Koniec roku to czas podsumowań dla wielu z nas. Od spełnienia postanowień noworocznych (kolejna dieta, więcej przeczytanych książek, mniej alkoholu, rzucenie fajek itp.) do tych, które nam są najbliższe, czyli muzycznego podsumowania roku. A ten był naprawdę udany. Najbardziej cieszy fakt, że był to bardzo dobry rok dla polskiego rynku muzycznego. Bardzo trudno było wybrać i ułożyć to zestawienie, serio.

Gdybym była Chuckiem Norrisem to na pytanie Jakie płyty masz w swoim posumowaniu 2014 roku? Odpowiedziałbym, że wszystkie ;) Chuckiem niestety nie jestem i musiałam wybrać te najlepsze z grona dobrych, bardzo dobrych i genialnych. Zestawienie to było zmieniane, mieszane i układane kilka razy. Ostatecznie udało się wybrać najlepsze albumy, który prezentują się następująco.

Najlepsze płyty

1. Fisz Emade Tworzywo – Mamut

Panowie nagrali najlepszy album kilku ostatnich lat. Mamut jest dziełem zupełnie kompletnym i zachwycającym Całość jest spójna i przemyślna. Tego albumu chce się słuchać, do niego chce się wracać. Zdecydowany numer jeden mojego zestawienia. Nowy materiał Waglewskich jest kolejnym dowodem na to, iż cały czas się rozwijają. Fisz z Emade zaskakują pomysłowym konceptem, wynosząc swoje najnowsze dzieło na zupełnie nowy poziom. Czapki z głów Panowie!

2. Hozier – Hozier

Hozier wydał album piękny, emocjonalny i ujmujący. To album dla wrażliwców, dla słuchaczy, którzy uciekają od radiowych papek. To album, który robi małą rewolucję w muzycznej świadomości i pokazuje jak powinno się tworzyć debiutanckie płyty. Album ociera się o bluesowe granie, miejscami wyczuwalny jest lekki rock czy folk. Takie połączenie bluesa, soulu, folka i rocka stanowi ciekawy zabieg i urozmaicenie, jednak mimo różnorodności tworzy spójną strukturę. Co ważniejsze muzyka opatrzona jest mądrymi tekstami.

3. happysad – Jakby nie było jutra

Nowy krążek jest inny, na swój sposób pokrętny i przewrotny. Pokazuje nam pozornie stary happysad, jednak w nowym, bardziej dojrzałym wydaniu. Panowie pokazują, że nie boją się eksperymentować, że ciągle się rozwijają i otwierają na nowe brzmienia. happysad zabiera nas w piękną podróż pełną przeróżnych dźwięków, a co najważniejsze różnorodnych emocji. To nie jest nowy happysad. Jest to happysad inny. Jednak wspomniana inność odnosi się bardziej do brzmienia, gdyż tekstowo to nadal metaforyczny i melancholijny album, który pozostawia słuchaczowi miejsce na własną interpretację i nic nie jest tu wyłącznie czarne albo białe.

4. Artur Rojek – Składam się z ciągłych powtórzeń

Rojek do tej pory kojarzony wyłącznie z twórczością Myslovitz. W tym roku nagrał album, dzięki któremu  będzie on postrzegany  przez pryzmat własnej twórczości. Na jego albumie czuć niezwykłą emocjonalność, świeżość i przestrzeń. Jest to album bardzo osobisty dzięki czemu staje się bliski słuchaczowi. Artysta uzewnętrznia swoje uczucia, jednak robi to bardzo subtelnie. Na albumie mamy wszystko ten specyficzny wokal, tę wrażliwość, to spojrzenie na świat, tę refleksyjność.

5. Damien Rice – My Favourite Faded Fantasy

Artysta wydał płytę po 8letniej przerwie. Sporo czasu minęło. Jednak powrócił z albumem dopracowanym, którego słuchanie jest czystą przyjemnością. Damien zabiera nas w świat pełen przepięknych melodii, powolnie płynących okraszonych tekstami czasem trochę bardziej opowiedzianymi, niż zwyczajnie zaśpiewanymi. Co ciekawe wszystkie kompozycje pozbawione są przebojowego potencjału dzięki czemu są tak ujmujące. Wielka szkoda, że dostaliśmy tylko 8 kompozycji.

6. Fink – Hard Believer

Hard Believer to piąty studyjny krążek w dorobku Finka. Jest on następcą wydanego w 2011 roku albumu Perfect Darkness. Album Hard Believer to dzieło w zupełności kompletne pełne nastrojowych kawałków. Mimo tego, iż na albumie znalazło się zaledwie 10 kompozycji artysta zadbał, aby po ich przesłuchaniu nie czuliśmy niedosytu. Oprócz pięknych dźwięków dostaliśmy również dojrzałe teksty. Wszystko to spina czarujący głos wokalisty.

7. Natalia Nykiel – Lupus Electro

Debiutancka propozycja jednej z uczestniczek The Voice of Poland, której po cichu kibicowałam. Już w programie Natalia dała się poznać jako osoba łamiąca pewne schematy, nieszablonowa i oryginalna. Cieszy fakt, iż na fali popularności artystka nie wydała czegoś na szybko. Po roku od jej udziału w programu wydała pierwszy longplay. Zapewne nikt się nie spodziewał  albumu utrzymanego w pulsującej estetyce electropopowej i klubowej. Współpraca z Foxem przyniosła efekt w postaci ciekawej płyty. Tym krążkiem Natalia udowodniła, że mimo wszystko programy talent show mają sens, jeśli nim poznajemy takich artystów jak Nykiel.

8. Skubas – Brzask

Debiutanckim albumem Skubas postawił sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Na szczęście drugi krążek nie odstaje poziomem i znowu dostajemy świetny materiał. Na drugim albumie artysta nie proponuje czegoś nowego, zaskakującego. Wręcz przeciwnie Brzask to zbiór kompozycji typowych dla Radka, nadal jest to mocno akustyczne granie z grunge’owym zacięciem. Zdecydowanie jest to jeden z mocniejszych akcentów na polskim rynku w mijającym roku.

9. Leonard Cohen – Popular Problems

Artysta mimo tego, iż kroczy konsekwentnie drogą obraną podczas swojej kariery to potrafi nas zaskoczyć otwartością na nowe brzmienia i połączenia. Nie jest to jednak rewolucja w jego twórczości, gdyż wszystko nadal jest bardzo „cohenowe”. Szeptane, otoczone delikatnością kobiecych chórków, miejscami mroczne, wymruczane chropowatym głosem, którego nie da się pomylić z nikim innym. Głosem, który jest głównym atutem tej płyty i który stanowi wartość samą w sobie. To stary (nie ma to nic wspólnego z wiekiem) dobry Cohen, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Już na okładce jawi nam się jako dystyngowany mężczyzna ubrany w garnitur, z kapeluszem na głowie i laską w ręce. I właśnie taka jest jego muzyka, którą nam proponuje. Elegancka i dystyngowana.

10. Mela Koteluk – Migracje

Mela Koteluk tworzy dokładnie to co chce. Drugi album to pięknie skrojone melodie ubrane w przemyślane metaforyczne teksty. To muzyka za jaką pokochaliśmy Melę. Okazała się utalentowaną wokalistką, która potrafiła wykorzystać dany jej przez młodych słuchaczy kredyt zaufania. Wydała album bardzo wrażliwy i emocjonalny. Ujmujący. Dodając do tego intrygujące swą nieoczywistością teksty, drugi album staje się dziełem kompletnym Kapitalne melodie i mocna energia większości nowych kompozycji sprawiają, że do tego krążka po prostu chce się wracać.

Tak przedstawia się pierwsza dziesiątka zestawienia. W dalszej części zestawiania na miejscach 11-20 znaleźli się m.in.: Dawid Podsiadło ze swoim zespołem, Natalia Przybysz ze znakomitą, czwartą płytą Prąd, czy debiutancki  album nowego nabytku Alkopoligamii – Kuby Knapa, a także krążek samego Ten Typ Mesa. Nie zabrakło tutaj miejsca dla pozbawionego promocji, świetnego albumu J. Cole’a, drugiego albumu Jessie Ware – niezwykle emocjonalny, który mnie oczarował, świetnego krążka zespołu Paula&Karol oraz ciekawego projektu You+Me, za którym kryje się Pink oraz  Dallas Green. Znajdziecie tu również świetną płytę Organka czy debiutantów jak, okrzykniętych przez wielu odkryciem roku, duet The Dumplings.  Miejsca te przedstawiają się następująco.

  1. Curly Heads – Ruby Dress Skinny Dog
  2. Natalia Przybysz – Prąd
  3. J. Cole – 2014 Forest Hills Drive
  4. Jassie Ware – Tough Love
  5. Paula&Karol – Heartwash
  6. Ten Typ Mes – Trzeba było zostać dresiarzem
  7. Kuba Knapp – Lecę, chwila, spadam
  8. You+Me – rose ave.
  9. Organek – Głupi
  10. The Dumplings – No Bad Days

Na sam koniec lista albumów, które wywarły na mnie pozytywne wrażenie i do których wracam. To zupełny misz masz przeróżnych gatunków. Każdy z tych albumów ma coś w sobie i jest godny polecenia. Niestety trudno było je wszystkie zmieścić w TOP 20. Kolejność alfabetyczna.

  • 52 Dębiec – N.E.O
  • B.O.K. – Labirynt Babel
  • Ben Howard – I Forget Where We Were
  • Caribou – Our Love
  • Chet Faker – Built of Glass
  • Ed Sheeran – x
  • Eldo – Chi
  • Ella Henderson – Chapter One
  • Foo Fighters – Sonic Highways
  • Gabriel Rios – This Marauder’s Midnight
  • Grzegorz Hyży & Tabb – Z całych sił
  • HV/Noon – HV/Noon
  • Jason Mraz – YES!
  • JÓGA – Skin EP
  • L.U.C. – REFleksje o miłości apdejtowej selfie
  • LemON – Scarlett
  • Les ki – Zaczyn EP
  • Lindsey Stirling – Shatter Me
  • Lykke Li – I Never Learn
  • Małe Miasta – MM
  • Mighty Oaks – Howl
  • Monika Urlik – Nie wie nikt
  • O.S.T.R& Marco Polo – Kartagina
  • Paolo Nutini – Caustic Love
  • Passenger – Whispers
  • Pokahontaz – Reversal
  • Sam Smith – In the Lonely Hour
  • Tau – Remedium
  • Tony Bennett & Lady Gaga – Cheek to Cheek
  • U2 – Songs of Innocence

Najlepsze utwory 2014 roku

Jak nietrudno się domyślić wśród najlepszych utworów znajdą się te, które zawarte zostały na najlepszych albumach minionego roku. Jednak pojawi się kilka innych kompozycji, które są dobre, bardzo dobre lub genialne, jednak znalazły się na albumach, które całościowo mnie nie ujęły. Pierwsza dziesiątka najlepszych utworów przedstawia się następująco.

Miejsce pierwsze to utwór pochodzący z albumu, który znalazł się na szczycie mojego zestawienia najlepszych albumów. Bieg, z gościnnym udziałem DJ Eproma, w zupełności mnie kupił, mogę go słuchać bez przerwy. Miejsce drugie to emocjonalny przebój Hoziera Take Me to Church poruszający istotną kwestię homofobii. Podium domyka Głupi ja Organka z bezpretensjonalnym, dobitnym tekstem. Tuż za pierwszą trójką znalazł się utwór Krótkie momenty skupienia, który urzeka swoją ulotnością i delikatnością. Następnie dwie piękne ballady. Pierwsza w wykonaniu Finka, druga to kompozycja Labrintha. Obie przepełnione są emocjami, one są zaśpiewane a przeżyte. 7. miejsce przypadło w udziale Meli Koteluk i jej Fastrygą. Następnie mamy subtelne Human od Christiny Perry, Wyślij sobie pocztówkę zwariowanego duetu Łony i Webbera a pierwszą dziesiątkę zamyka Lwia cześć – najpiękniejszy utwór z drugiej płyty LemONA.

  1. Fisz Emade Tworzywo feat. DJ Eprom – Bieg
  2. Hozier – Take Me to Church
  3. Organek – Głupi ja
  4. Artur Rojek – Krótkie momenty skupienia
  5. Fink – Pilgrim
  6. Labrinth – Jelaous
  7. Mela Koteluk – Fastrygi
  8. Christina Perri – Human
  9. Łona/Webber – Wyślij sobie pocztówkę
  10. LemON – Lwia część

Drugą dziesiątkę rozpoczyna numer Over My Head zapowiadający nowy album Asafa Avidana. Następnie Say You Love Me, który zaskoczył mnie swoim charakterem, zwłaszcza gospelowym chórkiem. 13. miejsce to Nie wie nikt, ze świetnego debiutu Moniki Urlik. To właśnie takie albumy pokazują, że wszystkie programy typu talent show mają sens, jeśli dzięki nim dostajemy takie albumy jak Moniki czy Grzegorza Hyżego. Następnie mamy Chandelier Sii oraz Blank Space Taylor Swift i chociaż za płytami tych Pań nie przepadam aż tak bardzo to mają one pojedyncze dobre utwory. 16. pozycja to piękna i melodyjna piosenka Domowych Melodii, w której udział wzięła orkiestra dodająca jej niezwykłego uroku. Rather Be to niewątpliwy hit ubiegłego roku. Następnie kolejni polscy debiutanci – duet The Dumplings, którzy nagrali bardzo dojrzałą płytę mimo swojego młodego wieku a Technicolor Yawn lubię najbardziej. Dwudziestkę domyka melancholijny Ed Sheeran z utworem Thinking Out Loud oraz Miasto Słońca Eldo.

  1. Asaf Avidan – Over My Head
  2. Jessie Ware – Say You Love Me
  3. Monika Urlik – Nie wie nikt
  4. Sia – Chandelier
  5. Taylor Swift – Blank Space
  6. Domowe melodie – ścisz.to
  7. Clean Bandit feat. Jess Glyne – Rather Be
  8. The Dumplings – Technicolor Yawn
  9. Ed Sheeran – Thinking Out Loud
  10. Eldo – Miasto Słońca

Poniżej zestawienie podobnie jak w przypadku płyt) pozostałych piosenek, które mnie w jakimś stopniu ujęły. Kolejność w tym przypadku nie ma znaczenia.

  • Adam Levine – Lost Stars
  • Lindsey Stirling feat. Lzzy Hale – Shatter Me
  • Alicia Keys – We Are Here
  • American Authors – Best Day Of My Life
  • Bryan Adams – She Knows Me
  • Chloe Howl – Rumour
  • Coldplay – A Sky Full of Stars
  • Curly Heads – Diadre
  • Czesław Śpiewa – Poszukaj męża
  • Damien Rice – Me Favourite Faded Fantasy
  • Donatan/Cleo – Sztorm
  • donGURALesko – Mandala
  • Ed Sheeran – I See Fire
  • Ella Henderson – Ghost
  • FKA twigs – Closer
  • Foo Fighters – Something from Nothing
  • Gabriel Rios – Gold
  • George Michael – Let Her Down Easy
  • happysad – Tańczmy
  • Hunter Hayes – Invisible
  • HV/Noon feat. Eldo – Wilk
  • IRA – Miłość
  • J. Cole – Apparently
  • Jessie J feat. Ariana Grande & Nicki Minaj – Bang Bang
  • Jimek – Prologue
  • Justyna Steczkowska – Terra
  • Kasia Popowska – Mantra
  • Kendrick Lamar – i
  • Kodaline – Honest
  • Lea Michele – Thousands Needles
  • Lena Osińska – Run
  • Lenny Kravitz – The Chamber
  • Lorde – Yellow Flicker Beat
  • Małe Miasta fest. Ten Typ Mes – Architektotura
  • Męskie Granie Orkiestra – Elektryczny
  • Milky Chance – Stolen Dance
  • Mrozu – Poza logiką
  • Natalia Nykiel – Bądź duży
  • Natalia Przybysz – Nie będę twoją laleczką
  • O.S.T.R – Side Effect
  • OneRepubic – Love Runs Out
  • Paolo Nutini – Scream
  • Paula&Karol – Someday
  • Pawbeats feat. VNM & MarcelinaNie Szukaj Mnie
  • Pharrell Williams – Marilyn Monroe
  • Pięć Dwa – W tęczowych barwach
  • Pokahontaz – W ruch
  • Sam Smith – Stay with Me
  • Selah Sue – Alone
  • Skubas – Nie mam dla ciebie miłości
  • Spinache – Piję życie do dna
  • Tatiana Okupnik – Matematyka serc
  • Tau – Made in serce
  • Tove Lo – Habits
  • U2 – The Miracle
  • Vance Joy – Riptide
  • Vixen – Ahooj (kawałek o starym rybaku)
  • Within Temptation feat. Piotr Rogucki – Whole World Is Watching
  • ZHU – Faded