Znalezione obrazy dla zapytania TaconafideTaconafide to duet, który wzbudził wiele emocji już od opublikowania pierwszych informacji podjęcia współpracy pomiędzy dwójką raperów. Gdy Taco i Quebo ogłosili trasę koncertową, bilety wyprzedały się niemal natychmiast. Jednym z miast, które odwiedzili raperzy był Kraków i największa hala w Polsce, którą jest Tauron Arena. Miejsce wypełniło się fanami twórczości chłopaków, a panująca atmosfera odbiła się nawet na tych, którzy wcześniej nie byli przekonani do połączenia sił Taconafide. 

Kraków był pierwszym przystankiem na trasie Taconafide. Koncert odbył się kilka dni po premierze płyty Soma 0,5 mg. Tysiące zgromadzonych słuchaczy w Tauron Arenie zaskoczyli znajomością tekstów nie tylko mnie, ale samych wykonawców, a piosenki usłyszeli przecież zaledwie kilka dni temu. Szaleństwo, dobra energia i pierwsze zaskoczenia – to właśnie zaoferowali wszystkim zgromadzonym raperzy.

Słysząc, że premierowy koncert Taconafide odbędzie się w Tauron Arenie, byłam przekonana o tym, że hala to za duże miejsce na takie wydarzenie. Szybko okazało się, że ogromnie się pomyliłam – bilety na płytę wyprzedały się bardzo szybko, dlatego też organizatorzy podjęli decyzję o otwarciu trybun areny. Całe miejsce wypełniło się nie tylko fanami obu raperów, ale też tymi, którzy byli ciekawi tego połączenia.

View this post on Instagram

jak tamagoczi 🤖

A post shared by Patrycja (@pmuch.a) on

Koncert rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, jednak wszyscy wybaczyliśmy to Taconafide, pamiętając o tym, że każdy może pozwolić sobie na studencki kwadrans. Show rozpoczęło Intro, a na wielkim ekranie oraz towarzyszących mu dwóch telebimach wyświetlony został krótki film, tłumaczący czym jest Soma. Przez cały koncert jego oprawa graficzna pozostawała na najwyższym poziomie. Przyznaję, że pod tym względem był to jeden z najlepszych koncertów, na jakich miałam okazję być. Filip i Kuba pojawili się na scenie, gdy rozbrzmiał kawałek Metallica 808.

Słuchając Somy 0,5 mg nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak mało na niej Taco. Dało się to odczuć podczas koncertu, którym rządził Quebonafide. Jednak i Kuba i Filip doskonale wiedzieli, jak dotrzeć do zgromadzonych i spełnić ich oczekiwania, co widać w publikowanych wpisach fanów. Publika wyśpiewywała razem z raperami każdy wers, wykazując się doskonałą znajomością tekstów nie tylko ze wspólnej płyty Taconafide, ale także solowych projektów. Kuba zdecydował się m.in. na zaprezentowanie kawałka Madagaskar, ale nie mógł oprzeć się wyśpiewania refrenu Nostalgii wykonywanej przez Filipa. Na scenie pojawił się też wspomagający duet raper ReTo.

Quebonafide zdecydował się na chwilę crowdsurfingu, przyznając że zawsze chciał to zrobić – no i udało mu się. Wędrował uniesiony przez ręce fanów na płycie dwukrotnie. Nie powstrzymał go nawet chwilowy upadek. Raper musiał jednak wrócić na scenę i kontynuować występ.

Panującej wewnątrz atmosfera nie da wyrazić się poprzez zapisanie kilku słów. Szczególne emocje wzbudziła piosenka Tamagotchi, wyśpiewana również na bisie. Atmosfera zrobiła się nieco nostalgiczna pod sam koniec, kiedy raperzy żegnali się tytułowym kawałkiem Soma, a cała arena rozświetliła się lampkami telefonów. Po koncercie fani mieli możliwość zakupienia płyt oraz koszulek z merchu artystów.

Ekodiesel Tour zawita jeszcze do czterech z siedmiu miast trasy. Jeśli tylko macie możliwość być częścią któregoś z nich – nie zastanawiajcie się długo. Taconafide to jeden z najgorętszych duetów na polskiej scenie muzycznej, a zobaczenie ich i zapomnienie na chwile o szarej rzeczywistości jest warte swojej ceny. Świetna energia i sceniczne szaleństwo na długo nie daje o sobie zapomnieć.