Kolejny dzień, kolejne zestawienie najlepszych płyt oraz piosenek 2014 roku. Zapraszam was to przeczytania mojego tekstu, ale ostrzegam, że słowa: ideał, perfekcja, doskonałość, artyzm mogą pojawiać się bardzo często.

NAJLEPSZE ALBUMY ROKU 2014

1. ARTUR ROJEK – SKŁADAM SIĘ Z CIĄGŁYCH POWTÓRZEŃ

Twórczość Myslovitz bardzo cenię. Uważam, że mają kilkanaście genialnych kompozycji, ale nigdy nie uważałem się za fana tej grupy. Głównie do niej przyciągał mnie głos wokalisty. Z różnych przyczyn współpraca między Rojkiem a bandem została zerwana. Może to i dobrze, bo debiut Artura to jeden z takich albumów o którym będzie mówiło się latami. Absolutna i poruszająca perfekcja. Nawet szukając na siłę wad nie potrafię ich odszukać. Płyta, który każdy musi się z nią zapoznać.

2. BANKS – GODDESS

Z tą młodą wokalistką zetknąłem się stosunkowo niedawno. Wszyscy szaleli za jej kompozycjami wcześniej, już w trakcie Open’era. Mnie jej geniusz po prostu omijał szerokim łukiem, do czasy wydania Goddess. W końcu zrozumiałem dlaczego Jillian jest nazywana elektroniczną księżniczką. Widać, że w takich kompozycjach wypada po prostu zjawiskowo i cudownie. Nie zmienia to faktu, że Banks nie stawia tylko na elektronikę i potrafi zachwycić stonowanymi i emocjonalnymi balladami. Patrząc na recenzję, to ten album podzielił rynek muzyczny. Jedni się zachwycają, inni uważają ten krążek za porażkę roku. Niezależnie od recenzji z jakimi się zetknęliście to i tak polecę ten album, bo warto (nawet trzeba!) się z nim zapoznać.

3. KRÓL – NIELOT

Nielot to dla mnie album bardzo trudny do sklasyfikowania, jest czymś co trudno opisać słowami. Wszystkie kompozycje tworzą ze sobą nierozerwalną całość i przenoszą słuchacza w całkowicie inny świat. Kompozycje perfekcyjne w każdym calu. Nienawidzę kiedy pojawiają się osoby mało inteligentne i mówią, że polska muzyka stacza się na samo dno. Jeżeli patrzą przez pryzmat pseudo-gwiazd jest to ich problem. Gdyby zapoznali się z Nielotem to z pewnością nie wygłaszaliby tak idiotycznych tez.

4. JUSTYNA STECZKOWSKA – ANIMA

Justyna Steczkowska to według mnie jedna z najlepszych polskich wokalistek. Nie jestem jednak ślepo zapatrzonym psychofanem, który dałby się zabić za nową kompozycję. Od moich ulubionych artystów wymagam po prostu więcej. Piękne jest to, że pojawiają się tacy wykonawcy, którzy potrafią spełnić oczekiwania a nie tylko obiecują i obiecują. Anima to dzieło kompletne, zachwycające, powalające. Z każdym odsłuchaniem powala mnie coraz bardziej swoim geniuszem.

5. LANA DEL REY – ULTRAVIOLENCE

Lana Del Rey bardzo mocno podniosła sobie poprzeczkę wydając Born to Die oraz mini-album Paradise. Te wydawnictwa dla mnie są perfekcyjne i po następcy oczekiwałem czegoś jeszcze lepszego i zniewalającego. I to otrzymaliśmy. Ulraviolence to coś całkowicie innego, co odróżnia się od poprzedników. Krążek niesamowicie spójny, który zachwyca od pierwszych dźwięków aż po dodatki z edycji deluxe.

6. TUNE – IDENTITY

Zespół poznany przypadkiem w jednym z programów talent show. Zachwycił swoim muzycznym debiutem i drugim wydawnictwem zachwycają jeszcze bardziej. Muzyka na światowym poziomie, która ma ogromną szansę podbić każdy kraj. Życzę grupie tego z całego serca a teraz wracam do słuchania Lucid Moments i Identity.

7. SKUBAS – BRZASK

Artyzm. To jedno słowo wystarczy, aby opisać najnowsze dzieło Skubasa. Każda kompozycja jest jak niezwykła podróż w krainę przepięknych dźwięków. Można to porównać do muzycznego katharsis, wewnętrznego oczyszczenia, smutek przeplata się ze szczęściem. Coś niesamowitego.

8. MAŁE MIASTA – MM

MM to materiał bardzo trudny do sklasyfikowania. Niby to rap, ale został wymieszany bardzo mocno z elektroniką o nieco alternatywnym wydźwięku. Przyznam szczerze, rap to gatunek, z którym mam bardzo znikomą styczność. Jednakże od czasu do czasu pojawiają się krążki, które zachwycają mnie bardzo mocno. Jednym z takich wydawnictw to materiał Małych Miast. Szczere teksty, genialne podkłady – to wszystko sprawia, że MM słucha się z niezaprzeczalną przyjemnością. Z pewnością do tego wydawnictwa będę bardzo często wracał.

9. JÓGA – SKIN EP

Niezmiernie cieszy mnie, gdy na polskiej jak i zagranicznej scenie muzycznej pojawiają się nowi muzycy, którzy starają się zaistnieć za sprawą przepięknej muzyki, a nie skandali. Takim zespołem jest Jóga. Jak na razie wydali tylko jeden mini-album, ale zachwycił mnie on tak bardzo, że postanowiłem umieścić go w swoim zestawieniu. Twórczość duetu jest bardzo liryczna, emocjonalna, perfekcyjna. Czekam na dalsze kroki od tej utalentowanej dwójki i mam nadzieję, że na długogrającym debiucie pojawi się więcej kompozycji zaśpiewanych w języku polskim.

10. SIA – 1000 FORMS OF FEAR

Sia to artystka wyjątkowa. Do szczęścia nie potrzebuje rozgłosu, wydaje swoje własne kompozycje, ale również przyczyniła się do stworzenia hitów wielu gwiazd (np. Beyonce). O jedną rzecz w jej kompozycjach nie trzeba się martwić. Teksty, które epatują emocjami, są perfekcyjne. Jednakże nie otrzymaliśmy tylko świetnej warstwy tekstowej. Pozostałe elementy zostały bardzo dobrze dopasowane i w rezultacie otrzymaliśmy jeden z lepszych albumów tego roku.

  1. Mela Koteluk – Migracje
  2. Lykke Li – I Never Learn
  3. Chet Faker – Built of Glass
  4. Perfume Genius – Too Bright
  5. Damon Albarn – Everyday Robots
  6. Jessie Ware – Tough Love
  7. Ørganek – Głupi
  8. XXANAXX – Triangles
  9. Curly Heads – Ruby Dress Sinny Dog
  10. Sam Smith – In the Lonely Hour

NAJLEPSZE PIOSENKI ROKU 2014

1. BLACK ATLASS – COLD PARADISE

Dziesięciominutowe arcydzieło, z którym każdy powinien się zapoznać. Dobrze, że wśród muzycznych dinozaurów pojawiają się artyści młodzi, którzy próbują podbić serca fanów. Czekam z niecierpliwością na debiutancki longplay tego wykonawcy. Mam nadzieję, że za rok jego krążek i piosenki na nim się znajdujące, będę mógł umieści w zestawieniu tego typu.

https://soundcloud.com/blackatlass/coldparadise

2. ARTUR ROJEK – KRÓTKIE MOMENTY SKUPIENIA

Zdecydowanie najlepszy polski numer 2014 roku, który chodził za mną niemal przez cały czas i wwiercił się jak szkło w głowie, które pojawia się w tej piosence. Niezaprzeczalny geniusz, do którego będę wracał wielokrotnie.

3. BANKS – DROWNING

Elektroniczna księżniczka, z tym stwierdzeniem Banks spotyka się na pewno codziennie. Nic z resztą dziwnego, Jillian w takich kompozycjach po prostu zaskakuje i zachwyca najbardziej. Drowning to takie moje małe uzależnienie, które potrafię zapętlać nawet kilkadziesiąt razy i nigdy mnie nie znudzi.

4. JÓGA – CZTERY

Kolejny artysta, który dopiero debiutuje. Muzyczny duet na swoim koncie ma wspaniałą EP-kę, na której znalazła się niezwykła kompozycja Cztery. Przepiękna piosenka, która na długo zostaje w pamięci. Ceni się to, że JÓGA nie kaleczy naszego języka niczym pseudo-qwiazdki występujące w najbardziej irytujących reklamach świata.

5. SKUBAS – WĄTPLIWOŚĆ

Brzask to dzieło kompletne i posiada wyłącznie bardzo dobre kompozycje. Jednakże to Wątpliwość zapadła mi najbardziej w pamięci. Emocjonalna, naturalistyczna i po prostu perfekcyjna.

6. SAM SMITH – I’M NOT THE ONLY ONE

Sam Smith bardzo zaskoczył mnie swoim muzycznym debiutem. Nie oczekiwałem, że dostane tak dobry album. Potwierdzeniem tej tezy z pewnością jest I’m Not The Only One. Utwór piękny z doskonały tekstem i świetnym wideoklipem.

7. BANKS – YOU SHOULD KNOW WHERE I’M COMING FROM

Banks oprócz swojej elektronicznej duszy na swoim debiucie pokazuje emocjonalne oblicze, które jest po prostu perfekcyjne. Artystka pokazuje swoją wszechstronność i zamyka usta wszystkim krytykom, którzy uważali ją za mało ambitny twór producencki.

8. ARTUR ROJEK – KOT I PELIKAN

Co dostaliśmy od artysty z tak długim muzycznym stażem jak Rojek? Absolutne arcydzieło, które porusza we mnie te struny w emocjach odpowiedzialne za wzruszenie i melancholie. Tak krótki opis według mnie wystarczy, tej piosenki nie da się opisać zwykłymi słowami.

9. BANKS – UNDER THE TABLE

Kolejna Jillian w moim top, która zrywa z wizerunkiem elektronicznej divy i serwuje nam następną świetną balladę. Tutaj mógłbym wkleić ten sam opis co przy numerze siódmym, więc nie będę niepotrzebnie się powtarzał.

10. LADY GAGA & CHRISTINA AGUILERA – DO WHAT U WANT

Czekałem na taki duet od bardzo dawna. Wiem, że jest to tylko nowa wersja piosenki Lady Gagi. Jednakże jest to najlepsza odsłona tego kawałka jaka wyszła na światło dzienne. Z takimi świetnymi kompozycjami Gaga  i Christina będą odnosić same sukcesy. Jestem tego pewien.

  1. Tune – Disposable
  2. Nicki Minaj – Grand Piano
  3. Tune – Trendy Girl
  4. Years & Years – Real
  5. Justyna Steczkowska – Tam
  6. Sia – Dressed In Black
  7. Lykke Li – Love Me Like I’m Not Made of Stone
  8. Artur Rojek – Czas Który Pozostał
  9. Nicki Minaj – The Crying Game
  10. Skubas – Kołysanka
  11. Sam Smith – I’ve Told You Know
  12. Król – Szczenię
  13. Artur Rojek – To Co Będzie
  14. Chet Faker – 1998
  15. Damon Albarn – Everyday Robots
  16. Perfume Genius – Queen
  17. Years & Years – Real
  18. Lana Del Rey – Fucked My Way Up To The Top
  19. Mela Koteluk – Żurawie Origami
  20. Justyna Steczkowska – Kochankowie Syreny
  21. Ørganek – Młodzież Szuka Sensacji
  22. Curly Heads – Diadre
  23. Lykke Li – Gunshot
  24. Ørganek – Głupi Ja
  25. Tove Lo – Habits (Stay High)
  26. Jessie Ware – Sweetest Song
  27. Lana Del Rey – Florida Kilos
  28. XXANAXX feat. Tomek Makowiecki – Wolves
  29. Lorde – Ladder Song
  30. Jennifer Lopez – Same Girl