierwszy pojawił się sam na scenie. Zaśpiewał dwie piosenki. Jedną z nich było dobrze już przez nas znane Sign of the Times, które w końcu usłyszeliśmy w wydaniu „na żywo”. O tym co jeszcze działo sie w SNL przeczytacie w dalszej części.

Krążyły plotki, że Harry Styles w SNL zagra w skeczu jako striptizerka lub pijany mężczyzna. Otóż nie – Harry wcielił się w Micka Jaggera. Nie było to jednak wszystko co zaprezentował Styles! Harry jako więzień? Czemu nie!
Nie tylko dobrze wyszła mu rola Jaggera, ale także ta więźnia z 1863 roku. Podczas skeczu żołnierze śpiewali piosenkę Old New York, do której włączył się też Harry.

Ever Since New York – druga piosenka zaprezentowana przez Harry’ego w SNL! Po obu skeczach i Sign of the Times przyszedł czas na drugą, tym razem premierową piosenkę. Ten utwór usłyszeliśmy po raz pierwszy i do tego na żywo. Harry nie tylko śpiewał – grał też na gitarze!

Przesluchajcie Ever Since New York i koniecznie dajcie znać co myślicie o utworze.