Rok 2015 za nami. Nie ukrywam, że dla mnie był to rok polskiej muzyki. Nie zdziwcie się, że wśród 30 albumów znalazło  się tylko kilka zagranicznych. Zobaczcie kto w ubiegłym roku podbił moje serce.

Najlepsze albumy 2015 roku

1. Kortez – Bumerang

Delikatny wokal otulony w melancholijny kontekst ma niezwykłą siłę dzięki czemu trafia w nasze najczulsze punkty. Kortez uwodzi autentycznością i przekazem. Jest szczery. Do bólu. Pokazuje, że siła tkwi w prostocie. Bumerang to specyficzny materiał i jestem świadoma, że nie dla każdego. Brak w nim radiowej przebojowości i nonszalancji. Jest kameralnie. Odnajdą się w tym materiale fani intymnej muzyki, która wymaga skupienia.

2. Leski – Splot

Leski pokazał, że można tworzyć w języku polskim utwory, które na długo pozostają w słuchaczy. Pokazał, że nie trzeba się napinać i puszyć. Mądre teksty ubrane w piękne dźwięki tradycyjnej mandoliny, banjo czy gitary akustycznej dały intrygujący splot dźwięków, brzmień i znaczeń. Krążek ma w sobie niesamowity spokój.

3. Lilly Hates Roses – Mokotów

Mokotów urzeka nastrojem, dojrzałością i instrumentalną oszczędnością. Dość silna na świecie scena akustycznego indie-folku nie ma w Polsce zbyt wielu reprezentantów. Stąd tym bardziej cieszy pojawienie się Lilly Hates Roses i fakt, że się odnaleźli na rynku i nadal tworzą świetne utwory. Jestem zauroczona!

4. Smolik / Kev Fox – Smolik – Kev Fox

Właściwie ciężko mi było zdecydować, które albumy znajdą się na podium. ostatecznie wspólny album Smolika i Kev Foxa znalazł się tuż za nim. Nie oznacza to jednak, że jest gorszy. To bardzo dobry krążek, który wciąga nas od samego początku. Dopracowany w każdym calu. Panowie pokazali, że świadome ryzyko eksperymentów niejednokrotnie się opłaca.

5. Buka/Rahim – Optymistycznie

Jedyny album hip hopowy. który znalazł się w TOP 10. Lubie zarówno Bukę jak i Rahima, nic więc dziwnego, że ich wspólny krążek przypadł mi do gustu. Dosyć nieoczekiwane połączenie niejako dwóch pokoleń w efekcie dało dobry materiał. Zapewne nie jest on niczym przełomowym, jednak pokazuje, że można nagrać dobry krążek korzystając z klasyki.

6. oly. – Home

Na tym krążku czuć duszę. Krążek jest bezkompromisowy, zupełnie nieprzystosowany, by podbijać radiowe listy przebojów. Jest mu to niepotrzebne. Każdy kto będzie chciał po niego sięgnąć zrobi to z wielką przyjemnością. Home znajdzie swoich odbiorców i tak. Trafiłam przypadkiem na Oly., jednak zupełnie świadomie sięgnęłam po jej krążek.

7. James Bay – Chaos and the Calm

James Bay skradł moje serce swoim spokojem, melancholią i urokliwością. Jego debiutancki album  to całkiem udane mieszanie stylów, każdy znajdzie na nim coś dla siebie. Główną zaletą krążka jest wokal artysty. Niezwykle charyzmatyczny, tajemniczy i intrygujący.

8. Years & Years – Communion

Panowie nagrali album wyśmienity nie dziwi więc, że wiele z ich singli osiągnęło sukces i brylowało na listach przebojów. Ogromne brawa należą się za produkcję, która jest dopracowana w każdym calu. Nie ma tutaj nic przypadkowego. Naprawdę udany debiut!

9.Ted Nemeth – Ostatni krzyk mody

Ostatni krzyk mody to mieszanka trochę wybuchowa. Garażowe, gitarowe brzmienia przeplatają się z dźwiękami syntezatorów i świetnie się uzupełniają. Intrygujący wokal przykuwający uwagę oraz dobre, nieoczywiste teksty, które pozwalają na własne interpretacje. Całości słucha się naprawdę świetnie.

10. Mary Komasa – Mary Komasa

Mary Komasa to artystka kompletna, co udowodniła nam na swoim debiucie. Każdy dźwięk jest przemyślany a każda kompozycja idealnie pasuje do klimatu całego albumu. A ten jest specyficzny, lekko hipnotyzujący i wciągający. Komasa zabiera nas w swój świat wysmakowanych dźwięków i pięknych melodii.

Poniżej 20 albumów, na które również warto zwrócić uwagę.

  1. O.S.T.R. – Podróż zwana życiem
  2. Marika – Marta Kosakowska
  3. Dawid Podsiadło – Annoyance and Disappointment
  4. Sarcast – Syn Słońca
  5. Marcelina – Gonić burzę
  6. Florence + The Machine – How Big, How Blue, How Beautiful
  7. Jess Glynne – I Cry When I Laugh
  8. Imagine Dragons – Smoke and Mirrors
  9. Mikromusic – Matka i żony
  10. Różni artyści – Fifty Shades of Grey
  11. Chonabibe – Panoramy
  12. Skor – Nadziemie
  13. Tabb & Sound’n’Grance – Atom
  14. Asaf Avidan – Gold Shadow
  15. Iza Kowalewska – Nocna zmiana
  16. Peter J. Birch – The Shore Up in the Sky
  17. Peter and Jacob – Peter and Jacob
  18. Różni artyści – Albo inaczej
  19. Jeremy Camp – I Will Follow
  20. mjut – 9

Najlepsze utwory 2015 roku

Właściwie gdybym wzięła po jednym utworze z wyżej wymienionych albumów powinno mi wyjść zestawienie, które odzwierciedlałoby najlepsze utwory roku 2015. Niemniej jednak moje zestawienie zawiera mnóstwo innych utworów pochodzących z płyt, które nie znalazły się wyżej. Tak prezentuje się 50 utworów, które podbiły moje serce i zapadły w pamięć.

Zestawienie otwiera singlowe Od dawna już wiem autorstwa Korteza. To niezwykle przejmujący, nostalgiczny i ujmujący utwór. Smolik i Fox udowodnili swoim albumem, że eksperymenty muzyczne się opłacają a Run pochłania nas swoim klimatem. Podium dopełnia Wybacz Iry, który zwiastuje nowy album. W pierwszej dziesiątce znalazł się również Dawid Podsiadło. Bela to jeden z bardziej żywiołowych numerów na drugiej płycie artysty. Flo ze swoim What Kind of Man pokazała, że ciągle jest w doskonałej formie. Znajdziecie tutaj również dwa utwory raczkujących artystów. Song of Silence zespołu Isle of Love oraz Podobny autorstwa Piotra Zioła. Czekam na albumy i wiem, że będą one godne uwagi. TOP 10 zamyka Marika w duecie ze Skubasem. Ich Nie rozmawiamy jest bardzo intymne, subtelne i prawdziwe. Tak prezentuje się moje TOP 50.

  1. Kortez – Od dawna już wiem
  2. Smolik / Fox – Run
  3. IRA – Wybacz
  4. Dawid Podsiadło – Bela
  5. Florence + the Machine – What Kind of Man
  6. Isle of Love – Song of Silence
  7. James Bay – Hold Back the River
  8. Kortez – Dla Mamy
  9. Piotr Zioła – Podobny
  10. Marika i Skubas – Jak rozmawiać
  11. Leski – Kosmonauta
  12. Adele – I Miss You
  13. Mary Komasa – City of My Dreams
  14. Natalia Nykiel – Ekrany
  15. Ted Nemeth – Na umówiony znak
  16. Years & Years – King
  17. Maroon 5 – Sugar
  18. Dawid Podsiadło – W dobrą stronę
  19. Adele – Hello
  20. Kartky – Radość chwil
  21. Iza Lach – Sąd ostateczny
  22. Lana Del Rey – Honeymoon
  23. mjut – Wszyscy ludzie i ja
  24. Rachel Platten – Fight Song
  25. Jess Glynne – Hold My Hand
  26. Meghan Trainor – Dear Future Husband
  27. Ellie Goulding – Love Me Like You Do
  28. The Dumplings ft. Tomek Makowiecki – Sama wkracza w pustkę
  29. Major Lazer ft. Ellie Goulding & Tarrus Riley – Powerful
  30. Mikromusic i Skubas – Bezwładnie
  31. Bartek Grzanek – Ikar
  32. Marcelina – Nie umiem zasnąć
  33. mjut – Tyle, ile chcę
  34. Organek – Italiano
  35. Michał Sobierajski – Rzeka
  36. Skor – Jesteś moim powietrzem
  37. Buka Rahim ft. Natalia Nykiel – Obiecuję Ci
  38. O.S.T.R. – Lubię być sam
  39. Rysy – Przyjmij brak
  40. Pablopavo / Iwanek / Praczas – Październikowy facet
  41. R. City feat. Adam Levine – Locked Away
  42. Jain – Come
  43. Tabb & Sound’n’Grace – Dach
  44. Margaret & Matt Dusk – Just the Two of Us
  45. Lilly Hates Roses – Mokotów
  46. Zeus – ODP 2
  47. Spoken Love – Starless
  48. Daniel Bloom ft. Mela Koteluk – Katarakta
  49. Skorup & JazBrothers ft. Mela Koteluk – Chłodny front 
  50. Taco Hemingway – 6 zer

Zapewne zabrakło tu kilkunastu świetnych albumów i utworów. Na szczęście moi redakcyjni koledzy i koleżanki mają je u siebie. Myślę, że ze wszystkich naszych topów wybierzecie swoje the best of 2015 , a może będą to zupełnie różne albumy i utwory. ;)

 

  • Kurczę, to nadal nie to, co chciałbym mieć u siebie na playliście. :D Czekam więc dalej. :D

  • Bardzo fajne zestawienie u Marty i różnorodność, choć wyłapałem też kilka koszmarków jak „Love me like you do” Ellie Goulding. Niemniej jednak na plus😉

  • Nadal czekam na zestawienie Beaty :D

  • Masa polskiej muzyki, więc niewiele dla mnie, na pewno nie obrażające słuchacza na 400 sposobów Dear Future Husband