David Campbell – Baby It’s Christmas (2018), recenzja Karoliny Młynarskiej

Znalezione obrazy dla zapytania David Campbell – Baby It's Christmas

Święta już za rogiem, a co będzie najlepszym pomocnikiem we wczuwaniu się w ten wyjątkowy klimat? Odpowiednia muzyka. Odkąd Michael Buble wydał swoją płytę Christmas – myślę, że ów album można już określić kultowym – pełną świątecznych klasyków w jazzowych, ciepłych aranżacjach, na rynku pojawia się coraz więcej krążków utrzymanych w tej konwencji. Istotnie, jest trochę prawdy w tym, że jazz idealnie sprawdza się w grudniowe wieczory. Podobnie pomyślał David Campbell, czego efektem jest płyta Baby It’s Christmas.

Można by rzec, że Ameryka ma Franka Sinatrę, Kanada – wspomnianego już Michaela Buble, a Australię reprezentuje bohater dzisiejszej recenzji. Teoretycznie tak jest, jednak twórczość Davida Campbella wykracza szeroko poza jazzowe inspiracje. Nieobce mu swing, rock czy pop. Słowem człowiek-orkiestra. Natomiast Baby It’s Christmas trzyma poziom, ale ani samej płyty arcydziełem nie nazwę, ani Campbella mianem prawdziwego jazzmana nie określę.

Najnowsze wydawnictwo Davida składa się z dwunastu kompozycji i tylko jedna z nich – tytułowe Baby It’s Christmas – jest oryginalnym utworem; pozostałe to klasyka muzyki świątecznej, którą przemielono już wielokrotnie na różne sposoby. Mamy tutaj Holly Jolly Christmas, Silent Night czy takie oczywistości jak Jingle Bells i Rockin’ Around The Christmas Tree. Zasadniczo wszystkie zaśpiewano i zagrano w ten sam tradycyjny sposób. Zdarzają się delikatne kombinacje, na przykład w Jingle Bells lub w White Christmas, natomiast takie It’s The Most Wonderful Time Of The Year nie różni się od oryginału właściwie niczym. Z jednej strony trudno oczekiwać jakichś fajerwerków na tym polu, ale z drugiej – ile razy można tłuc to samo? Tak w skrócie wypada cały krążek. Nic zaskakującego, utrzymana jazzowa stylistyka, odważnych rozwiązań brak.

Ale żeby nie było aż tak gorzko w trakcie tego radosnego okresu, znalazłam kilka perełek, do których chętnie powrócę w przyszłych latach. Holly Jolly Christmas, mimo że jest to raczej tradycyjne wykonanie, wyróżnia się kobiecymi chórkami oraz fajnie skonstruowaną sekcją dętą. Duch Buble jest wyczuwalny, ale przymknijmy na to oko. Warto zwrócić uwagę na The Christmas Song – utwór stonowany, bardzo klimatyczny i uspokajający. Rewelacyjnie będzie brzmiał wieczorem, gdy każdy będzie chciał nieco odetchnąć od świątecznych tradycji. Wspaniale słucha się solówki saksofonu; aż żałuję, że trwa ona tak krótko. White Christmas odznacza się minimalizmem i podobnie jak przy poprzednim kawałku, bije od niego niesamowity spokój i błogość. Radość sprawia także kolęda O Come, All Ye Faithful. Ma w sobie sporo uroku, który jest podkreślony przez uroczystość i podniosłość. Na ogół nie przepadam za patetycznością w muzyce, ale w przypadku kolęd chyba nie powinnam się czepiać.

Baby It’s Christmas to porządny album, dobrze wyprodukowany, zagrany i zaśpiewany. Nie jest to nic wybitnego, niemniej w dziedzinie muzyki świątecznej trudno zaskoczyć; rokrocznie powtarzane są utarte schematy (jazz-powszechnie znane utwory), mało co różni poszczególne płyty. Z tworem Davida Campbella właśnie tak jest. Jeżeli nie nudzi Wam się powielanie stylu Christmas Michaela Buble, lubicie słuchać takiej muzyki podczas krzątania się po kuchni w trakcie przygotowań do wigilijnej kolacji, kiedy pakujecie prezenty czy ubieracie choinkę – zapoznajcie się z tą płytą, pewnie będziecie ukontentowani. Ja natomiast wysiadam. Nudzi mnie ta, bądź co bądź urocza, ale już totalnie spłycona konwencja. Uzbrajam się w cierpliwość i nadzieję, że w najbliższych latach pojawi się płyta, która przełamie ten wzorzec, a Wam życzę radosnych Świąt!

Baby It's Christmas
  • Data premiery: 26 10 2018
  • Wytwórnia:Sony Music Australia
  • Gatunek:muzyka świąteczna, jazz
  • Single:
Najlepsze utwory: White Christmas, O Come All Ye Faithful, The Christmas Song
Najsłabsze utwory: -

Popularne

oceny

  • 5.5/10
    Ocena końcowa - 5.5/10
5.5/10
Sending
User Review
0/10 (0 votes)

autor recenzji

Karolina Młynarskahttp://po-sluchaj.blogspot.com/
Studentka filologii polskiej. Miłośniczka literatury, tenisa, grafiki komputerowej, Warszawy i historii XX wieku. Najczęściej słucha polskiej muzyki rockowej, alternatywnej i elektronicznej, choć nie lubi się ograniczać.

Sprawdź nasze inne

Recenzje