Camila Cabello po odejściu z Fifth Harmony skupiła się na tworzeniu solowej muzyki. Artystka nie tak dawno zaprezentowała swój debiutancki krążek zatytułowany Camila, który promują dwie dobrze przyjęte przez publiczność kompozycje. Zastanówmy się więc, jaki utwór powinien zostać wybrany na następny singiel.

Camila to debiutancki album kubańsko-amerykańskiej piosenkarki Camilii Cabello. Płyta światło dzienne ujrzała 12 stycznia 2018 roku. Do tej pory krążek promowały dwie kompozycje: Havana oraz Never Be the Same.

Sprawdźcie, jaki utwór według naszych redaktorów powinien zostać trzecim singlem promującym.

Piotr Krajewski | wybieram: She Loves Control

Ten utwór aż krzyczy, żeby zostać w przyszłości singlem i wygląda na to, iż jedynie She Loves Control jest w stanie powtórzyć ogromny komercyjny sukces Havany. Latynoski klimat, reggaetonowe brzmienie, przyjemna hiszpańska gitara w tle, zapadający w ucho refren oraz sensualny wokal. To bardzo energiczna piosenka, która z powodzeniem może stać się klubowym hitem. Teraz tylko pora na zmysłowy teledysk i Camila będzie miała kolejny przebój w garści.

Dariusz Kozera | wybieram: She Loves Control

Jak już wspomniałem w recenzji albumu Camila, widzę jeden utwór, który bez żadnych dyskusji powinien zostać mianowany singlem i reprezentować wspomniana płytę. Mowa tutaj oczywiście o She Loves Control, czyli tanecznej bombie, która jest idealnym odwzorowaniem tego w jakiej muzyce Camila sprawdza się najlepiej. Myślę, że ten kawałek jest w stanie powtórzyć sukces singla Havana i podbić listy przebojów na całym świecie.

Paweł Markiewicz | wybieram: She Loves Control

Camila Cabello na kolejny singiel powinna wybrać She Loves Control. Nie ma innej możliwości. Ta artystka czuję się najlepiej w lekko latynoskich bitach i sukces Havany to potwierdza. Never Be The Same zaczyna sobie radzić coraz lepiej, choć początek był trudny. Jednak wierzę, że SLC byłoby jej drugą trampoliną, która podbiłaby sprzedaż płyty.

[/su_column]

Arek Zroślak | wybieram: Something’s Gotta Give

Po przebojowych Havana i Never Be The Same czas, aby debiutancki album Camili Cabello promował bardziej stonowany utwór. Mój wybór padł na Something’s Gotta Give, który pokazuje wokalistę od spokojniejszej strony. Kompozycja udowadnia, że dobra ballada nie musi być zawierać wokalnych popisów, a sam głos i instrumental wystarczą, aby poruszyć słuchacza.

Kamil Kopka | wybieram: She Loves Control

Moim zdaniem Camila na nadchodzące ciepłe miesiące powinna wybrać na singiel jakiś skoczny kawałek, który będzie nas nastrajał pozytywnie, czekając na lato. Dobrym posunięciem byłby wybór piosenki She Loves Control, bo podobnie jak Havana, ma w sobie przyjemną melodię, która z całą pewnością wpadnie w ucho wielu słuchaczom i podbije stacje radiowe.

Konrad Pruszyński | wybieram: Consequences

Wybór dla mnie jak najbardziej oczywisty. Po pierwsze dlatego, że o wiele lepiej słucha mi się Camili Cabello w wersji akustycznej i wyciszonej. Druga sprawa, że Consequences dobrze dopełniło by obrazu całej płyty prezentowanej przez single. Poprzednie (Havana i Never Be the Same) reprezentują część bardziej żywiołową i elektroniczną. Poza tym to po prostu ładna piosenka.

Karolina Młynarska | wybieram: Something’s Gotta Give

Po zmysłowej Havanie i elektronicznym Never Be The Same ciekawą odmianą byłoby stonowane Something’s Gotta Give. Uważam, że jest to jedna z najmocniejszych pozycji na debiutanckim krążku Camili, w którym brzmi wprost rewelacyjnie. Numer może nie ma stricte komercyjnego potencjału, ale pomimo tego zdobyłby swoich zwolenników, którzy lubią piosenki delikatne, urocze i silne zarazem.

Patrycja Mucha | wybieram: Consequences

Jestem pewna, że niejednego urzekł nie tylko delikatny głos Camilii, ale też emocje, którymi piosenka jest przepełniona. Consequences to bardzo szczere wyznanie wokalistki, które wybrzmiewa w towarzystwie dźwięków pianina.