Nie ma co ukrywać. Rok 2015 był dla mnie wyjątkowy pod wieloma względami. Jednym z ważniejszych aspektów był fakt, że to właśnie w okresie tych minionych 12 miesięcy światło dzienne ujrzały płyty na które czekałam z wypiekami na twarzy. Oprócz tego, odkryłam wiele nowych wykonawców, zaczęłam lubić się w muzyce polskiej, a na dodatek, słuchać ciut ostrzejszych brzmień. Starałam się jednak pozostać wierną tym, które uwielbiam najbardziej. Wszystkie te aspekty połączone razem w jedną całość dają to oto zestawienie 50 utworów i 20 albumów, które bez wątpienia skradły moje serce i w zgodzie z moim sumieniem mogłam je Wam tutaj przedstawić.

Pozwolę sobie zacząć od singli, bo zgodzicie się ze mną, że to właśnie od nich zależy czy sięgniemy po dany album czy też nie. Czasem są to piosenki, które nie znalazły się na longplayach, nic nie promują, ale są na tyle wyjątkowe, że warto je uwzględnić.

UTWORY

Miejsca od 50 do 31

50. The Neighbourhood – Cry Baby

49. Robin Schulz feat. Francesco Yatez – Sugar

48. Drake – Hotline Bling

47. The Macabees – Marks To Prove It

46. Shawn Mendes – Stitches

45. Duke Dumont – Ocean Drive

44.Smolik/Kev Fox feat. Y (BOKKA) – Regretfully Yours

43. John Newman – Tiring Game

42. Jess Glynne – Right Here

41. Lawson – Roads

40. Boy & Bear – Walk the Wire

39. The Dumplings – Kocham być z Tobą

38. Ted Nemeth – Umówiony Znak

37. Natalia Nykiel – Ekrany

36. Foals – A Knife In The Ocean

35. Smolik/Kev Fox – Help Yourself

34. Disclosure feat. Lorde – Magnets

33. Bring Me the Horizon – Happy Song

32. Fall Out Boy – Uma Thurman

31. Years & Years – Desire

Miejsca od 30 do 11

30. The Weeknd – Can’t Feel My Face

29. Imagine Dragons – Gold

28. Troye Sivan – Youth

27. John Newman – Come and Get It

26. Zara Larsson – Lush Life

25. Lily Hates Roses – Mokotów

24. Rudimental – Rumour Mill

23. Taco Hemingway – Następna Stacja

22. The Neighbourhood – The Beach

21. Years & Years – King

20. Foals – Mountain At My Gates

19. DNCE – Cake by the Ocean

18. Marcelina – Nie Mogę Zasnąć

17. Adam Lambert – Another Lonely Night

16. Fall Out Boy – American Beauty/American Psycho

15. Disclosure – Jaded

14. Bring Me the Horizon – Throne

13. Imagine Dragons – I’m So Sorry

12. Alesia Carra – Here

11. Troye Sivan – Wild

TOP 10

MIEJSCE 10

  • Disclosure feat. Sam Smith – Omen

Po ogromnym sukcesie piosenki Latch, panowie z Disclosure ponownie postanowili połączyć swoje siły z Samem Smithem. Nie ukrywam- ucieszyłam się niesamowicie. Miałam również duże oczekiwania wobec tej kolaboracji. Wiecie jak to jest z sequelami… nie zawsze się udają, bo podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. W tym przypadku to stwierdzenie nie ma racji bytu. Od piosenki Omen z łatwością można się uzależnić. Ciekawy refren, charakterystyczny beat i jedyny w swoim rodzaju głos Sama Smitha. Zasłużone miejsce dziesiąte.

MIEJSCE 9

  • Dawid Podsiadło – W Dobrą Stronę

Inne wydanie Dawida Podsiadło? Tak, to właśnie utwór W Dobrą Stronę pokazuje mam kolejną z wielu twarzy polskiego wokalisty. Ciekawy, chwilami ironiczny tekst i ta optymistyczna, czasem wręcz zadziorna melodia sprawia, że kawałek ten opowiada historię, w którą można się wsłuchać. Zdecydowanie bardzo dobry powrót muzyka do świadomości słuchaczy z tym pierwszym singlem, który zapowiadał jego drugą płytę. Oby takich więcej!

MIEJSCE 8

  • The Neighbourhood – R.I.P 2 My Youth

Pierwsza zapowiedź drugiego albumu i od razu taka bomba! Czekałam na powrót chłopaków z The Neighbourhood i mam to co chciałam. Ciekawą, całkiem inną kompozycję, która urzeka przesłaniem i tekstem. Z pozoru całkiem spokojna, stonowana z refrenem, który nie jednego już zachwycił. Szkoda tylko, że cały album taki nie jest. Trzymam jednak kciuki, żeby zespół poszedł właśnie w ten rodzaj utworów, bo to co zrobili z piosenką R.I.P 2 My Youth to istny kosmos.

MIEJSCE 7

  • Smolik/Kev Fox – Run

Trudno napisać tu cokolwiek co nie zostało powiedziane o tej piosence wcześniej. Ogólny zachwyt nad tym utworem jest uzasadniony, bo kto wątpił, że w tym duecie kryje się potencjał ma tu teraz żywy dowód na to, że się mylił. Run urzeka swoim trochę mrocznym klimatem, jednak pozostawia po sobie niedosyt. Całość tworzy produkcję na światowym poziomie, która zabiera słuchacza w niesamowitą przygodę opowiedzianą pięknym tekstem.

MIEJSCE 6

  • Patrick the Pan feat. Dawid Podsiadło – Niedopowieści

Miłość od drugiego przesłuchania? Na to wygląda. Szczerze przyznam, że to pierwsza piosenka z repertuaru Patrick the Pan, jaką usłyszałam i zakochałam się. Delikatny głos Piotra wprawia w bardzo relaksujący nastrój, który pod koniec utworu pęka jak bańka mydlana. Wszystko to przez Dawida Podsiadło, bowiem jego wokal przełamuje rutynę i nadaje nowego charakteru piosence. Pod koniec utwór Niedopowieści jest ogromnym ładunkiem energii, którą ma się ochotę słuchać i słuchać… Genialna kompozycja.

MIEJSCE 5

  • Years & Years – Ties

Ties to piosenka autorstwa brytyjskiego zespołu Years & Years, który wielu krytyków zdążyło nazwać objawieniem minionego roku. Ile w tym prawdy nie mnie oceniać, ale muszę przyznać, że kompozycja Ties, która niestety nie jest singlem, skradła w całości moje serce. Melodia, refren… wszystko jest na swoim miejscu tworząc utwór, od którego bardzo łatwo się uzależnić. Muzycy prawdopodobnie przewidzieli taką ewentualność, gdyż cały refren tak wchodzi w głowę, że zostaje ze słuchaczem na dobre kilka tygodni. Czy tego właśnie oczekuje się od piosenki? Oczywiście, że tak. Ties spełniło to zadanie wyśmienicie i dlatego też znalazło się na miejscu piątym.

MIEJSCE 4

  • Daniel Bloom feat. Mela Koteluk – Katarakta

Piosenka Katarakta to pierwszy singiel z szóstej płyty Daniela Blooma, w której gościnnie udziela się Mela Koteluk. I to właściwie tyle, ponieważ ta kompozycja broni się sama za siebie. I muzycznie i wizualnie, bo teledysk jest małym dziełem sztuki. Elektroniczne brzmienia połączone z delikatnym i zjawiskowym głosem Meli sprawiają, że ma się ochotę założyć słuchawki, podkręcić muzykę na maksa i zwyczajnie odpłynąć. Coś niesamowitego. Jestem dumna, że taki utwór jest efektem pracy polskiego muzyka. Bez problemu można by przecież stwierdzić, że to dzieło zagranicznego producenta. Tym bardziej Katarakta zasługuje na miejsce w pierwszej dziesiątce.

MIEJSCE 3

  • Florence + The Machine – What Kind Of Man

What Kind of Man to kompozycja którą znajdziemy na trzecim albumie zespołu Florence + The Machine. Utwór ten, jest genialnym przykładem tego na co stać Florence i spółkę. Dynamizm połączony z charakterystyczną barwą wokalistki i ten niesamowity refren sprawiają, że słuchacz bez problemu zatraca się w emocjach i ma ochotę słuchać tej piosenki w kółko. What Kind of Man to zdecydowanie jedna z lepszych kompozycji na albumie How Big, How Blue, How Beautiful i cieszę się, że została wybrana na singiel.

MIEJSCE 2

  • Foals – What Went Down

Grupę Foals miałam przyjemność na żywo usłyszeć podczas ich występu na Kraków Live Festival w Krakowie w sierpniu ubiegłego roku. Kompozycja What Went Down zabrzmiała w wersji koncertowej niesamowicie, zupełnie z inną energią niż wersja studyjna. Ten singiel to ogromna dawka rockowego brzmienia. Na początku zaczyna się delikatnie by w konsekwencji wybuchnąć ogromnym żarem w refrenie. Zdecydowanie jedna z najlepszych kompozycji 2015 roku.

MIEJSCE 1

Adam Lambert – Ghost Town

Pierwszy singiel z trzeciej płyty tego amerykańskiego artysty. Nie bez powodu jest na pierwszym miejscu mojego zestawienia. Utwór Ghost Town zaraża swoim charakterystycznym gwizdaniem i powtórzeniami. Można stwierdzić, że jest to nowa odsłona Adama Lamberta, która bez problemu zainfekowała polskie (i nie tylko) rozgłośnie radiowe. Dlaczego numer jeden? Bo Adam jak nikt inny w tym mijającym roku zasłużył na docenienie. Jest za co. To mój prywatny top topów, bo utwór ten urzeka lekkością, urzeka tym, że bez problemu łączy elektronikę z popem i rockowymi ciągotami, a jednocześnie potrafi przebić się do komercyjnego odbiorcy i odnieś sukces. W tej kompozycji Lambert wykonał kawał dobrej roboty, bo okiełznał swój jakże mocny głos i spodobał się ludziom. Mój faworyt 2015 roku. Brawo Adam!

Czas przejść do TOP 20 płyt, które zrobiły na mnie największe wrażenie w 2015 roku. Nie zaprzeczę, było trudno wybrać całą dwudziestkę, tym bardziej, że jak już wspomniałam wyżej na kilka wydawnictw czekałam z wytęsknieniem. Niestety jak to w życiu bywa, niektóre okazały się okropnym flopem, ale niektóre spełniły moje oczekiwania. Nie przedłużając, tak prezentuje się moje subiektywne zestawienie dwudziestu albumów 2015 roku.

ALBUMY

Miejsca od 20 do 11

20. Of Monster And Men – Beneath The Skin

19. BOKKA – Don’t Kiss and Tell

18. Leona Lewis – I Am

17. Troye Sivan – Blue Neighbourhood

16. Alessia Cara – Know-It-All

15. Taco Hemingway – Umowa o Dzieło

14. Disclosure – Caracal

13. Marcelina – Gonić Burzę

12. Rudimental – We the Generation

11. Dawid Podsiadło – Annoyance and Disappointment

TOP 10

MIEJSCE 10

  • Patrick the Pan – …niczym jak liśćmi


…niczym jak liśćmi to drugi album studyjny projektu Patrick the Pan. Na tej płycie Patrick the Pan pokazuje jak rozwinął się jako artysta. Wyraźnie słychać trochę elektroniki połączonej z akustycznymi dźwiękami czy lekkiego rocka z subtelnym jazzem. Zachwycają również teksty, które bez problemu trafiają w sedno opisując obecną rzeczywistość. To wszystko sprawia, że obok albumu …niczym jak liśćmi trudno przejść obojętnie. Najlepsze utwory: Niedopowieści, Pikselove, The Ballad Of An Elephant, 52

MIEJSCE 9

  • Fall Out Boy – American Beauty/American Psycho

Szalone punkowe brzmienie powróciło także w 2015 roku. Album American Beauty/American Psycho na sklepowych półkach pojawił się w styczniu i był drugim albumem zespołu Fall Out Boy po ogłoszeniu jego „reaktywacji”. Muzycy zaserwowali swoim fanom, to co lubią w nich najbardziej czyli ciekawe teksty, nietuzinkowe kompozycje, które tak bardzo ich definiują. Zdecydowanie bardzo dobry album wypełniony pozytywną melodią, a także utworami wpadającymi w ucho po brzegi. Najlepsze utwory: Uma Thurman, American Beauty/American Psycho, Fourth of July, Irresistible

MIEJSCE 8

  • Bring Me the Horizon – That’s The Spirit

Zdecydowanie „najcięższa” pozycja z wszystkich, które Wam tutaj zaprezentowałam. Oliver i spółka rzeczywiście zaprezentowali kawał dobrego grania. Po genialnym singlu Throne, który zapowiadał ten album spodziewałam się czegoś dobrego. I właśnie to otrzymałam. Kwintesencją tego albumu są cztery wymienione poniżej piosenki. To właśnie one nadają płycie charakteru, tego przysłowiowego pazura. Jeśli słuchać wydawnictwa That’s The Spirit to tylko na głośnikach z podkręconą głośnością na maksa. Brawo! Najlepsze utwory: Throne, Avalanche, Happy Song, True Friends

MIEJSCE 7

  • Imagine Dragons – Smoke + Mirrors

Drugi album tej amerykańskiej formacji I od razu taka petarda. Krążek Smoke + Mirrors jest idealnym przykładem na to, że drugi album wcale nie musi okazać się klęską. Wręcz przeciwnie – wygraną z miażdżącą przewagą. Panowie z Imagine Dragons pokazali jak pięknie może rozwinąć się muzycznie i tworzyć jeszcze lepszą muzykę. Na uwagę zasługują niesamowite kompozycje, które eksponują silny głos Dana. Oby takich więcej! Najlepsze utwory: Shots, Polaroid, Gold, I’m So Sorry

MIEJSCE 6

  • Daniel Bloom – Lovely Fear

Lovely Fear przybliża słuchaczom lata 90. I tak jak album z pozycji piątej, ten jest tak samo krótki. Za krótki! Daniel Bloom do współpracy zaprosił wspaniałych gości w tym Melę Koteluk, Gabę Kulkę czy Tomasza Makowieckiego. I aż się chce zapiszczeć z zachwytu, bo takiej płyty na polskim rynku muzycznym już dawno nie było. Lovely Fear zabiera w podróż do lat 80. i 90. Album idealnie łączy kwintesencje tamtych beatów z tym, co króluje obecnie na parkietach. Niezwykła mieszanka, dzięki której krążek ten uplasował się na miejscu szóstym. Najlepsze utwory: Katarakta, How We Dissapear, Lovely Fear, Addicted

MIEJSCE 5

  • Smolik/Kev Fox – Smolik/Kev Fox

Magiczny album z niesamowitymi kompozycjami, których nie powstydził by się żaden szanujący się artysta. Choć album składa się tylko z 9 utworów, bez problemu można się w nim zagłębić dzięki takim perełkom jak Run, Help Yourself czy Mind The Bright Lights. Zdecydowanie czuć niedosyt, bo kolaboracja Smolik plus Kev Fox to coś niezwykłego. Ta głębia połączona z mrocznymi klimatami daje efekt, który zapiera dech w piersiach. Jednym słowem: miazga! Najlepsze utwory: Run, Mind The Bright Lights, Regretfully Yours

MIEJSCE 4

  • Florence + the Machines – How Big, How Blue, How Beautiful

Trudno napisać przy tej płycie komentarz, który zadowoliłby każdego. Nawet tego nie próbuje. Z mojej strony dodam tylko tyle, że album urzekł mnie od pierwszego przesłuchania. How Big, How Blue, How Beautiful prezentuje kolejną odsłonę Florence. Jednak jedno jest niezmienne – w każdej kompozycji, jakiej znajdziemy na albumie przeważają emocje. To one wychodzą naprzód i tworzą jednolitą, spójną całość, której można słuchać godzinami. Najlepsze utwory: What Kind of Man, Ship To Wreck, Delilah

MIEJSCE 3

  • Years & Years – Communion

Jak wspomniałam wyżej, niektórzy krytycy ogłosili zespół Years & Years objawieniem roku. Nie mnie to oceniać, jednak jedno trzeba przyznać – debiutancka płyta grupy zatytułowana Communion jest skarbnicą hitów. Nie ma co zaprzeczać, piosenek na tym wydawnictwie jest 13 i każdy bez problemu poradziłby sobie na listach przebojów tak samo dobrze jak kompozycje, które zostały wybrane na single. Dominacja utworów King, Desire, czy Shine nie jest przypadkiem. Wszystkie kompozycje trzymają się całości, tworząc niesamowicie zróżnicowaną, a na dodatek ciekawą płytę, która wpada w ucho i ciężko wybrać jednego faworyta. Zdecydowanie zasługuje na miejsce w finałowej trójce. Najlepsze utwory: Ties, King, Take Shelter, Desire

MIEJSCE 2

  • Adam Lambert – The Original High

Trzy lata czekałam na ten album. Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że jest to najlepszy krążek jaki do tej pory wypuścił Adam Lambert. Czemu najlepszy? Bo całkiem inny od tego co mieliśmy okazję usłyszeć na dwóch poprzednich albumach. Adam z pewną gracją łączy elektronikę, trochę dance’u i rocka w jedną spójną całość, która urzeka swoją innowacyjnością. Wartym zaznaczenia jest także fakt, że przy tym projekcie artysta jakby „okiełznał” swój niesamowicie mocny głos na rzecz…muzyki. To właśnie ona gra tu pierwsze skrzypce, a nie jak do tej pory – wokal. Pozytywne zaskoczenie. Dodatkowo to właśnie z tego wydawnictwa pochodzą hity ostatnich miesięcy: Ghost Town oraz Another Lonely Night, które do tej pory okupują rozgłośnie radiowe. Czy można chcieć czegoś więcej? Najlepsze utwory: Ghost Town, Heavy Fire, Things I Didn’t Say oraz tytułowy The Original High

MIEJSCE 1

Foals – What Went Down

Co to dużo mówić. Czekałam, czekałam, aż w końcu się pojawiła. Niesamowita płyta zatytułowana What Went Down, która wyróżnia się pod każdym kątem. Poczynając od ciekawych i niebanalnych aranżacji, a kończąc na głębokich i prawdziwych tekstach. Brytyjski zespół Foals nie tylko utrzymał poziom wcześniejszych płyt, ale na dodatek stworzył coś ponadto. Coś, co wybiło i wyróżniło go na tle innych grup obracających się w tym gatunku. Zakochałam się w każdym utworze po trochę i nie żałuję, że przesłuchałam ją już chyba z milion razy. Majstersztyk!

Najlepsze utwory: WSZYSTKIE!

 

Honorable Mentions

Na koniec – to właśnie w tym miejscu chciałabym umieścić kilka albumów zagranicznych, ale także polskich, które w moim odczuciu powinny zostać zauważone. Nie będę się tutaj zagłębiać dlaczego nie trafiły do mojej dwudziestki. Ważne jest, że każdy ma coś w sobie, coś co potrafi oczarować słuchacza. Mam nadzieje, że jednak każdy znajdzie coś dla siebie. Kolejność albumów przypadkowa.

  • The Weeknd – Beauty Behind The Madness
  • The Dumplings – Sea You Later
  • Lana Del Rey – Honeymoon
  • Leski – Splot
  • John Newman – Revolve
  • Jess Glynne – I Cry When I Laugh
  • Kamp! – Orneta
  • The Neighbourhood – Wiped Out!
  • Ted Nemeth – Ostatni Krzyk Mody
  • Marina and the Diamonds – Froot




6 KOMENTARZE

  1. cieszy, że w top 20 znalazł się album Fall Out Boy :) Też chętnie go słuchałem w 2015 roku :) również miło, że płyty: Years & Years, Adama Lamberta i Troye’a Sivana zostały docenione :) z singli pozytywne zaskoczenie: Robin Schulz, Lawson :) miło, że doceniłaś „Ekrany” i „Stitches” :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here