The Naked and Famous – Simple Forms (2016), recenzja Piotra Krajewskiego

Zespół z nowozelandzkiego Auckland w dość krótkim czasie ukształtował swoje charakterystyczne brzmienie. W ciągu ostatnich sześciu lat wydali kilkadziesiąt utworów. Żaden z nich nie...

Bonobo – Migration (2017), recenzja Michała Kaźmierczaka

Wiele się pisze i mówi przy okazji każdej premiery krążków, które otrzymujemy od Bonobo - uznawany jest on za mistrza gatunku, a przez niektórych nawet...

The Flaming Lips – Oczy Mlody (2017), recenzja Michała Szuma

Gdy w 1986 roku debiutowali albumem Hear It Is, zapewne niewielu spodziewało się, że ich ponad trzydziestoletnia wyprawa muzyczna dotrze do punktu o swojsko brzmiącej...

SOHN – Rennen (2017), recenzja Michała Kaźmierczaka

Czy SOHN to kolejne genialne dziecko wytwórni 4AD? Pamiętam bardzo dobrze jego debiut, bo był on nadzwyczajnie dobry - oscylujący gdzieś pomiędzy Jamiem Woonem...

John Mayer – The Search for Everything: Wave One (2017), recenzja Dominiki Mrówczyńskiej

Chłopak z gitarą byłby… no właśnie. John Mayer należy do tych szczęściarzy, którzy właściwie od razu po wejściu na rynek stali się pewnego rodzaju...

Kehlani – SweetSexySavage (2017), recenzja Dariusza Kozery

Debiutanckiego albumu Kehlani wyczekiwałem od momentu, gdy po raz pierwszy usłyszałem utwór Gangsta w jej wykonaniu. Wtedy zainteresowałem się jej historią, dotychczasowymi dokonaniami i...