5 Seconds of Summer – Sounds Good Feels Good (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Ostatnimi czasy nastąpił wysyp młodych pop/pop-rockowych/pop-punkowych zespołów. Jednym z nich jest 5 Seconds of Summer, czyli czwórka Australijczyków, która – nie oszukujmy się – szybki sukces zawdzięcza poniekąd promocji przez One Direction. Debiut mają już za sobą i to udany, bo z pierwszymi miejscami na listach sprzedaży w UK, USA czy rodzimej Australii. Nadszedł więc czas na drugie wydawnictwo. Tak powstało Sounds Good Feels Good.

Czytaj dalej 5 Seconds of Summer – Sounds Good Feels Good (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

One Direction – Made in the A.M. (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Pięć lat w ciągłej trasie – tak można by opisać życie Harry’ego, Louisa, Liama i Nialla z zespołu One Direction, który od czasu powstania w brytyjskim X Factor wciąż pnie się na coraz wyższe szczyty, pobijając wszelkie możliwe rekordy na całym świecie. Jednak po odejściu Zayna Malika w marcu tego roku nikt nie wiedział, czego się spodziewać po zapowiedzianej na jesień płycie. Czy we czwórkę poradzą sobie tak dobrze, jak wcześniej? Czy udźwigną ciężar presji? I oto nadszedł ten czas – piąta płyta zespołu ujrzała światło dzienne. Czy Made in the A.M. jest kolejnym krokiem do przodu przed dłuższą przerwą czy może zamyka drzwi do powrotu w przyszłości? Przekonajcie się sami.

Czytaj dalej One Direction – Made in the A.M. (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Bednarek – Oddycham… (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Na nowe wydawnictwo Kamila Bednarka musieliśmy czekać prawie trzy lata. W tym czasie płyta jestem… zdążyła pokryć się diamentem i wzbogacić się o wydany w 2013 roku suplement. Jednak to wciąż mało dla zdolnego wokalisty z Lipek, w którego sercu grają rytmy reggae. Już dzisiaj swoją premierę ma nowy krążek o tytule Oddycham…. Czy powtórzy sukces poprzedniej płyty? Może być różnie.

Czytaj dalej Bednarek – Oddycham… (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Shawn Mendes – Handwritten (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Ten rozwój kariery znają w obecnych czasach już wszyscy: od coverów publikowanych na portalach społecznościowych przez debiutancki singiel, album aż do numerów jeden na różnorakich światowych listach i zapełnionych aren na koncertach. To właśnie przez takie portale przeżywamy obecnie wysyp młodych wokalistów, mniej lub bardziej utalentowanych i zasługujących na rozwijającą się w zawrotnym tempie karierę. A gdzie w tym wszystkim uplasuje się młody Kanadyjczyk Shawn Mendes ze swoją debiutancką płytą Handwritten?

Czytaj dalej Shawn Mendes – Handwritten (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

Fifth Harmony – Reflection (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

X Factor dostarczył biznesowi muzycznemu wiele nowych wykonawców – mniej lub bardziej rozpoznawalnych na rynku światowym. Na początku największy sukces odnosili artyści solowi, jednak z biegiem czasu i chyba trochę dzięki wielkiemu komercyjnemu sukcesowi One Direction, również zespoły zaczęły zaznaczać swoje miejsce. Jednym z nich jest Fifth Harmony, girlsband stworzony z artystek solowych w X Factor USA, który w lutym tego roku wydał swoją debiutancką płytę Reflection. Czytaj dalej Fifth Harmony – Reflection (2015), recenzja Dominiki Konaszewskiej

O tym dlaczego warto iść dwa razy na ten sam koncert. Felieton Dominiki Konaszewskiej

Często słyszę pytanie, czy nie nudzi mnie chodzenie na koncerty tych samych wykonawców i to w ciągu jednej trasy, czasami dzień po dniu. Przecież każdy koncert jest taki sam, mówią i kręcą głową. Tak było, kiedy trzykrotnie widziałam Jamesa Arthura na trasie (w Berlinie i dwa dni z rządu w Warszawie) bądź One Direction (dzień po dniu w Dublinie). A moja odpowiedź zawsze brzmi podobnie: te koncerty są całkiem inne! Czytaj dalej O tym dlaczego warto iść dwa razy na ten sam koncert. Felieton Dominiki Konaszewskiej

BRIT Awards 2015, gościnna relacja Dominiki Konaszewskiej

BRIT Awards, popularnie nazywane również po prostu BRITs, określane są często mianem brytyjskiego odpowiednika Grammy bądź brytyjskimi muzycznymi Oscarami. W tym roku gala odbyła się 25-go lutego w londyńskiej o2 Arena. Od kilku lat marzyłam, aby kiedyś udać się na ten event i w tym roku wreszcie się udało. Jak się okazuje, nie było to wcale trudne – bilety są dostępne w normalnej sprzedaży, a ich koszt to 70 funtów, czyli przy obecnym kursie funta około 400 złotych. Za taką ilość gwiazd i prestiż imprezy myślę, że nie jest to wygórowana cena. Czytaj dalej BRIT Awards 2015, gościnna relacja Dominiki Konaszewskiej