Jak powracać to z przytupem.

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

 

Edward Christopher Sheeran 13 grudnia 2015 roku ogłosił, że opuszcza social media i przez ponad rok autor „Thinking Out Loud” (za które zdobył dwie nagrody GRAMMY) nie dawał oznak życia na twitterze i facebooku.

Nic więc dziwnego, że informacja o jego muzycznym powrocie wywołała spore zainteresowanie. Jeszcze większe zainteresowaniem cieszyły się jego dwa nowe single – „Shape Of You” i „Castle On The Hill” zapowiadające najnowszy album pt. „÷” (w Windowsie skrót klawiszowy: Alt + 0247 na klawiaturze numerycznej). Bardzo dobre kompozycje ze świeżymi i modnymi aranżacjami (co jak na Sheerana jest sporą nowością – do tej pory wokalista gustował w wolnych balladach) w szybkim tempie podbiły listy przebojów – także i w Polsce.

W dniu premiery utwory „Shape Of You” i „Castle On The Hill” odtworzono w Polsce odpowiednio 88,7 tys. oraz 71,3 tys. razy. Tym samym oba single pobiły wcześniej ustanowione rekordy największej, dziennej liczby odtworzeń w polskim Spotify. Poprzedni należał do przeboju Mariah Carey „All I Want for Christmas Is You” i został ustanowiony w Wigilię Bożego Narodzenia – wynika to przede wszystkim z tego, że 24 grudnia notowano rekordowe liczby odtworzeń muzyki w serwisach strumieniowych na całym świecie. Nieświąteczny rekord dziennej liczby odtworzeń ustanowiło „Hello” Adele – 57,8 tys.

dane: Spotify, opracowanie własne

dane: Spotify, opracowanie własne

Rekordy padły także w innych państwach. W Wielkiej Brytanii „Shape of You” odtworzono 1,28 mln razy bijąc na głowę świąteczny rekord „Last Christmas!” (896 tys.). Łącznie na świecie „Shape of You” odtworzono 6,12 mln razy a „Castle on the Hill” – 5,63 mln.

Update 08-01-2017

To nie koniec rekordów. O ile „Castle on the Hill” odnotowało spadek liczby streamów w drugim dniu (typowa sytuacja dla soboty), to „Shape of You”… poprawiło rekord dziennej liczby streamów w Polsce. 07-01-2017 nagranie odtworzono 92 396 razy w Spotify.

Nota redaktorska: Artykuł pierwotnie pojawił się na blogu Mateusza – PopRunTheWorld.

Jednak jako, że współpracujemy z Mateuszem, przedruk pojawił się i u nas.