Po krótkim okresie stagnacji powracamy z rubryką Co następnym singlem. Dzisiaj na warsztat weźmiemy sympatycznego rudzielca, który kilka dni temu wydał swój trzeci album studyjny. Obecnie serca słuchaczy podbijają dwa single. Która piosenka powinna pójść w ich ślady? Sprawdźcie, jakie propozycje mają dla Eda nasi redaktorzy!

÷ (Divide) to trzeci album studyjny brytyjskiego piosenkarza Eda Sheerana. Krążek swoją premierę miał 3 marca 2017 roku nakładem wytwórni Atlantic Records. Do tej pory wydawnictwo to promowały dwa single: Castle on the Hill oraz Shape of You.

Biorąc pod uwagę fakt, jak wielkie zainteresowanie wzbudziła ta płyta – który utwór powinien dalej ją promować by podtrzymać uwagę słuchaczy? Sprawdźcie typy naszych redaktorów!

Łukasz Mantiuk | wybieram: Barcelona

Ed powinien iść mniej oklepanym torem i nie wybierać Galway Girl. Dobrym wyborem byłaby Barcelona, która znajduje się na deluxie krążka. Do tego teledysk nakręcony właśnie w Barcelonie i mamy kolejny hit na lato.

Aczkolwiek wydaje mi się, że droga będzie raczej dosyć oklepana: Galway Girl na maj-czerwiec, Perfect na wrzesień.

Dariusz Kozera | wybieram: Galway Girl

Wybór kolejnego singla z najnowszej płyty Eda był wręcz banalny. Nie musiałem nawet słuchać Divide do końca, aby wiedzieć, że trzecim singlem musi zostać Galway Girl. Ta kompozycja aż krzyczy całą sobą „wyślij mnie do radia”. Kawałek wpada w ucho w kilka sekund, jest łatwy do zapamiętania i po jednym odsłuchu sprawia wrażenie lekkiego niedosytu, co skutkuje jego ponownym odtworzeniem. Dodać do tego nieco zabawny i przepełniony tańcem klip i wszystko będzie perfect.

Agata Omelańska | wybieram: What Do I Know?

Dobrze słucha się tego nowego Eda – sympatyczny, radiowy pop w jego wykonaniu brzmi świeżo i ciekawie, a kiedy trzeba, to i romantycznie. Wśród dotychczasowych singli z tego krążka znajdziemy dwie ballady i tylko jeden dynamiczniejszy utwór – i szczerze mówiąc, trudno będzie przebić hitowy Shape of You. Nie przekonuje mnie jednak ani Galway Girl, ani Eraser; więc skłaniam się właśnie ku spokojniejszym kawałkom. Wybór ostateczny to What Do I Know? – trochę brzmienia z pierwszej płyty plus urocze mruczenie w refrenach.

Dominika Mrówczyńska | wybieram: Galway Girl

Gdyby single nie były wybierane typowo pod radio, postawiłabym na Perfect. Jednak w tym przypadku wybieram Galway Girl. Na pewno nie dlatego, że jest to najlepszy utwór na płycie. Argumentem jest raczej jego melodyjność, która w radiach stawiana jest na pierwszym miejscu. Do tego trochę energii w zwrotkach połączone z harmonijnością refrenów i mamy kolejny „Sheeranowy” hit.

Maciej Muszyński | wybieram: Bibia Bi Ye Ye

Kolejnym singlem według mnie mogłoby zostać Bibia Bi Ye Ye. W porównaniu do całej płyty to dosyć nieszablonowy utwór. Wyróżnia się tutaj charakterystyczna gitara i lekkie rytmy, które przy pierwszych brzmieniach przypominają niektóre kawałki Crystal Fighters. Idzie wiosna, na dworze robi się coraz cieplej, a takim okresie o wiele lepiej słucha się tego typu utworów. Jeśli nagrać by do tego teledysk np. na Hawajach z kobietami tańczącymi Hula mogłoby się dobrze przyjąć jako całokształt.