Jednym z krajów, które transmitują Eurowizję, lecz nie mają na niej swojego reprezentanta są Chiny. Jednak z powodu ocenzurowania części występów z pierwszego półfinału azjatycka stacja Mango TV straciła licencję na emisję finału widowiska.

Pierwszy półfinał tegorocznej Eurowizji w Chin transmitowany był przez stację Mango TV. Jednak obraz emitowany na tym kanale różnił się od tego, co widzieli widzowie z innych państw. Ocenzurowany został występ Eugenta Bushpepy ze względu na widoczne tatuaże Albańczyka, a ozdoby tego typu nie są mile widziane w chińskich mediach. Podobna praktyka miała miejsce przy występie szwajcarskiego duetu ZiBBZ, a dodatkowo zamazano trzymane przez publiczność flagi będące symbolem społeczności LGBT.

Chińscy widzowie nie mogli także zobaczyć występu Irlandii, którą reprezentuje Ryan O’Shaughnessy. Mocny punkt występu wokalisty stanowi choreografia wykonywana przez dwóch mężczyzn, przez co został on zablokowany w Chinach. W związku z cenzurą stosowaną przez stację Mango TV Europejska Unia Nadawców wycofała zgodzę na transmitowanie finału wydarzenia.

On the 9th of May, Chinese broadcaster Mango TV broadcast the first Semi-Final of the 2018 Eurovision Song Contest live but two performances were censored. This is not in line with the EBU’s values of universality and inclusivity and our proud tradition of celebrating diversity through music. It is with regret that we will therefore immediately be terminating our partnership with the broadcaster and they will not be permitted to broadcast the second Semi-Final or the Grand Final – czytamy w oficjalnym oświadczeniu EBU