David Bowie – Glastonbury 2000 (2018), recenzja Alicji Surmiak

 Nikt nie odbierze mu już statusu prawdziwej ikony, ale przypomnieć o nim raz na jakiś czas nie zaszkodzi – zdecydowała się na to wytwórnia Parlophone wydając pośmiertny album Davida Bowiego. To jednak nie nowy materiał, którego artysta nie zdecydował się wydać za życia. Dwupłytowe wydawnictwo zawiera zapis koncertu sprzed 18 lat.

Glastonbury 2000to dość obszerny komplet utworów, które wielbicielom Bowiego z pewnością będą doskonale znane. Po krótkim instrumentalnym wstępie Introduction (Greensleeves), któremu towarzyszą liczne pełne euforii głosy zgromadzonych na koncert fanów, wita nas gwiazda wieczoru utworem Wild Is The Wind, pochodzącym z jednego ze swoich najlepszych albumów, Station To Station. Cieszy mnie obecność większej ilości nagrań z tej pozycji. Nie zabrakło gitarowej ballady Stay, mojego ulubionego, funkującego Golden Years ani rozbudowanego, wspaniałego Station To Station.

https://www.youtube.com/watch?v=4W7fMjl6k_U

Choć trudnym zadaniem byłoby objęcie kompozycji ze wszystkich albumów Davida Bowiego, Glastonbury 2000 jest i tak krążkiem bardzo zróżnicowanym pod względem repertuaru, który artysta dobrał na swój występ. Obok niezastąpionych przebojów, takich jak kultowe Rebel Rebel, nieśmiertelne „Heroes”, czy bajeczne, musicalowe Changes (które mimo wszystko o wiele bardziej przypada mi do gustu w swojej oryginalnej wersji z lat 70.), znajdziemy także te nieco zapomniane, zakurzone pozycje. Mało kto pamięta już o Absolute Begginers, które w wersji koncertowej nabiera wyrazistości, a za sprawą gry gitar staje się bardziej surowe. Warto też odświeżyć sobie The Man Who Sold The World, niepozbawione charakterystycznego riffu. Z setlisty nie umknęło także awangardowe Hallo Spaceboy, które nabrało tutaj rockowego wyrazu. Znalazło się i Fame, jakie z pewnością nie byłoby takie samo, gdyby nie wspierające Bowiego na scenie dodatkowe wokale. Niezmiernie przyjemnie słucha się pochodzącego z albumu grupy Queen utworu Under Pressure – nieprzekombinowana aranżacja jest jego zaletą, gdyż dzięki temu całość wypada bardzo naturalnie. Natomiast jednym ze słabszych punktów tego wydawnictwa określam All The Young Dudes – to, w moim odczuciu, ballada nie na miarę Bowiego.

Na tym albumie jest jednak parę punktów, których po prostu nie powinno się omijać. Do takich zaliczam chociażby zagrany w kameralnym aranżu opartym na pianinie klasyk Life On Mars?. Zupełnie zaskakuje również muzyczna oprawa Let’s Dance, które w tym przypadku z ballady, skierowanej nawet w stronę stylistyki latino przekształca się w dobrze znany przebój. Z tej samej płyty co ten, usłyszeć możemy równie udane China Girl. Bardzo wyrazistym punktem krążka z pewnością jest niezmiennie tak samo dobry Starman oraz jego przyjaciel z tej samej pozycji, Ziggy Stardust. Zupełnie inaczej niż w wersji studyjnej przedstawiają się tu jednak piosenki z Earthling: Little Wonder nabiera gitarowego wyrazu, natomiast I’m Afraid Of Americans mocy za sprawą perkusji.

https://www.youtube.com/watch?v=azFNTVK_Zqg

Glastonbury 2000, tak jak wszelkie inne wydawnictwa koncertowe, staram się oceniać pod kątem dwóch aspektów: dobranego repertuaru i aranżacji. Ta pierwsza kwestia to zdecydowanie mocniejsza strona krążka. Zróżnicowanie w wyborze utworów i brak ograniczenia co do samych przebojów stworzyły z płyty przyjemną wędrówkę poprzez poszczególne etapy kariery Davida Bowiego. Z drugą stroną nie jest do końca tak kolorowo – choć kilka razy udało się artyście kupić mnie poprzez parę aranżacji, ciężko mi powiedzieć, bym była szczególnie zaskoczona słuchając tej płyty. Wprawdzie wokaliście towarzyszyła grupa naprawdę dobrych muzyków, lecz nie obraziłabym za się za trochę więcej kombinacji. Mimo wszystko sądzę, że to zadowalająca pozycja, szczególnie dla fanów Bowiego, którzy na pewno przyjmą ją na swoją półkę z czystą przyjemnością.

  • Data premiery:
  • Wytwórnia:
  • Gatunek:
  • Single:
Najlepsze utwory:
Najsłabsze utwory:

Popularne

oceny

  • 7.5/10
    Ocena końcowa - 7.5/10
7.5/10
Sending
User Review
0/10 (0 votes)

autor recenzji

Sprawdź nasze inne

Recenzje