Dział News Carmen - Szaleńcza Miłość w Toruniu. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

Carmen – Szaleńcza Miłość w Toruniu. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

Toruńska Orkiestra Symfoniczna co jakiś czas przygotowuje dla słuchaczy koncerty, które nierzadko się w szybkim tempie wyprzedają. Tym razem mogliśmy podziwiać jedną z oper w koncertowej wersji.

Carmen to jedna z najsłynniejszych oper, które kiedykolwiek powstały. Pierwotna wersja Bizeta nie sprostała oczekiwaniom widzów, ale już ta druga, stworzona po śmierci kompozytora, przyniosła międzynarodową rozpoznawalność. Akcja czteroaktowej opery dzieje się w XIX-wiecznej Sewilli i opowiada o seksualnej obsesji i nieuchronnej zbrodni z miłości.

W toruńskiej premierze widzom na scenie zaprezentowali się Monika Ledzion, które wcieliła się w rolę tytułowej Carmen, Rafał Bartmiński (Don Jose), Anna Wolfnger (Micaela, Frasquita), Taras Kuzmych (Zuniga, Morales), Ewelina Rakoca (Mercedes), Rafał Songan (Escamillio), Marcin Naruszewicz (Remendado) oraz Sławomir Kowalewski (Dancairo). Swój udział mieli także Chór Pałacu Młodzieży i Mała Formacja Chóralna, które przygotowała Izabela Cywińska – Łomżyńska.

To co najbardziej mi się podobało to niezwykle odzwierciedlenie oryginalnej wersji. W całości został zachowany hiszpański klimat i temperament. Specjalnie przygotowane dekoracje nie tylko przeniosły nas do czasów ówczesnej Sewilli, ale także pozwoliły nam uwierzyć, że jesteśmy uczestnikami tego wydarzenia w sposób nieoczywisty. Choć całość śpiewana była po francusku, to doskonałe wprowadzenie Andrzeja Zborowskiego przygotowało nas na to co się wydarzy. Doskonałe głosy chociażby tytułowej Carmen czy Don Jose, nie tylko wpisały się w swoje role, ale także doskonale współbrzmiały z muzykami Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej. I tu trzeba dodać ich doskonałą grę, która świetnie brzmiała i w Habanerze czy charakterystycznej Arii z Kartami. Za to wszystko muzycy i śpiewacy dostali długie owacje na stojąco, które im się po prostu należały tego wieczoru.

Nie sposób jest opowiedzieć całą operę w kilku słowach i nie moim zadaniem jest też przedstawienie całej fabuły, którą znajdziecie w sieci.. To ponad dwugodzinne wydarzenie, na którym trzeba się po prostu pojawić.

Łukasz Jaćkiewicz
Łukasz Jaćkiewicz
Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków. Swoje wolne pięć minut przeznacza na realizację swoich pasji, bieganie, tworzenie własnych tekstów i spędzanie czasu z przyjaciółmi.

Najnowsze wpisy

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.