Bastille - Wild World
  • Data premiery:
    09 09 2016
  • Wytwórnia:
    Universal Music Polska, Virgin EMI
  • Gatunek:
    indie-rock, pop
  • Single:
    Fake It, Good Grief, Send Them Off!
Najlepsze utwory:
Send Them Off!, Good Grief, Blame, Snakes
Najsłabsze utwory:
Power, An Act of Kindness, Winter of Our Youth

Czasami słuchając Bastille odnoszę wrażenie, że ten zespół istnieje zdecydowanie dłużej, a na koncie ma zdecydowanie więcej studyjnych krążków. Jednak nic mylnego, bo Wild World jest dopiero drugim albumem w dyskografii Brytyjczyków. Debiutanckim Bad Blood podbili światowe rynki muzyczne, odwiedzając do tej pory chyba wszystkie najlepsze festiwale na całym globie. Stworzyli swój charakterystyczny styl, którego nie można pomylić z żadnym innym zespołem. Jednak dźwięki Wild World nieco odbiegają od debiutanckiego krążka Bastille.

Pomiędzy wydaniem dwóch studyjnych albumów pod szyldem zespołu Dana Smitha ukazał się mixtape VS. (Other People’s Heartache, Pt. III). Jego urok oparty był na ogromnej ilości elektroniki i kompletnym oddaleniem od charakterystyki Bastille. To samo dzieje się na dużej części Wild World. Wrzucenie tego albumu do indie-rockowego worka, w którym znajdowało się Bad Blood to błąd. Powiedziałabym, że płyta nagrana jest raczej w stylistyce elektro-popu z domieszką indie-rocka. Bastille nigdy nie było zespołem, który prezentował typowo wyspiarskie granie, jednak tym krążkiem kompletnie odbiegli od koncepcji tej muzyki.

Wystarczy posłuchać takich utworów jak pochłonięte przez elektronikę, utrzymane na prostej i chwytliwej linii melodycznej Warmth, czy Glory, w którym oprócz refrenu słychać przede wszystkim djski beat. Jednak w tym nagromadzeniu komputerowych dźwięków można znaleźć choć szczyptę Bastille z Bad Blood. Do tych perełek zalicza się chociażby The Currents, w którym jeśli wyciąć początek utworu, wrócimy do kompozycji pełnych energii o szybkim tempie oraz Blame utrzymane w tajemniczej melodii i perkusji nadającej smaku całości. Kolejną kategorią utworów na Wild World są piosenki stworzone wprost na festiwalowe sceny, na których na pewno jeszcze nie raz usłyszymy Bastille. Ich znakiem szczególnym są nośne refreny idealne do śpiewu przez tłum fanów zgromadzonych pod sceną. Tutaj podpięłabym Snakes, o spokojnej zwrotce i wyraźnych bębnach, oraz najbardziej dynamiczne i rytmiczne Lethargy.

Jednak ten drugi utwór ma również spore szanse na pierwsze listy przebojów radiowych. Jeszcze przed wydaniem płyty mogliśmy posłuchać idealnie trafionych singli Good Grief, Fake It i najlepszego na Wild World, najbardziej bogatego w brzmienie Send Them Off! Szczerze mówiąc Bastille będą mogli przebierać w utworach wydając kolejne single, gdyż duża część płyty nadaje się do radiostacji o różnym charakterze.

Płyta nie byłaby pełna, jeśli nie pojawiło by się na niej zwolnienie tempa w postaci ballad. Ani Two Evils, ani Four Walls (Ballad of Perry Smith) nie są Mount Everestem w swojej kategorii, ale też nie można zarzucić im monotonności. Na drugiej z nich w kilkudziesięciu ostatnich sekundach pojawia się nawet całkiem przyjemne solo gitary idealnie zamykające kompozycję. Jednak, żeby nie było tak pięknie, z 14 utworów na Wild World, 3 z nich nie rozwijają płyty w żadnym kontekście. Power, An Act of Kindness i ostatnie na krążku Winter of Our Youth są trochę niewykorzystaną przestrzenią brzmieniową.

Bastille nagrywając drugi album na pewno utrzymali swoje charakterystyczne brzmienie, jednocześnie udało im się lekko je zmodyfikować, nie niszcząc do końca tego co zapewne kochają w nich fani. Płyta nie jest szczytem możliwości zespołu, gdyż przebija się przez nią lekki powiew powtarzalności. Jednak nie przeszkodziło to w stworzeniu kilku ciekawych utworów, które na pewno podbiją światowe festiwale i stacje radiowe.

ŚREDNIA OCENA WYBRANYCH REDAKTORÓW

Dominika Mrówczyńska
7.9/10
Michał Szum
6.5/10
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAll About Music Poleca: 9 września (Tydzień 84)
Następny artykułZespół Natalii Kills zdradza szczegóły nowej EPki
  • Słuchałem WW tylko krótkimi fragmentami, ale stwierdzam, że jest bardzo dobry 😁